Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
133 posty 2330 komentarzy

Wrzodak Z

Duda - Andrzej Duda prezydentem???

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wielu dobrym Polakom choć jak zwykle naiwnym zaimponował programowo Duda na konwencji wyborczej PiS, potrzeba troche zimnej wody na rozpalone głowy.

Duda – Andrzej Duda kandydat na prezydenta???

 

Znowu muszę płynąć pod prąd. Wsłuchałem się w wystąpienie kandydata na prezydenta z ramienia Pis w dniu 07-02-2014 roku na konwencji wyborczej. Sama konwencja zaczerpnięta została z cyrków propagandowych wprost z USA, które to cyrki odbywają się dla otumanionych i naiwnych amerykanów, wyreżyserowanych przez media i opłaconych przez korporacje. Lepiej ten cyrk przygotowali za pieniądze polskiego niewolnika sztabowcy Pis-u, niż leniwe biurokractwo z PO dla Komorowskiego. Dla zwykłego zjadacza chleba lepiej zaprezentował się Andrzej Duda niż ociężały, zarozumiały, bez polotu, leniwy Pan Prezydent Komorowski. Słuchając Dudy, można było zauważyć taki nowy powiew świeżości w tej zasiedziałej, przesiąkniętą lenistwem biurokracją z PO.

Andrzej Duda mówił jak Piotr Duda na masówce w kopalni. Mówił długo i co minutę oczekiwał na oklaski. Poruszał wiele tematów zastępczych, które dla prezydentury są trzeciorzędne, oczywiście może potrzebne dla zwykłych, umęczonych Polaków.

 Niestety, ale plan Pis-u, Duda zrealizował jak dotychczas bardzo dobrze. Plan ten ma właśnie polegać na propagowaniu tematów zastępczych, bez znaczenia dla przyszłości Polski. To ohydny, podstępny, antypolski plan, który ma realizować wystawiona kukła na prezydenta.

Przecież Duda nie odniósł się do żadnego kluczowego problemu, który rujnuje Polskę.

Nawet nie przedstawił żadnego programu z którego ma wynikać zmiana systemu politycznego w Polsce. Przecież obecny system nie sprawdził się, a więc powinien przedstawić w kampanii wyborczej projekt zmian w Konstytucji, który akceptują Polacy, wybierając nowego prezydenta a więc poparli zmiany w Konstytucji, które to zmieniają ustrój w Polsce. Przecież kandydat ,,prawicy”, powinien opowiedzieć się w swojej wizji Polski co chce zmienić, by Niepodległość oraz Suwerenność Narodową przywrócić i ją umocnić. Jednym z kluczowych problemów jest zniesienie zapisu w Konstytucji o zadłużaniu Polski w prywatnych, obcych instytucjach finansowych. Ciekawe dla kogo Duda chce pracować, dla banksterów czy dla polskiego podatnika. Podpisując przez byłego prezydenta L. Kaczyńskiego ,,Traktat Lizboński” oraz po wstąpieniu Polski do UE, to wyższość prawa unijnego jest nad naszą ułomną Konstytucją. Czy Duda chce to zmienić??? Widocznie nie, ponieważ nic o tym nie mówi.

 Jak dalej ma funkcjonować Polska, mając swoją Konstytucję a jednocześnie wdraża dyrektywy unijne pomijając naszą Konstytucję. Czy w takim razie Duda nie widzi, że Polska utraciła Niepodległość na rzecz europejskiej struktury o nazwie UE, że wdrażanie zapisów  ,,traktatu lizbońskiego” to jednocześnie powolna biurokratyczna likwidacja Polski.

Duda i Pis tego nie zauważyli??? Czy rolą Dudy jest pudrowanie tego chaosu ustrojowego w naszym kraju, czy chce to zmienić??? Nie było o ty ani słowem.

Podobnie ma się z przynależnością do NATO, które wymusza likwidację Polskiej Armii na rzecz armii ponadnarodowych struktur awanturniczych, broniących interesy światowej mafii korporacyjno - bankstersko – energetycznej. W razie zagrożenia, obrona Polski i jej terytorium może zależeć od humoru decydentów w Waszyngtonie lub Berlinie. Duda i sztabowcy Pis z Kaczyńskim na czele, celowo  pominęli kolejny kluczowy temat prezydentury. Dlaczego???

Jakie jest stanowisko Dudy w sprawach obcych baz wojskowych na terytorium Polski. Czy Duda uważa, że obce okupacyjne wojska w Polsce podnoszą bezpieczeństwo Polski czy raczej stwarzają śmiertelne zagrożenie dla Polski. Jeżeli Duda chce stać na straży prawdziwej Niepodległości Polski, powinien opowiedzieć się za koncepcją neutralności polskiego terytorium od wszelkich obcych baz wojskowych. Wyborca powinien o tym wiedzieć.

Andrzej Duda całkowicie pominął temat budowy filozofii polskie armii. Jako zwierzchnik sił zbrojnych powinien mieć wizję armii oraz jaki system obronny Polska powinna posiadać??? Znowu nic!!! Czyżby pogodził się z tym, że polityką zagraniczną, obronną, finansową, gospodarczą, służbami specjalnymi, zarządza obcy z zewnątrz a nie Prezydent czy Rząd. A więc na starcie godzi się na realizację polityki amerykańskich korporacji mafijnych w Polsce, zamiast realizacji bezwzględnego  polskiego interesu narodowego.

Dlaczego ani słowem nie wspomniał o bezpieczeństwu energetycznym Polski, jak on to widzi, jaką koncepcję będzie realizował???

Nie wspomniał o bezpieczeństwu żywnościowym narodu, wizji polskiego rolnictwa. Nie wspomniał nic o ochronie polskiej rodziny, polskiej własności, przedsiębiorczości, upodmiotowieniu narodu Polskiego.

A z czym Duda jeździ do wyborców! Jeździ informować ludzi, że Komorowski ma krzywe nogi a on proste! Jeździ z niczym konkretnym, zwykłe ble, ble, ble.

Andrzej Duda na konwencji wyborczej, nawet nie zdementował swojej wcześniejszej zapowiedzi o ewentualnych wysyłaniu na wschodnią Ukrainę na wojnę Polskich żołnierzy oraz brakowało z jego strony odcięcia się od cichego planu Pis-u, dotyczącego przebierania Polskich żołnierzy w mundury banderowców i za wielką kasę, wysyłania żołnierzy na wojnę, walczyć z mniejszością rosyjską na wschodzie Ukrainy. Przecież 30 tysięcy żołnierzy z naszej armii zaraz będzie na bezrobociu, będą potrzebować pracy, głodny może więcej. Dzisiaj to fundamentalny problem dla kandydata. Dlaczego w tej sprawie milczał??? Dlaczego Pis chce ukryć przed wyborcami wplątanie Polski w ewentualną wojnę z Rosją i Rosjanami na wschodzie???  W co chce nas wciągnąć Jarosław Kaczyński i jego kandydat na prezydenta. Wniosek nasuwa się ewidentny. Wygrana Dudy to w takich sprawach polecenia może wydawać J. Kaczyński, a więc Duda będzie zakładnikiem okupacyjnego, oligarchicznego, banderowskiego rezimu na Ukrainie działający na polecenie neo-konserwatystów – syjonistów z Waszyngtonu. Czyli powtórzy się scenariusz za czasów prezydentury L. Kaczynskiego, który był marionetkowym prezydentem swojego brata.

Andrzej Duda, pomimo odwoływania się do elektoratu katolickiego, nie przedstawił z jakiej cywilizacji się wywodzi. Komu chce służyć? Czy chce służyć tzw. cywilizacji zachodniej, a więc systemu szatana, czy cywilizacji łacińskiej opartej na prawach Bożych. Czemu to ukrywa, czyżby znowu ,,prawicowy” kandydat popierany przez naiwnych katolików okazał się prawicowcem na lewych papierach.

W swoim wystąpieniu Andrzej Duda kandydat na prezydenta, ciągle odwoływał się do prezydentury L. Kaczyńskiego i przyrzekał realizację jego ,,DZIEŁA i MISJI”. Kilkakrotnie o tym mówił i proszę zauważyć, że ani słowem nie rozwinął tych skrótów. Misja, Dzieło??? Może chodziło mu o zatwierdzenie przez L. Kaczyńskiego T.L, a może o pałętanie się po Gruzji i wspieranie watażków Sakaszwilego, którzy swoją agenturalną polityką doprowadzili do utraty części swojego terytorium. Nic nie powiedział, co dobrego dla Polski zrobił L. Kaczynski?

Pomimo tego, uważam, że w II turze Duda może wygrać z Komorowski, ba z Komorowskim w II turze wygrać może i Jarubas, Kukiz, Korwin – Mikke a może nawet i Ogórek. Dlatego tak zaciekle służby specjalne pracowały, aby PSL i SLD nie wystawiały swoich kandydatów, którzy zabierają w I turze wygraną Komorowskiemu. Kandydat PO jest bardzo słabym kandydatem, przez 5 lat przeleniuchował pod żyrandolem, ludzie to czują, chcą zmian, chcą innego aktywnego, szczerego, swojego Prezydenta. Komorowski klepnął dwie straszne anty- rozwojowe ustawy, 67 lat pracy dla wszystkich, oraz podniesienie vat, to bardzo mu szkodzi w kampanii.

Niestety, ale podstępny, bardzo niebezpieczny plan uknuł J. Kaczyński z tym Dudą. Wybór Dudy to wyjątkowy chaos i służba tym samym, którym służy Komorowski, tylko zamiast Dudy, może rządzić J. Kaczyński, który będzie bezgranicznie realizował politykę amerykańskich neokonserwatystów w Polsce, kosztem wszystkiego co Polskie. Duda, pomimo, że jeszcze nie jest prezydentem, to już siedzi pod butem Kaczyńskiego. Duda nie stwarza swoimi wystąpieniami, niezależnego kandydata na Urząd Prezydenta.

Pis i J. Kaczyński w swojej działalności politycznej przyciśnięci do muru, zawsze staną po stronie środowiska gazety wyborczej. Każdy kluczowy ruch Pis, jest fałszywy, antypolski, czego wielokrotnie doświadczyliśmy. Tak jest i tym razem.

Duda może to zmienić, pod warunkiem, zmiany programu z nijakiego, na program zmian rzeczywistych w Polsce, czym narazi się Kaczyńskiemu, musi się od niego odciąć, wtedy  wybije się na swoją niezależność, może wygrać nawet z dużą przewagą w II turze z Komorowskim.

 

Zygmunt Wrzodak

Poseł na Sejm IV i V kadencji

10-02-2014 rok

  

KOMENTARZE

  • Duda to marionetka żydowska.
    Panie Wrzodak ,nie zawsze miał Pan racje, ale tym razem Pan ją ma!

    Polacy znów dadzą się oszukać??
    Czas by było WYDOROŚLEĆ WRESZCIE.
  • @Jane 10:07:59
    Raczej zmądrzeć, być bardziej pracowitym narodem i ciągle się uczyć, nie koniecznie zdobywać kwity.
  • Pełna zgoda !
    Jak zwykle u Pana dobry , niezależny ogląd zjawisk politycznych w naszej ogłupionej do granic możliwosci , przez wszechobecne, zbrodnicze żydo-media Polsce.
    Podzielam Pana pogląd że Duda pociągnie za soba dużą rzesze wyborców , znużonych ocieżałym intelektualnie Komorowskim.
    Niestety wybór Polak ma niewielki.
    PO i PiS zrozumialy ze szkodząca wybitnie Polsce, narzucona przez światową lichwę, rola roitwailera majacego podgryzać Rosję, nie ma poparcia spolecznego i zaczyna sie przedwyborcze strojenie w nie swoje piórka.
    Obie te partie realizują zapalczywie dyrektywy światowej masonerii i trudno tu sie spodziewac jakichkolwiek zmian.

    A tak dla przypomnienia naszym rodakom widzacym w Kaczynskich polskich niezależnych patriotów:

    http://www.sadistic.pl/lech-kaczynski-zamkniete-spotkanie-w-izraelu-ukryta-kam-vt149438.htm
  • KATON POJĄŁ ZAGROŻENIE LICHWIARZY I HANDLARZY I KAŻDE SWOJE PRZEMÓWIENIE KOŃCZYŁ SŁOWAMI CARTAHA DELENDA EST
    Konsekwencje naszkicowanego wstępnie problemu są jednak niezwykle poważne. Związane są one z potrójnym ryzykiem.

    Pierwszym czynnikiem ryzyka jest działanie na oślep. Ma ono niejako podwójną strukturę. Z jednej strony jest generatorem niebezpieczeństwa, które nieuchronnie towarzyszy działaniu podejmowanemu bez nieodzownej informacji. Z drugiej strony, jest to działanie z konieczności ograniczone do wąskich obszarów względnego bezpieczeństwa, czyli do poruszania się na znanych i pewnych ścieżkach. Indywidualizm, który można bez trudu obserwować w społeczeństwach zachodnich, jest niczym innym, jak takim ograniczeniem płynącym z niewiedzy.

    Drugim czynnikiem ryzyka jest niezdolność dostrzegania praktyk oszukańczych i kryminalnych. Ten czynnik również ma podwójną strukturę. Z jednej strony, wyraża się w naiwnym przyjmowanie oszustw i zbrodni za dobrą monetę. Takie wystawianie siebie na oszukańcze pułapki zawsze kończy się życiową porażką. A gdy do tego dochodzi iluzja, iż oszustwa są czymś przypadkowym, a nie działaniem pod każdym względem przemyślanym i planowanym, sprawy przybierają najgorszy obrót. Z drugiej strony, jest to pokusa samodzielnego podejmowania praktyk oszukańczych i kryminalnych, czyli wejścia na teren działalności kłamliwej, cynicznej, perfidnej, a nawet przestępczej. To oczywiście nikogo nie chroni przed oszustwami i przestępstwami ze strony innych osób, firm czy instytucji. Daje jednak silne przyzwolenie na te oszustwa jako równoważne, a ponadto legalizuje je i umacnia.

    Trzecim czynnikiem ryzyka jest działanie przeciwko własnemu interesowi. Ten element ryzyka jest już widoczny w dwóch wcześniejszych czynnikach, jednak okazuje się znacznie szerszy i bardziej dolegliwy. Otóż jest bezsporne, że własnego interesu nie sposób określić w oderwaniu od pogłębionej wiedzy o rzeczywistości społecznej. Tutaj musi wystarczyć kilka prostych przykładów. Na przykład łatwo uznać wroga za przyjaciela (i odwrotnie). Podobnie można uznać, że wrogów w ogóle nie ma. Jeszcze dalej, że wrogów należy bezwarunkowo kochać, a nawet za nich (sic!) umierać. Wystarczy niewiele fałszywych interpretacji ekonomicznych, filozoficznych lub religijnych, aby założyć sobie pętlę na szyję.
    ***
    Na szczęście nie wszyscy są beznadziejnie głupi. Jest wielu ludzi mądrych, którzy zarazem stanowią największy problem dla oszustów, przestępców i wrogów, a także dla licznej rzeszy ludzi działających na oślep i stadnie. Negatywne doświadczenia powodują, że z czasem wielu innych ludzi nabiera mądrości, a dokładniej – dojrzałości społecznej. Koszty są jednakże wysokie. (prof. Antoni Śliwiński GLOBALNE SIECI A POLSKA)
    http://janusz.neon24.pl/post/116580,swiat-globalnych-sieci-a-polska

    W zalinkowanym materiale są wykłady prof. A. Śliwińskiego, który stwierdza expresis verbis, że wszystkie partie koncesjonowane, obecne w kne-Sejmie są agentami globalnych sieci.
    System sieciowy, przeanalizowany przez Szwajcarskich naukowców, na przykładzie 37 milionów firm pokazał, że działalność każdej z nich prowadzi do tylko kilku anonimowych funduszy, które finansują globalną gospodarkę.

    NIE MA ZŁUDZEŃ, BO PÓKI LICHWIARZE NIE ZOSTANĄ WYPĘDZENI Z POLSKI I NIE POWSTANĄ WŁASNE BANKI I MENNICE, TAK TEŻ DŁUGO BĘDĄ NAMI RZĄDZIĆ AGENCI MAMONOKRATÓW.

    Jest też jedna w tym wszystkim przykra wiadomość, bowiem Serbia próbowała się temu SYSTEMOWI nie podporządkować oraz Sadam Husajn i Kadafi a wiemy wszyscy jak oni skończyli.

    Ksiądz dr pułk S. Tworkowski już wiedział o tym przed wojną i dlatego pisał w swoich pracach JUDEA DELENDA EST.
  • @ZBYSZEK49 10:42:51
    Ilu jest tak przytomnych Polaków w naszym kraju. Niech Pan zauważy, że nie ma nawet jednej instytucji z autorytetem wśród polonii, którzy by rozumieli interesy narodowe, po za dosłownie kilkoma polonusami.
    Nie ma jednego przytomnego kapłana, który przeciwstawił by się otwarcie masonerii. Nie ma ani jednego posła, który by jawnie przeciwstawił się kłamcom i zdrajcom Polski.
    System antypolski, który obowiązuje od 80 roku, oparty jest na totalnym kłamstwie i pacyfikacji umysłowej wśród elit poltycznych, wojskowych i medialnych oraz hierachii kościelnej.
    Dlatego Polski faktycznie nie ma, jest papierowe wydanie z f;agą, ale bez decyzji samodzielnych przedstawicieli władz.
    Tylko rozbudzona świadomość narodowa jest w stanie uratować Polskę i nas samych.
  • LEGALNY BANDYTYZM W III RP
    PRAWA PARLAMENTÓW I RZĄDÓW III RP PODLEGAJĄ POD USTAWY KARNE!!! Tak działa w Polsce legalna kleptokracja!!! PAŃSTWO POD WŁADZĄ NIELICZNEJ GRUPY ZŁODZIEI I CWANIAKÓW !!!!
    http://janusz.neon24.pl/post/118749,iii-rp-zalegalizowala-zlodziejstwo-i-zalegalizowala-oszustow

    Proszę Panie Pośle wskazać na winnych w Parlamentach i rządach III RP, którzy stworzyli ten system legalnego bezprawia i dali placet na bandyckie stosowanie "praw".

    MOŻE NIE MA WINNYCH ?
    http://janusz.neon24.pl/post/117743,oskarzenie-czerwonych-bandytow-i-kaczynskiego
    Kto ten system tworzył?

    POLACY NIC SIĘ NIE STAŁO ???
    http://janusz.neon24.pl/post/116401,powiedz-wnukom-ze-tu-byla-polska

    Nic ?????????????????????????????


    KOLONIZACJA PRZEZ GLOBALNE SIECI I FUNDUSZE

    Fenomen sieci biznesowych

    Dzisiejsza ekonomia, podobnie jak większość popularnych analiz geopolitycznych, ignoruje istnienie współczesnych sieci globalnych, chociaż dowodów ich działania i skuteczności z pewnością nie brakuje.
    ***
    Przyjęcie za dobrą monetę ostatniego stwierdzenia będzie łatwiejsze, gdy zapoznamy się z kilkunastostronicowym Raportem zespołu naukowców z Instytutu Technologicznego w Zurichu [Stefania Vitali, James B. Glattfelder, Stefano Battiston: „The network of global corporate control”, Raport Instytutu Technologicznego w Zurichu, PlosONE, 6(10): e25995, 2011].
    Bynajmniej nie dlatego, że zawiera rewelacyjne odkrycia, gdyż większość omawianych w raporcie kwestii było rozpoznanych wcześniej. Głównie dlatego, że dostarcza on empirycznie zweryfikowane i niekwestionowane dowody potwierdzające wcześniejsze spostrzeżenia i oceny, które z powodu braku takiej weryfikacji mogły łatwo zostać zlekceważone. Autorzy raportu zastosowali metody matematycznego modelowania systemów fizycznych, korzystając zarazem z obszernego zbioru danych o przedsiębiorstwach, obejmującego 37 milionów firm i inwestorów, z których wyselekcjonowali 43.000 korporacji działających w skali globalnej.
    W punkcie wyjścia autorzy Raportu przypominają powszechne wśród uczonych i publicystów przekonanie, ze gospodarka światowa jest zdominowana przez garstkę potężnych korporacji międzynarodowych. Jednakże jest to jedynie punkt wyjścia, gdyż : „ korporacje międzynarodowe tworzą gigantyczne struktury bow-tie oraz duży zakres kontroli skupia się w wąskim rdzeniu instytucji finansowych. Ten rdzeń może być postrzegany jako «podmiot super-ekonomiczny», który powoduje nowe poważne problemy zarówno dla naukowców jak i decydentów”.
    Badania wykazują istnienie rdzenia złożonego z 1.318 firm mających związki co najmniej z dwoma innymi firmami, zaś przeciętnie aż z dwudziestoma (są to komponenty globalnych sieci biznesowych).

    Sieci te są kontrolowane przez rdzeń składający się zaledwie z 147 korporacji (stanowiących główne węzły sieci), które mają niemal pełną kontrolę nad globalnymi sieciami korporacyjnymi.

    Kolejnym faktem ustalonym przez zespół z Zurichu jest to, że na ów rdzeń składają się w trzech czwartych korporacje finansowe. Rdzeń instytucji finansowych skupia za pomocą skomplikowanych stosunków własności znaczną cześć (prawie 4/10) zakresu kontroli nad aktywami ekonomicznymi międzynarodowych korporacji.

    Autorzy przedstawiają także podstawowe modele stosunków wewnątrz sieci. Nie zajmują się jednak szczegółowo rodzajem działalności analizowanych sieci, a także innymi (poza stosunkami własności i kontrolą) aspektami funkcjonowania sieci globalnych.
    Sygnalizowane badania „zakłócają” tradycyjne spojrzenie na działalność wielkich korporacji.

    Po pierwsze, podważają uznawaną przez wielu ekonomistów tezę, jakoby własność miała charakter neutralny względem pozycji (kontroli) podmiotów gospodarczych. Biorąc pod uwagę wysoki stopień koncentracji własności, zakres kontroli nielicznej grupy podmiotów gospodarczych rozciąga się niemal na całą gospodarkę światową. Jest to lakoniczne stwierdzenie, które należy uzupełnić i rozwinąć.

    Po drugie, o ile w przypadku poszczególnych korporacji o zasięgu globalnym można było jeszcze twierdzić o rynkowym charakterze ich działalności ( np. w kategoriach oligopolu), to w omawianej sytuacji mamy do czynienia z dwoma równoległymi stosunkami ekonomicznymi: stosunkami własności oraz stosunkami rynkowymi. Istnieją niewątpliwie obszary biznesu (np. sektor finansowy), które są zdominowane przez stosunki własności. Mimo, iż stosunki między komponentami sieci (w ramach skoncentrowanej własności) mogą mieć - i zazwyczaj mają - charakter transakcyjny.

    Prof. A. Śliwiński

    MATRIX DEGENERATÓW I CYWILIZACJA ZROBOTYZOWANYCH BEZMYŚLNYCH ZOMBIE MAS JEST FAKTEM!!!

    Do dla nich urządza się hipnotyczne konwencje, na których politycy-kapłani używają czarów (czarując masy) i posługując się słowami-zaklęciami.


    DEMOKRACJA TO RELIGIA PSYCHOTYKÓW!

    TO RELIGIA ANTYCHRYSTÓW!!!

    Antychryst przebywa już na tym Świecie, homilia abp. Jędraszewskiego z mszy św. na zakończenie roku 2014
    https://gloria.tv/media/s6wToN5H5uN
    „Antychryst zaoferuje dotacje, chcąc zachęcić firmy, organizacje oraz instytucje charytatywne, żeby pracowały w jego nowym światowym centrum handlowym”


    *****


    Jest wielu ludzi mądrych, którzy zarazem stanowią największy problem dla oszustów, przestępców i wrogów, a także dla licznej rzeszy ludzi działających na oślep i stadnie. Negatywne doświadczenia powodują, że z czasem wielu innych ludzi nabiera mądrości, a dokładniej – dojrzałości społecznej. Koszty są jednakże wysokie. Czytaj; http://www.miastowroclaw.pl/index.php/polityka-polityka/item/6553-prof-dr-hab-artur-sliwinski-geopolityczna-sytuacja-polski-1

    Świat sieci globalnych a nasz polski świat cz.II – prof. Artur Śliwiński
    http://www.radiomaryja.pl/multimedia/swiat-sieci-globalnych-a-nasz-polski-swiat-cz-ii/



    "Synaczkowie, nadeszła ostateczna godzina; a jak słyszeliście, że antychryst idzie" (I J. 2, 18).

    "Wielu bowiem zwodzicieli wyszło na świat, którzy nie przyznają, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele; taki jest zwodzicielem i antychrystem" (II J. 7).

    W Księdze Apokalipsy mamy zdanie; "I cała ziemia z podziwem spoglądała na bestię" (Apok. 13, 3). "I dano jej władzę nad wszelkim pokoleniem i ludem i językiem i narodem. I kłaniali się jej wszyscy mieszkańcy ziemi, których imiona nie są zapisane w Księdze Żywota... (Et data est illi potestas in omnem tribum et populum et linguam et gentem, et adoraverunt eam omnes qui inhabitant terram, quorum non sunt scripta nomina in libro vitae...)" (Apok. 13, 7-8).

    To zdanie powinno być przestrogą dla wszystkich popadających w bałwochwalstwo demokracji i pokładających swoja ufność w moce ludzkie z pominięciem władzy odwiecznej jaką ma Pan Bóg prawdziwy Król królów i Pan panów.
  • WROGIE PRZEJĘCIE FORM I WROGIE PRZEJĘCIE PAŃSTWA!
    Warto zwrócić uwagę na szersze podejście do fuzji i przejęć kapitałowych. Na ogół przejęcia te uważa się za silną tendencję do koncentracji własności, co jednak może sugerować, że fuzje i przejęcia kapitałowe stanowią czynnik zlewania się firm w potężne jednostki gospodarcze, podczas gdy w rzeczywistości firmy te najczęściej zachowują autonomię; fuzje i przejęcia są pomyślane jako sposób budowy lub rozbudowy sieci biznesowych.

    Interesującą ilustracją przejęć kapitałowych może być przykład przejęcia największych w Polsce zakładów ceramiki budowlanej. Korzystając z „Opinii w sprawie wyceny Fabryki Ceramiki Budowlanej « Wacław Jopek” »Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w upadłości likwidacyjnej” i uzupełniających ją materiałów, których wiarygodność nie jest kwestionowana, warto przede wszystkim zwrócić uwagę na główną tezę Opinii. Wskazuje ona na zaniżenie wyceny zakładów w celu ich sprzedaży przez syndyka oraz jej wykonania „ w sposób, który nie uwzględnia podstawowych przepisów prawa i dobrych praktyk w tym zakresie”.

    Z innych danych wynika, że wartość zakładów zaniżono wielokrotnie. „ I tak wartość zakładu produkcyjnego w Sierakowicach, która w IV kwartale 2007 r. została oszacowana przez rzeczoznawcę majątkowego na 130 mln zł, po czterech latach stopniała do niespełna 14 mln złotych. Cegielnia produkująca poromury w Paczkowie, wyceniona w listopadzie 2007 r. na ponad 101 mln zł, w 2011 r. była jakoby warta już tylko niespełna 12,3 mln złotych. Cegielnia w podwarszawskich Radziejowicach, której remontu spółka nie zdążyła zakończyć, o ile w marcu 2008 r. oszacowana była na ponad 70 mln zł, w wycenie z 2011 r. warta była już tylko ok. 6,2 mln złotych. Ważną składową majątku upadłej spółki były złoża iłów ceramiki budowlanej, czyli kopalnie tego surowca, z których niektóre przy wycenie przed sprzedażą zostały potraktowane jak zwykłe grunty rolnicze”.

    Trudno przyjąć założenie, że tendencyjna wycena nie przyniosła znacznych korzyści majątkowych nabywającemu od syndyka inwestorowi. Jest to bowiem charakterystyczny dla wrogiego przejęcia element pułapki zadłużeniowej, która została wcześniej przygotowana przez kontrahentów zakładów Wacława Jopka. Sieci handlowe zablokowały bowiem sprzedaż ceramiki z tych zakładów, zaś główny wierzyciel (Bank Polska Kasa Opieki S.A. w Warszawie) odmówił przystąpienia do postępowania ugodowego. Zachowania instytucji państwowych sprowadzały się do usankcjonowania realizowanej przez Syndyka transakcji dokonywanej w sposób przestępczy, a także z ewidentnym pokrzywdzeniem Skarbu Państwa.

    Prawo upadłościowe zostało wykorzystywane jako instrument wrogiego przejęcia.


    CO POSŁOWIE WSZYSTKICH KADENCJI ROBILI W SEJMIE ????

    TARGOWICA PRZY NICH TO MAŁE PIWO!!!!


    Albo to sprzedawczyki za frytki albo też durnie do potęgi N-tej!!!!

    Ciekaw jestem opinii Pana Posła ;)
  • @Janusz Górzyński 13:18:42
    NP: jedno z nielicznych

    4 kadencja, 100 posiedzenie, 1 dzień (12.04.2005)


    3 punkt porządku dziennego:
    Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra skarbu państwa pana Jacka Sochy (druki nr 3786 i 3798).


    Poseł Zygmunt Wrzodak:

    Dziękuję, panie marszałku.

    Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić uzasadnienie wniosku grupy posłów dotyczące udzielenia wotum nieufności wobec ministra skarbu państwa Jacka Sochy.

    Wniosek ten podyktowany jest troską posłów o majątek narodowy, wypracowany przez wszystkich Polaków. Kolejna ekipa rządowa realizuje politykę szkodliwą dla przyszłości naszego państwa i narodu, pozbawiając nas resztek majątku. Kolejny już minister skarbu państwa nie liczy się z opinią publiczną, która w 90% nie zgadza się z wyprzedażą polskiego majątku, z którą mamy do czynienia przez ostatnie 15 lat.

    Zarzuty, które stawiamy ministrowi skarbu państwa, dotyczą między innymi prywatyzacji takich firm, jak: Bank Gospodarki Żywnościowej, PKO BP, Grupa Kapitałowa Ciech, Zelmer SA, Giełda Papierów Wartościowych, PZU SA, Lotos, Ruch, ZEC Łódź, ZE Ostrołęka, Kozienice, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne i inne.

    Minister skarbu państwa Jacek Socha zgodził się na Nadzwyczajnym Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy Banku Gospodarki Żywnościowej na zmiany w statucie banku, które powodują zupełnie inne konsekwencje niż te, o których minister skarbu państwa zapewniał Wysoką Izbę oraz opinię publiczną. Zmiana statutu powoduje zupełną utratę wpływu ministra skarbu państwa wynikającego z 46% udziałów na WZA, ponieważ zmiana statutu powoduje, że ani skarb państwa nie będzie miał prawa weta, ani pozostali akcjonariusze BGŻ. Decyzje w sprawie sprzedaży BGŻ są uzależnione tylko od zgody nowych współwłaścicieli banku, czyli EBOR-u i Rabobanku, którzy posiadają 50,03% akcji i głosów na WZA.

    Zarząd BGŻ, co chciał, to dostał od ministra skarbu państwa. Chciał zmienić statut, to zmienił, a następnie ogłosił, że swoje starania zakończył sukcesem. To znaczy: Państwo dokapitalizowało BGŻ, a następnie straciło nad nim kontrolę. Zarząd BGŻ - za zgodą ministra skarbu państwa - przed wyemitowaniem imiennych akcji serii E, zawarł już wcześniej umowy prywatyzacyjne z Rabobankiem i EBOR-em. Czyli od początku do końca prywatyzacja BGŻ była ˝ustawiona˝ dla znajomych, bo w zarządzie i w radzie nadzorczej zasiadają koledzy pana premiera z nowej partii, tej od pana Władysława Frasyniuka. Nasuwa się pytanie, kto decydował o sposobie prywatyzacji BGŻ: pan Belka wraz z kolegami z BGŻ czy minister skarbu państwa? Wielce interesujący jest skład Rady Nadzorczej BGŻ, czyli tzw. niezależni członkowie. Jak wiemy z historii, niezależni członkowie mają skłonność do popierania obcego interesu, a nie interesu Skarbu Państwa. Bank Gospodarki Żywnościowej ma pewny dominujący udział na rynku w finansowaniu rolnictwa w ramach programów akcesyjnych oraz współpracy z bankami spółdzielczymi. Tych rynków nie wzięto pod uwagę w wycenie banku, co jest ważne tym bardziej, że po akcesji do Unii Europejskiej wartość BGŻ rośnie. To samo dotyczy braku wyceny nieruchomości banku.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Minister skarbu państwa, chcąc sprzedać bank, najpierw, co już jest przyjęte w polskiej normie, dokapitalizowuje bank, potem go sprzedaje i nie uzyskuje nawet zwrotu środków z dokapitalizowania.

    Nasuwają się następujące pytania, które chciałbym skierować do pana ministra skarbu państwa. Czy przetarg na doradcę prywatyzacyjnego był ogłaszany, czy grupa Rothschild pojawiła się jako samoistny doradca? W jaki sposób Rothschild wyszukiwał imiennych akcjonariuszy BGŻ? Czy był ogłoszony przetarg na instytucje zainteresowane zakupem akcji banku, a jeżeli był, to kiedy i gdzie był ogłoszony? Dlaczego wybrano zakamuflowany sposób pozyskania nowych udziałowców, rezygnując np. z oferty publicznej? Czy grupa Rothschild zaproszenie wysłała tylko do EBOR i Rabobanku, czy też do innych? Dlaczego Ministerstwo Skarbu Państwa nie prywatyzowało banku przez rozproszony akcjonariat lub prywatyzację przez banki spółdzielcze? Ile zapłacił BGŻ lub Ministerstwo Skarbu Państwa za doradztwo Rothschildowi i od czego to zależało? Czy umowa prywatyzacyjna przewiduje kształt zarządu banku i rady nadzorczej? Jeżeli tak, to co reguluje i jak to wygląda? Czy umowę prywatyzacyjną negocjował kolega Marka Belki od prywatnych interesów - prezes BGŻ, czy właściciel banku - minister skarbu państwa? Czy BGŻ rozliczył się z 12 mln zł pożyczki dla prywatnej firmy medycznej Lux Med, w której pracują żony panów Belki i pana Cytryckiego oraz prezesa BGŻ Bartkiewicza? Te pytania stawiam panu ministrowi Jackowi Sosze. Prywatyzacja BGŻ powinna być przeanalizowana w następnym Sejmie przez następną komisję śledczą.

    Prywatyzacja PKO BP. Minister skarbu państwa Jacek Socha z premedytacją zaniżył wartość akcji PKO BP. Zarobiły tzw. instytucje finansowe, ale jak zwykle zapłacił za to Skarb Państwa. Cena akcji w rozproszonym akcjonariacie mogła kosztować nawet 23-25 zł za sztukę, ale minister skarbu państwa chciał dać zarobić wirtualnym instytucjom finansowym, a nie Polakom. Minister Socha zamiast ustalić cenę równowagi ustalił cenę niższą. Przecież to akcje nie ministra Jacka Sochy, ale Skarbu Państwa. Każda jedna złotówka mniej za 380 mln akcji to strata dla budżetu 380 mln zł. Zarobiło 0,4% Polaków, a straciło 99,6% Polaków. Ograniczenie górnej granicy ceny spowodowało, że tłum ludzi ustawił się w kolejki po akcje, a na sesji była 90-procentowa redukcja dla inwestorów indywidualnych, ale nie dla inwestorów zagranicznych.

    Prywatyzacja PKO BP pokazuje, jak można manipulować prywatyzacją przez giełdę. Ten, kto miał kupić, to kupi, tylko mechanizmy się zmieniają, ale efekty są te same. Minister skarbu państwa w pośpiechu wydaje prospekt emisyjny PKO BP, zapominając wycenić logo PKO BP. Przy prywatyzacji PKO doradcą prywatyzacyjnym był bank CA IB, bank wyjątkowo niewiarygodny co do wycen wartości akcji. Przykłady: Impel SA, Hoop SA czy akcje TVN.

    Prezesem CA IB na Polskę jest pani Alicja Kornasiewicz. To ta pani od prywatyzacji PZU oraz TP SA i współautorka nowelizacji ustawy o łączności pod Kulczyka i France Telecom. Nic dziwnego, że taki doradca będzie służył obcym kosztem naszego Skarbu Państwa. Pan minister Jacek Socha, angażując panią Kornasiewicz, kontynuuje koncepcje prywatyzacji pani Kornasiewicz z czasów rządów AWS i Unii Wolności. Pani Kornasiewicz zamiast być zapraszana do prywatyzacji powinna dostać zaproszenie do prokuratury za prywatyzację TP SA, PZU, PKO SA, Banku Handlowego i innych. (Oklaski) O pani Kornasiewicz i CA IB będzie mowa dalej.

    Bank PKO BP jest najstarszym polskim bankiem, powołanym do życia w 1919 r. Zysk za 2000 r. wyniósł 640 mln zł netto, w 2001 r. - 1100 mln zł, w 2002 r. - 1200 mln zł, w 2003 r. - 1350 mln zł, za 2004 r. - ok. 2 mld zł, czyli za 5 lat zysk netto to ponad 6 mld zł. Część zysków trafi za granicę zamiast zasilać polską gospodarkę. Aktywa tego banku sięgają 14 mld euro.

    Niejasność prywatyzacji PKO BP polega na tym, że odcięci od kupna zostali chętni do nabycia akcji drobni akcjonariusze, a także ci, którzy tworzyli potęgę tego banku, czyli posiadacze rachunków bankowych, lokat posagowych, ci, którzy mieli książeczki oszczędnościowe. Żeby gospodarka się rozwijała, potrzebne są do tego polskie banki, a ludzie muszą zarabiać i wydawać w tej gospodarce, a nie w niemieckiej czy francuskiej. Nikt im tego nie zabroni, ale muszą wiedzieć, że bardziej opłaca się wydać zarobiony przez nich pieniądz w Polsce niż gdzie indziej. A gdzie wydają właściciele tzw. funduszy inwestycyjnych, które przejmują kapitał w naszym kraju? Tam, skąd się wywodzą, a Polak jest na bezrobociu. W obłędnej polityce wyprzedaży polskiego majątku zapomina się, że bogactwo kraju to bogactwo tego narodu, a nie tylko wąskich elit.

    Prywatyzacja Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych, niejasna prywatyzacja, za którą znowu kryje się bank CA IB. Nabył on część akcji po to, aby z czasem odsprzedać je tym, którzy już wcześniej chcieli je nabyć, a więc spółce Agora, której celem jest zdominowanie rynku informacyjnego, by móc kształtować umysły Polaków w wiadomym kierunku. Trzykrotnie unieważniano przetarg na zbycie udziałów w Wydawnictwach Szkolnych i Pedagogicznych, które rzeczywiście budziły różne spory dotyczące tego, kto ma przejąć wydawnictwo. Sprzedając WSiP, nie wyceniono znajdujących się na rynku hurtowym książek wierzytelności, których wartość sięga ok. 200 mln zł, czyli Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne oddano tak naprawdę za darmo.

    Prywatyzacja Grupy Kapitałowej Ciech SA to klasyczny przykład uwłaszczenia się nomenklatury. Od kilku miesięcy nasz klub próbował wprowadzić pod obrady Sejmu debatę na temat sytuacji w Grupie Kapitałowej Ciech oraz przeprowadzić debatę dotyczącą prywatyzacji tej grupy. Niestety nasza informacja nie mogła się przebić u marszałka Sejmu i na posiedzeniu Konwentu Seniorów. Osobiście kierowałem interpelacje do ministra skarbu państwa, w których ostrzegałem ministra przed wprost mafijnym uwłaszczeniem się polskiej grupy na majątku Ciechu. Liczne pisma były kierowane przez związki zawodowe działające w Ciechu do premiera Belki, lecz bez efektu.

    Niestety decydenci Ciechu jeszcze przyspieszyli działania, tak by Skarb Państwa utracił kontrolę nad Ciechem. Minister skarbu państwa wyraził zgodę na emisję nowych akcji i zmianę statutu spółki. Mechanizm podobny do tego, jaki zastosowano przy sprzedaży BGŻ. Państwo, choć ma 36% akcji, tak naprawdę nie ma nic do powiedzenia, nie ma żadnych wpływów z prywatyzacji, jest tylko to, że Skarb Państwa traci kontrolę nad spółką i nad przynajmniej 11 firmami chemicznymi zależnymi od Ciechu o wartości ponad 1 mld zł. Średnia cena akcji w branży chemicznej wynosi od 33 zł do 37 zł, a cenę akcji Ciechu wyceniono na 28 zł. Ciech pozyskał około 150 mln zł, za które chce nabyć świetnie prosperującą firmę nawozową Police, czyli układ związany z panem premierem Belką nadal chce się uwłaszczać na dalszym majątku polskiej chemii.

    Nie wiadomo, kto jest w posiadaniu ok. 40% akcji Ciechu. Akcje mogły nabyć spółki zależne od Ciechu, które są w posiadaniu ponad 45% udziałów w Polskim Towarzystwie Ubezpieczeniowym, które z kolei jest udziałowcem Ciechu. Spółki te mogły nabyć część akcji i powstała sieć spółek wzajemnie się kontrolujących, lecz wyjętych spod kontroli państwa. Prywatyzacja Ciechu to klasyczny przykład negatywnej prywatyzacji kosztem Skarbu Państwa. Układ tzw. trójkąta Buchacza zadziałał, tylko w innej formie.

    Czy zamiast zgodzić się na uwłaszczenie się nomenklatury minister Jacek Socha nie powinien najpierw zapoznać się z sytuacją spółek zależnych od Ciechu, dokonać kontroli, wprowadzić NIK itd.? Sytuację w grupie Ciech opisywała gazeta ˝Rzeczpospolita˝ w artykułach pt. ˝Gdzie podziało się pół miliarda złotych˝ czy ˝Gdzie jest majątek Skarbu Państwa˝, ale minister Jacek Socha bagatelizuje artykuły i interpelacje poselskie, chroniąc twórców tzw. trójkąta Buchacza, choć przedstawiciel Skarbu Państwa pani Bożena Dyjak na walnym zebraniu akcjonariuszy nie udzielała w imieniu Skarbu Państwa absolutorium zarządowi Ciechu, ale teraz, gdy jest w radzie nadzorczej, wszystko wróciło do normy. Na Ciechu robili kokosy pan Kulczyk, pan Czempiński, kancelaria KNS pana Kratiuka, czyli układ pana Belki i pana prezydenta. Można kraść, bo minister skarbu państwa dba o interesy układu, a nie o interesy Skarbu Państwa. Pan minister Jacek Socha buduje komunizm dla wybranych, czyli sobie i swoim według własnych potrzeb, a reszta się nie liczy.

    Nie wyrażamy zgody na prywatyzację Giełdy Papierów Wartościowych. Uważamy, że może ona odegrać istotną rolę w tworzeniu trwałych podstaw dla wzrostu gospodarczego, o ile pozostanie w rękach polskich. Ewentualne przejęcie warszawskiej giełdy przez zagranicznego inwestora strategicznego nie daje żadnej gwarancji, że będzie ona w takim wypadku służyć ułatwianiu w pozyskiwaniu kapitału przez małe i średnie przedsiębiorstwa polskie.

    W sytuacji zdominowania sektora bankowego przez banki o kapitale zagranicznym istnieje potrzeba utrzymania w rękach polskich drugiego ważnego segmentu systemu finansowego, jakim jest giełda. Upatrywanie w prywatyzacji giełdy warszawskiej pomysłu na jej rozwój jest poważnym nieporozumieniem. Minister skarbu państwa Jacek Socha nie deklaruje gotowości wycofania się z planów prywatyzacji Giełdy Papierów Wartościowych mimo wielokrotnego apelu posłów. Odwołanie pana Jacka Sochy z funkcji ministra skarbu państwa jest koniecznym warunkiem natychmiastowego zaprzestania działań pozbawiających Polskę tak ważnego mechanizmu pozyskiwania kapitału dla szybkiego rozwoju gospodarczego, jakim jest Giełda Papierów Wartościowych.

    Minister Jacek Socha jeszcze jako przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych i Giełd był odpowiedzialny za brak reakcji i niewłaściwy nadzór nad rynkiem kapitałowym, i to pomimo wielu informacji docierających do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd o licznych nieprawidłowościach i podejrzanych przestępstwach obejmujących funkcjonowanie narodowych funduszy inwestycyjnych, obrót akcjami NFI oraz liczne zmowy i nieformalne porozumienia powszechnych towarzystw emerytalnych, czego dobitnym przejawem było funkcjonowanie tak zwanej grupy trzymającej giełdę. Brak było właściwej reakcji ze strony przewodniczącego Komisji Papierów Wartościowych i Giełd na te patologiczne zjawiska na rynku kapitałowym.

    Szerzej o Giełdzie Papierów Wartościowych wypowie się w imieniu klubu pani posłanka Masłowska.

    Minister skarbu państwa działał na szkodę Skarbu Państwa oraz spółki skarbu państwa PZU SA, decydując się na ugodę w postępowaniu arbitrażowym w sprawie sporu Skarb Państwa - Eureko. Wiedząc, że Eureko naruszyło wielokrotnie polskie prawo i umowę prywatyzacyjną, minister Jacek Socha dążył za wszelką cenę do ugody przed sądem arbitrażowym. Konsorcjum BIG Bank Gdański-Eureko bezprawnie nabyło wcześniej akcje PZU, nie posiadając własnych środków, do czego przyznał się wiceprezes Eureko pan Jansen przed sądem arbitrażowym we wrześniu 2004 r. To PZU powinno kupić Eureko, a nie Eureko PZU.

    Pan minister Jacek Socha tolerował arbitra strony polskiej, osobę powiązaną z kancelarią prawną i pracującą na rzecz kancelarii prawnej, która pracuje jednocześnie na rzecz konkurencji w wyżej wymienionym sporze, co znacząco przyczyniło się do pogorszenia sytuacji Skarbu Państwa przed sądem arbitrażowym w Londynie. Minister skarbu państwa toleruje rozrzutność Zarządu PZU SA, sztuczne zatrudnianie osób zwolnionych wcześniej z Banku Handlowego, które mają niewiele wspólnego z ubezpieczeniami. Minister skarbu państwa toleruje w Zarządzie PZU SA osoby, które mają poważne zarzuty prokuratorskie.

    Pomimo wycofania się z PZU jednego z udziałowców, Banku Millennium, nadal w radzie nadzorczej i w zarządzie oraz w spółkach zależnych zasiadają ich przedstawiciele. Minister Socha toleruje nieformalny układ właścicielski w PZU. Skarb Państwa, pomimo większościowego udziału, nie kontroluje Zarządu PZU SA. Zarząd PZU SA, za zgodą właścicieli PZU, czyli ministra skarbu państwa, sprzedał trzy narodowe fundusze inwestycyjne na rzecz banku CA IB, którego prezesem na terenie Polski jest pani Alicja Kornasiewicz, która - przypominam - prywatyzowała PZU, TP SA. Jak prywatyzowała, to chyba każdy w Polsce wie. W nagrodę pani Kornasiewicz nadal ma wpływ na pozbawianie Polaków majątku narodowego.

    Co tak wiąże ministra skarbu państwa Jacka Sochę z interesami pani Alicji Kornasiewicz? Zgadzając się na sprzedaż funduszy inwestycyjnych PZU, minister Jacek Socha doprowadził do uszczuplenia majątku PZU o około 100 mln zł, bo tyle, według niezależnych od władzy analityków giełdowych, wynosi strata Skarbu Państwa na tej operacji. Znowu zarobili obcy i pani Alicja Kornasiewicz, a stracił, jak zwykle, Skarb Państwa. W tej sprawie raczej widzę interesy pana premiera Belki niż ministra Jacka Sochy. Jeżeli jestem w błędzie, panie ministrze, to proszę to sprostować.

    Jak każdy wie, rola obecnego premiera w sprawie prywatyzacji PZU była rolą kluczową. Z jednej strony pilnował interesów kupującego, czyli BIG Banku Gdańskiego, z drugiej strony doradzał ABN AMRO w tym samym czasie, gdy decydowano o wartości PZU. Jakby tego było mało, Marek Belka współzarządzał pieniędzmi PZU zdeponowanymi w amerykańskim funduszu TDA. Czy to przypadek, czy skuteczna rola lobbysty, który pobierał wysokie wynagrodzenie od niepolskich instytucji finansowych, które to instytucje zasilane są pieniędzmi z kasy PZU? Czy można to nazwać inaczej niż ukrytą formą łapówki dla ówczesnego doradcy prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego? Widać gołym okiem, że minister Jacek Socha wykonuje w sprawie PZU polecenia pana premiera Belki. Czyli jest pan najemnikiem premiera, a pan Belka jest najemnikiem tak zwanych zagranicznych funduszy inwestycyjnych, które żerują na polskim majątku i okradają Polaków z owoców ich pracy.

    Minister skarbu państwa Jacek Socha nie zareagował na patologiczną prywatyzację Polmosu Łańcut dokonaną przez swoich poprzedników. Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła liczne zaniedbania przy sprzedaży Polmosu. Minister skarbu państwa faktycznie dokonał sprzedaży blisko 85% akcji Polmosu za cenę nieodpowiadającą ich wartości. Na wartość tę składała się wartość całego majątku Polmosu, w tym znaki towarowe wódek ˝Polonaise˝, ˝Biała Dama˝ i ˝Łańcut˝. Dokonanie sprzedaży pakietu akcji Polmosu za cenę nieodpowiadającą faktycznej wartości tych akcji było działaniem niegospodarnym, na szkodę Skarbu Państwa. Prywatyzacja taka naraziła Skarb Państwa na szkodę w wysokości co najmniej 12 mln zł. NIK zwrócił się do obecnego ministra skarbu państwa o wystąpienie na drogę sądową z wnioskiem o unieważnienie sprzedaży Polmosu Łańcut. Niestety, minister skarbu państwa pan Jacek Socha zlekceważył wniosek NIK. Podobny scenariusz dotyczy teraz prywatyzacji majątku Polmos Białystok.

    Minister Jacek Socha złamał uchwałę Sejmu z dnia 10 września 2004 r. dotyczącą założeń prywatyzacji niektórych przedsiębiorstw ważnych z punktu widzenia strategicznych interesów Rzeczypospolitej Polskiej, sprzedając elektrociepłownię Częstochowa bez zgody Sejmu. Minister dąży do sprzedaży ZEC w Łodzi. Polska elektrociepłownia ma być sprzedana Francuzom. ZEC Łódź co roku inwestują w infrastrukturę, która jest porównywalna do zachodniej. ZEC osiągają wysokie zyski i nie potrzebują zachodniego kapitału, ponieważ mają swój. Sprzedaż firmie francuskiej Dalkia elektrociepłowni łódzkiej spowoduje niekontrolowaną podwyżkę cen ciepła dla mieszkańców ponadmilionowej metropolii łódzkiej oraz poprawi słabą finansowo francuską firmę Dalkia. Przeciwko sprzedaży ZEC są wszystkie szczeble samorządowe w woj. łódzkim. Miasto domaga się, aby Skarb Państwa przekazał elektrociepłownię wraz z przesyłem ciepła miastu, niestety rząd jest głuchy na wołania samorządowców i wspierających ich w większości polityków z woj. łódzkiego, którzy przedłożyli odpowiednią nowelizację ustawy w Sejmie.

    Podobny sprzeciw wyrażają pracownicy i samorządowcy z ZE Ostrołęka SA na wieść o ogłoszonym przez ministra skarbu państwa zaproszeniu do rokowań w sprawie zakupu akcji ZE Ostrołęka. Scenariusz jest taki sam jak w przypadku innych sprzedanych elektrowni i elektrociepłowni, państwo polskie oddaje polski majątek innym firmom, innym państwom. Dotyczy to ZE Ostrołęka, gdzie udziałami tego zakładu zainteresowała się belgijska firma Elektrokabel, czyli państwa starej Unii dzielą się państwem polskim bez zbrojnej napaści na nasze terytorium.

    W podobny sposób minister skarbu państwa chce oddać innym państwom Enea SA, Elektrownię Kozienice, pomimo że obecny inwestor nie wywiązał się z planowanych inwestycji, Elektrownię Dolna Odra. Jest odgórna próba narzucenia utworzenia tak zwanej grupy L-6, w skład której wchodzą zakłady energetyczne z woj. podkarpackiego i woj. lubelskiego, po to, aby z czasem za jednym zamachem oddać sześć zakładów energetycznych innym państwom, choć dzisiaj pan minister podobno wycofał się z tego pomysłu, inaczej widzi to rozwiązanie. Dobre i to.

    Prywatyzacja zakładów Zelmer w Rzeszowie, jedna z bardzo nieudanych i pod konkretnych ludzi. Patologiczna prywatyzacja firmy produkującej sprzęt gospodarstwa domowego, AGD, Zelmer z Rzeszowa przez obecnego ministra budzi stanowczy sprzeciw, o czym świadczą liczne wystąpienia posłów do ministra skarbu państwa oraz do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Niestety, protesty posłów nie wzruszyły pana ministra. Zarzuty do ministra są te same, czyli dotyczą niskiej wyceny akcji Zelmera. Dlaczego na przykład indywidualni inwestorzy nabyli tylko 1,3% akcji, dlaczego prawie cały strumień akcji powędrował do podstawionego inwestora finansowego, jakim jest Enterprise Investors, którym to funduszem zarządzają działacze Unii Wolności, przyszłej partii pana premiera Belki. Właścicielem Enterprise Investors jest Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności opanowana przez działaczy Unii Wolności, ale kto inny zasiadałby w radzie dyrektorów, jak nie pan premier Marek Belka. Podwaliny pod nową partię są niezłe, ale dlaczego kosztem polskiego majątku? Zysk ze sprzedaży akcji wyniósł zaledwie 48 mln zł, a na koncie w tamtym momencie Zelmer miał 70 mln zł środków własnych. Enterprise Investors zajmuje się tylko pośrednictwem w sprzedaży polskiego majątku, jest instytucją spekulacyjną, nie inwestycyjną. Zachodzi obawa, że pośrednik odsprzeda swoje udziały konkurencji Zelmera, ta postanowi z czasem zlikwidować tę spółkę, by zdobyć rynek, a ludzie pójdą na bruk. Nie wiadomo, kto w Ministerstwie Skarbu Państwa podjął decyzję o wycenie akcji Zelmera. Dlaczego jednym z doradców prywatyzacyjnych był Dom Maklerski Banku Zachodniego WBK związany finansowo z Entenprise Investors? Czy minister skarbu państwa zezwolił obywatelom obcych państw na rejestrację w Luksemburgu spółki PFE V Zelmer Holdings, która dysponuje kapitałem założycielskim w kwocie 12,5 tys. euro i która nabyła drugie 25% akcji Zelmera? Właścicielem tej spółki jest oczywiście Enterprise Investors. Jakie są plany inwestycyjne inwestora, źródło finansowania zakupu akcji, ocena wiarygodności inwestora, itd.? Można przy okazji tej prywatyzacji zadawać wiele takich pytań.

    Próba prywatyzacji Grupy Lotos. Pan minister skarbu państwa nie liczy się z uchwałą Sejmu z 10 września 2004 r., bo nie pyta Sejmu o zgodę na rozpoczęcie procesów prywatyzacji Grupy Lotos, co równa się z łamaniem prawa przez ministra skarbu państwa.

    Próba sprzedaży Huty Częstochowa na rzecz Hindusów, którzy nabyli Polskie Huty Stali za śmieszną cenę - ten proces prywatyzacyjny bada obecnie prokuratura. Chcemy przypomnieć, że Hindusi nabyli Polskie Huty Stali, natychmiast podnieśli cenę swoich wyrobów prawie o 100%, co odbiło się negatywnie na polskim rynku. Tak również może stać się z Hutą Częstochowa, która zaopatruje swoimi wyrobami polski przemysł stoczniowy. Podniesienie cen dla przemysłu stoczniowego odbije się negatywnie na całym przemyśle, który może ogłosić plajtę. Tak że proces prywatyzacji Huty Częstochowa na rzecz Hindusów jest monopolizowaniem rynku, sprzedażą na łapu capu, nieliczeniem się z interesem pozostałych. Myślę, że Huta Częstochowa, która ma nowoczesną technologię, bezwzględnie powinna zostać w polskich rękach.

    Polityka obecnego ministra skarbu państwa Jacka Sochy jest szkodliwa społecznie, zagraża bezpieczeństwu energetycznemu Polski. Cóż jest warte państwo, w którym to obcokrajowiec będzie decydował, kiedy i komu wyłączyć prąd lub kiedy zakręcić kurek z gazem albo ropą? Prywatyzacja w wykonaniu obecnego ministra odbywa się według słów potocznie używanych w półświatku: na wyrwę.

    Wrócę jeszcze do afery PZU, bo ona jest jakby kluczowa w całym funkcjonowaniu tego rządu, tym bardziej że premierem jest pan Marek Belka. Afera PZU jest aferą ludzi z cienia, to znaczy ludzi, których nie znamy, nie wiadomo, czy w ogóle poznamy. Kim tak naprawdę są ludzie z cienia? Moim zdaniem to ukryty biznes, być może świat przestępczy, politycy o podwójnych twarzach, wysocy obecni i byli funkcjonariusze państwa, w tym służb specjalnych - i co jest bardzo prawdopodobne - przestępcza międzynarodówka, środowisko, które pewnie posiada ogromne ilości pieniędzy z nielegalnych źródeł i potrzebuje za wszelką cenę wprowadzić je do obiegu. To cienie dyktują, jak ma wyglądać nasz kraj, nasza gospodarka, władza, finanse. Tworzą pewną hermetyczną elitę, do której nikt obcy się nie dostanie. Właśnie tacy stoją ponad prawem, praktycznie nietykalni, nienamacalni, niewidoczni. To ci sami, którzy nasz kraj powalili na kolana tak, że naród został upodlony i sprowadzony do rangi pobitego, który może tylko skamleć. Ten cel osiągnięto, dotychczasowe elity polityczne zniszczyły wszelkie morale państwa, człowieka, doprowadziły do najgorszego - do ubóstwa naszego narodu. Nie o takiej Polsce marzyliśmy: rozgrabionej, skorumpowanej, biednej, upodlonej do granic przyzwoitości. Dziś moralność przelicza się na pieniądze, jakby to było coś najbardziej normalnego. A gdzie miejsce na zdrowy rozsądek, honor, zwykłe życie? Obecnie żyjemy w kleszczach tzw. obcego kapitału, wolnego rynku, zgniłego i przeżartego do szpiku kości systemu, który absolutnie - podkreślmy: absolutnie - nie odpowiada większości Polaków, ale w tym naszym pięknym kraju na zgliszczach komuny odrodziła się neokomuna, ta sama, ale pozornie odmienna, inna. Ta neokomuna zafundowała nam niekończący się ciąg afer na ogromną skalę, jak sprawa FOZZ, Orlenu, Rywingate, PZU, STOEN, PHS, wyprzedaży Polmosów, PKO SA, Banku Śląskiego, Banku Handlowego, Banku Staropolskiego, Bogatina, stworzyła BIG Bank Gdański oraz inne twory finansowe tylko po to, aby grabić. To również ci sami, którzy poprzez banki w rajach podatkowych starają się nabyć kolejne dobra znajdujące się w koronie polskiej, klejnoty narodowe w postaci banków, wszelakich firm ubezpieczeniowych, produkcyjnych, handlowych i wielu, wielu innych. Jak nazwać ten finansowy labirynt? Oczywiście to jedna z form prania brudnych pieniędzy, ale w białych rękawiczkach, wręcz z chirurgiczną dokładnością. Nadzór nad tymi operacjami prowadzą ludzie z tytułami profesorskimi z prawa czy finansów, bez nich te numery nie przeszłyby. Do tego potrzebne są jeszcze odpowiednie ustawy z furtkami, większość w parlamencie i można działać legalnie. Ich oficjalnymi przedstawicielami są biznesmeni typu Kulczyk, Talone, Ałganow, Gawriłow, Dochnal, Kratiuk, Nawrocki, Wróbel, Jamroży, Matraszek, Starak, Krauze, Solorz i wielu, wielu innych. Nigdy żaden z nich nie zaistniałby bez zgody cieni. Ta wymieniona grupa ludzi jest właścicielem ogromnego majątku przejętego w różnym czasie i w różnych konfiguracjach politycznych. To finansowa geometria łącząca politykę i biznes, czyli grube teczki i białe kołnierzyki. Co nam wychodzi z takiej konfiguracji? Zwykła mafia.

    Nie mylą się ci, którzy twierdzą, że pieniądze nie rozróżniają barw i są spoiwem łączącym w większości opcje polityczne. Kwestią jest ilość i rodzaj waluty. Na przykład, czym jest Eureko? Okazuje się, że jest to firma czysto kapitałowa, bez związków z sektorem ubezpieczeniowym, posiadająca w rajach podatkowych kapitał podejrzanego pochodzenia, firma, którą wszyscy bardzo się interesują w ostatnim czasie, a jej akcjonariat jest owiany gęstą mgłą tajemnicy. We wszelkich kręgach zainteresowanych tym finansowym monstrum panuje jedna opinia: brak wszelkich istotnych informacji.

    Właśnie tu, z mgły, o której wcześniej wspominałem, wyłania się potężne lobby finansowe, które w przypadku Polski dzieli się na co najmniej dwa obozy lub więcej, bądź jest to ta sama grupa, tyle że grająca z każdą stroną osobno. Można założyć jeszcze taki wariant, że tworzą się nowe konfiguracje. Stare dzielą się i układają z nowymi wspólnikami, zwalczając jednocześnie jakąkolwiek inną konkurencję. Jest bardzo prawdopodobne, iż w tym geometryczno-biznesowym labiryncie gdzieś przy władzy jest - pożal się Boże - prezydent Aleksander Kwaśniewski oraz jego najbardziej zaufani, którzy walczą o swoją lwią część. Nie ulega żadnej wątpliwości, że jednym z wtajemniczonych jest pan profesor Marek Belka, który odegrał i odgrywa nadal ogromną rolę w przejęciu PZU. Jego nominacja na premiera przy cichym sprzeciwie SLD była możliwa tylko i wyłącznie dzięki uporowi pałacu i kogoś jeszcze. Kogo? Odpowiedź nasuwa się jedna - lobby finansowe, czyli cienie. Wieloletnie kontakty pana Marka Belki z panem prezydentem Kwaśniewskim, praca w AMRO, TDA czy BIG były jednym z elementów tej gry. Pan premier Belka miał dokończyć rozpoczętą misternie utkaną sieć i niezakończoną grę wokół PZU i nie tylko PZU. Ma posprzątać bałagan, jaki pozostał po ekipie Millera i tam, gdzie jest to możliwe, zatrzeć ślady prowadzące do Krakowskiego Przedmieścia. Pośpiech w zakończeniu sporu - jeszcze słyszę - ułożenie się z Eureko przy jednoczesnym wyciągnięciu jak największej gotówki ze Skarbu Państwa to główny cel przedstawicieli ludzi z cienia. To było pierwszoplanowe zadanie pana Belki i jego pomocnika pana ministra Jacka Sochy.

    Właśnie z szybkiego, polubownego i cichego załatwienia sprawy wychodzą na jaw nowe fakty. Powołane do tego komisje śledcze wręcz druzgocą mury tajemnic i ujawniają fakty wielu powiązań. Coraz więcej pytań stawianych jest w związku z osobą Marka Belki, pana Leszka Balcerowicza, Emila Wąsacza, Aleksandra Kwaśniewskiego, Hanny Gronkiewicz-Waltz, Leszka Millera, pana Kaczmarka i wielu innych. Z pewnością pan Marek Belka zna historię powstania BIG Banku Gdańskiego. A ci, którzy jej nie znają, niech się dokładnie zapoznają, bo nie zrozumieją ciągu zdarzeń. BIG Bank Gdański i Eureko to ci sami ludzie oraz akcjonariusze. BIG działa półlegalnie bez przykrywki, a Eureko jest całkowicie zakamuflowane, niczym nasze służby specjalne. Doskonale wiemy, z kim trzyma prezes Kott, jakie miał poparcie politycznie, jaką rolę odegrał Bank Centralny RP. Kto mu pomagał w tworzeniu jego ogromnych fortun? Fortun, które powiększają się w szybkim tempie, za szybkim, jak na uczciwe bogacenie się. Przypuszczalnie to samo środowisko chciało stać się właścicielem Rafinerii Płock i Gdańsk, więc sprawy: PZU, Orlenu, STOEN-u, PHS-u, Polmosów: Łańcut i Białystok, Ciechu, BGŻ, PKO BP, Banku Śląskiego, Zelmera i wielu, wielu innych łączą się, ponieważ w tej defraudacji polskiego majątku bierze udział ekipa z Krakowskiego Przedmieścia, a firmuje ją minister skarbu państwa Jacek Socha. Ale wstępem do tych wszystkich afer jest z pewnością afera FOZZ. To matka wszystkich afer, bez niej nie powstałyby inne. Jeżeli nie zostanie wyjaśniona afera FOZZ, zapomnijmy o wyjaśnieniu pozostałych. Jedyną i rozsądną decyzją będzie powołanie superkomisji, ale po wyborach. W tej komisji trzeba będzie zatrudnić ludzi o czystych rękach. Tylko przy ich wydatnej pomocy będzie możliwe dotarcie do prawdy i do innych. W tych powiązaniach wielkie udziały miały i mają wielcy niewiadomi, tworząc coś w rodzaju: Ordynacka, Krakowskie Przedmieście - idealnie do tego pasuje. A co w zamian mają mieć Polacy? Bezrobocie na wielką skalę, głód, 130 mld długu zagranicznego, 500 mld zł długu publicznego, 380 mld długu wewnętrznego, 80% Polaków nie ma żadnych oszczędności. Oto, co chcą pozostawić młodym Polakom układ ˝okrągłostołowy˝ oraz rządy aferałów. My będziemy was, panowie, rozliczać. Polakom otwierają się oczy. Kula śniegowa już ruszyła. Zastanawia mnie jeszcze jedno, a mianowicie proces zapożyczenia państwa w bankach. Pytanie brzmi, w czyich bankach i na jakich warunkach? Wmawianie Polakom, że trzeba spłacić dług zagraniczny, niewymagalny, tzw. Klubowi Paryskiemu, nie mówiąc, skąd wziąć na to pieniądze, jest zwykłym oszustwem. To oni, młodzi Polacy będą spłacać zaciągnięte przez was długi na spłatę tego długu, ponieważ następny dług zaciągnięto w niepolskim banku. Pokażcie biznesplan całej tej operacji. Czy budżet państwa jest tak liczony, by owe lobby cieni miało ciągły dopływ gotówki czerpanej właśnie z odsetek zapożyczonego po uszy państwa? Czy ktoś to wyjaśni?

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zwracam się do wszystkich posłów o rozsądne głosowanie w sprawie Jacka Sochy. My, jako klub parlamentarny i posłowie, którzy podpisali się pod wnioskiem o wotum nieufności dla pana ministra skarbu Jacka Sochy, nie mamy nic przeciwko panu Jackowi Sosze jako ministrowi skarbu państwa, jako człowiekowi, ale potępiamy jego czyny, jego decyzje. Z tego powodu nie zasługuje on, aby być na tak odpowiedzialnym, jako minister skarbu państwa, stanowisku. Prosimy o wyrażenie wotum nieufności dla ministra skarbu państwa. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
  • Druga przymiarka
    Pierwszą przymiarką PiSu był szef rządu technicznego prof. Gliński, który za bardzo nie starał się ukryć, co jest dla niego priorytetem i w nieomal każdym swoim wystąpieniu zahaczał o antysemityzm.
    Druga przymiarka wzorowana jest na starcie w wyborach prezydenckich Obamy i tu mamy zagwozdke, bo tamten nie tylko różnił się kolorem skóry, ale nie wiadomo faktycznie gdzie się urodził i na dodatek był odmiennego wyznania. Ciekawe który z tych defektów posiada kandydat na prezydenta Duda. A może ma zupełnie inny defekt?
    Co do buta to jestem skłonny sądzić, że jest kandydat nie pod butem prezesa, a raczej pod butem p.Rezedenta i tu stawiam pytanie, bo nie potrafię sam na nie odpowiedzieć, a mianowicie, jeżeli obecny p.Rezydent jest przedstawicielem opcji sprzyjajacej usraelowi to nie rozumiem, co chcą mocodawcy osiągnąć przez wysunięcie aż dwóch z tej samej opcji.
    Który da więcej?
    Ciekawi mnie co sądzi autor, a moze ktoś z komentatorów. Nadmienię, że blogerzy jednego z filosemickich portali o mało nie posikali się ze szczęścia po wysłuchaniu całego, nieokrojonego wystąpienia Andrzeja Dudy.
  • @Janusz Górzyński 13:18:42
    Proponuję zapoznać z się masą wystąpień moich w obronie majątku narodowego w licznych interpelacjach, zapytaniach, wystąpieniach sejmowych, wystąpieniach na sejmowych komisjach: Odpowiedzialności konstytucyjnej, skarbu państwa, obrony narodowej, IV i V kadencji.
    gdyby nie moja walka w obcych rękach byłby cały PZU, zakłady dolnej odry, JSW, Ciężka Chemia, dystrybucja energii elektrycznej i inne. Rzeczywiscie sprzedawać majątek obcym chciały wszystkie ,,żondy" w czasie IV i V kadencji włącznie z pisowskim.
    Proszę poczytać protokoły z obrad sejmowych komisji skarbu państwa z tamtych lat.
  • @tadman 15:00:24
    Myślę, że służą oni różnym frakcjom, które, obydwie są antypolskie i prożydowskie; a może to też tylko pozory.

    Faktycznie, na filosemickim portalu przeżywają zbiorowy orgazm, bo Duda obiecuje miejsca pracy i reindustralizację kraju. Nie mówi tylko, za jakie pieniędze ta odbudowa ma nastąpić.

    Przede wszystkim potrzebna jest zmiana systemu, odcięcie się od banków zachodnich, zmiana polityki zagranicznej, a nie puste obietnice i malowane miraże.

    Faktycznie, skojarzenia z kampanią Obamy same się nasuwają. Ten też stawiał na hasło zmian - no i się zmieniło, na gorzej niż przedtem, bo konserwatyści i demokraci służą temu samemu panu. Gros przemowy Dudy było na temat, czego nie robi Komorowski, niemniej jednak nie dotykając najważniejszych problemów.
    Krótko mówiąc:
    A teraz będzie zmiana i szpak będzie drapał bociana.
  • @Wrzodak Z. 14:57:25
    Gdybym nie słuchał z uznaniem Pańskich wystąpień to bym się do Pana przecież nie zwracał z zapytaniami.

    Chodzi mi o zachowania, które dostrzec można jedynie w kuluarach sejmowych i w urzędach III RP gdzie był Pan przecież "widzem i uczestnikiem" wielu wydarzeń.

    Niech Pan kiedyś pozbiera te wszystkie swoje wystąpienia sejmowe i interwencje w urzędach a także opisze kontekst wydarzeń ilustrujący zachowania decydentów i również tych, którzy tworzyli "polityczne tło" albo byli niejawnym modus vivendi.

    PS

    W kwestii Dudy mamy kolejny symptomatyczny i znamienny znak polityczny. Otóż w Polsce aby otrzymać wejście na polityczne salony i furtkę do wielkiej polityki trzeba mieć żonę żydówkę. I Duda ten wymóg spełnia par exellance - podobnie jak R. Sikorski i inni ;)

    Charakterystyczne są też antypolskie wierszyki, satanistyczne i proizraelskie - teścia A. Dudy.

    To jest szczególnie ważne gdy Duda mówił o "naszych ojcach i dziadkach" na konwencji, bo akurat mojego dziadka żydy z NKWD wywiozły na Sybir i już do Polski nie wrócił.

    Drugi stracił zdrowie we Wrześniu 1939 roku broniąc Ojczyzny.

    Żaden więc nie pisał wierszy przeciwko kielecczanom, ani w ogóle Polakom, ani też na cześć Izraela i przeciwko Jezusowi Panu. Moi dziadkowie kochali natomiast Polskę i Polaków i miłowali Kościół i Chrystusa.

    NIE ZATEM MAMY WSPÓLNYCH DZIADKÓW Z DUDĄ!!!! TO INNA RODZINA RODZIN - NIE POLSKA!!!

    Przyjrzałem się żonie Dudy. Ta rzekoma "piękność" ma nos jak Pinokio ;) Wręcz okaz!!! ;)
  • @Wrzodak Z. 10:16:18
    Żona kandydata PiS-u na prezydenta, Andrzeja Dudy, Agata Kornhauser-Duda to córka żydowskiego poety Juliana Kornhausera. Jak podaje Wikipedia, jest to „Jeden z najbardziej znanych przedstawicieli poetyckiej Nowej Fali z lat 70. XX wieku”.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Julian_Kornhauser

    Jako, że na poezji się nie znam, sprawdzam, w tejże Wikipedii, cóż to takiego ta Nowa Fala, no i: „Nowa Fala skupiała poetów debiutujących w II połowie lat 60., dla których przeżyciem pokoleniowym był Marzec 1968 i Grudzień 1970. Czasami bywa nazywana także Pokoleniem ’68…”.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Nowa_Fala_%28literatura_polska%29

    Krótko mówiąc płaczki po nieudanej żydowskiej rewolcie, stłumionej przez Gomułkę i Moczara, a zwieńczonej wypędzeniem z Polski części żydów.
    Próbka poezji teścia Andrzeja Dudy:
    „A jacy to źli ludzie mieszczanie kielczanie,
    żeby pana swego, Seweryna Kahane,
    zabiliście, chłopi, kamieniami, sztachetami!
    […]
    Bóg Polaków zamknięty w obozie, w baraku
    drży, gdy dzielni chłopcy z orzełkami na czapkach
    dobijają dziewczynki żydowskie, rurkami, na odlew.”

    http://culture.pl/pl/artykul/dajmy-na-to-kornhauser

    Czy w III RP jest możliwe, żeby do najwyższych urzędów państwowych nie kandydował Żyd lub Polak rodzinnie powiązany z żydami?
    Czy Kaczyński nie ma w swej partii jakiegoś 100-procentowego goja, żeby go wystawić do wyborów?
    Pamiętam, że w wyborach samorządowych w 2010 r., jako PiS-wskiego kandydata na prezydenta Warszawy, Kaczyński też wystawił żyda – Czesława Bieleckiego:

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Czes%C5%82aw_Bielecki#.C5.BByciorys

    PS. Warto jeszcze rzucić okiem, jakich Duda ma wokół siebie doradców prowadzących jego kampanię prezydencką:

    http://wazne-sprawy.pl/glosujac-na-dude-zaglosujesz-na-malzenstwa-homoseksualne-i-5-milionowa-rzesze-imigrantow/

    http://www.bibula.com/?p=74773

    A tu wypowiedzi Iglickiej-Okólskiej:

    http://wpolityce.pl/polityka/183651-polska-razem-z-5-milionami-imigrantow-jak-elity-funduja-polsce-kolejna-katastrofe-imigracyjna

    Tu zaś Glińskiego:

    http://www.myvideo.ge/?video_id=2505900

    http://eradycator.salon24.pl/487285,geopolityczne-wizje-premiera-piotra-glinskiego Kaczyński i PiS też świętują SWOJE Święto!!! Kaczyński zawsze ze SWOIMI, więc i swoich jak widać z powyższego zawsze wystawia: http://blog.cleveland.com/world_impact/2008/12/large_Poland_President_Lech-Kaczynski-Dec21-08-Hanu_Meye.jpg
  • @Janusz Górzyński 02:17:17
    Zachęcam do zapoznania się z uzasadnieniem moim w sprawie odwołania MSP Sochy, tam jest mnóstwo pracy dla prokuratorów, ale niestety to środowisko i środowisko sędziowskie to pacyfikacja sprawiedliwości i krycie prawdziwych przestępców. Ile ja złożyłem zawiadomień w sprawach rozkradania Polski do CBA, ABW, CBSP i nic jak grochem o ścianę.
    Pozdrawiam
  • @Wrzodak Z. 09:07:39
    Zawiadamiał Pan Ziobro, Kempę, Romanowskiego, Dorna, Surmacza, Dudę, Romanka, Kamińskiego, Kaczyńskich ???

    Dostał Pan kiedyś odpowiedź od nich osobiście czy jakiś urzędasów działających w ich imieniu ?

    PYTAM, BO SZAJKA WYGLĄDA NA TO, ŻE WYMYŚLIŁA SOBIE SYSTEM ZORGANIZOWANEGO POPLECZNICTWA I TALMUDYCZNEJ SOFISTYKI.

    Za samą grypserę powinni odpowiadać jak żule!!!
  • @Wrzodak Z. 09:07:39
    Mgr Eugeniusz Duda (MHK) Towarzystwo "Ognisko Pracy" w Krakowie
    INSTYTUT JUDAISTYKI

    http://www.judaistyka.uj.edu.pl/ogloszenia/wydarzenia/-/journal_content/56_INSTANCE_Df4E/7834790/69561098

    Ciekawe kim jest ten Eugeniusz Duda dla "naszego kandydata" ?

    Eugeniusz Duda. THE JEWS OF CRACOW. Przeł. Ewa Basiura, Wydawnictwo Hagada, Kraków 2003
    http://polish-jewish-heritage.org/pol/ksiazki.htm


    Odznaczenie „Chroniąc Pamięć” – odznaczenie przyznawane od 1998 r. w ramach program honorowania Polaków zasłużonych dla ratowania żydowskiego dziedzictwa.

    Odznaczenie nadawane jest w formie honorowego dyplomu Polakom zaangażowanym w zachowanie dziedzictwa polskich Żydów i dialog polsko-żydowski. Program prowadzony jest przez Ambasadę Izraela w Polsce, Fundusz Michaela Traisona dla Polski, Żydowski Instytut Historyczny w Warszawie, Fundację Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego, Muzeum Galicja w Krakowie i Centrum Społeczności Żydowskiej JCC w Krakowie. Od 2011 r. uroczystości nadania odznaczenia odbywają się pod honorowym patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP.

    Uroczystość wręczenia dyplomów odbywa się co roku w ramach Festiwalu Kultury Żydowskiej w Krakowie.

    2. edycja w 1999 roku
    Eugeniusz Duda, Kraków
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Odznaczenie_%22Chroni%C4%85c_Pami%C4%99%C4%87%22

    Eugeniusz Duda - Żydowski Kraków - Przewodnik po zabytkach i miejscach pamięci
    http://etiuda.net/?p=productsMore&iProduct=20


    ****

    Możliwe, że wykryliśmy jakieś wielkie gniazdo syjonistów ;)
  • Pewnie pierwszym osiągnieciem porezydenckim A. Dudy będzie zrobienie premiera z apfelbaumowicza
    Pokatastrofalnjy bliźniaklizbońskiego wspołojca traktatu UE zadowoli sie jak Piłsudski kryptą as może nawet wartą honorową nowoheb rajskich palestyńczykow w kryptach wawelskich , z ktorych kryptę PILSUDSKIEGO KAKO poerwszego protektora kolonizacji Palestyny pierwsi uhonorowali nawet hitlerowcy w czasie okupacji.
  • @Janusz Górzyński 11:29:38
    Poniżej następny "hieroj" po Jarosławie, widać nauki i okrzyki na Majdanie prezesa nie poszły w las, szybko je przyswoił poplecznik żydobanderowców, i to to chce być prezydentem? czy p.Reżydętem Izraela w prowincji POlin? Andrzej Duda: Nie wolno zgadzać się na to, by Rosja połykała Ukrainę w kawałkach. http://media.wpolityce.pl/cache/28/f4/28f47b27d193b538d3e5ab4bd49b219c.jpg Jaka "słowiańska" uroda? rysy Prawda? [Z ubolewaniem odnotował także brak aktywności polskiego rządu i prezydenta.
    „Dzisiaj nie wolno się zgadzać na to, aby Rosja połykała Ukrainę w kawałkach. To jest nasza odpowiedzialność - odpowiedzialność za integralność państw europejskich i integralność granic. Jeżeli zatrzymamy ten proces, będzie to sukces Europy. Jeżeli Europa zgodzi się na zgniły kompromis, będzie to porażka”
    — stwierdził europoseł PiS.] Czytaj dalej: http://wpolityce.pl/polityka/233378-andrzej-duda-nie-wolno-zgadzac-sie-na-to-by-rosja-polykala-ukraine-w-kawalkach
  • @Kula Lis 62 15:13:18
    No to Petroszence wyrasta konkurent na wschodnie rubieże. Aforyzmy Dudy. Duda, ile ty masz lat? Do której klasy chodzisz? Móżdżek opóźnionego w rozwoju 8-latka.
  • @Janusz Górzyński 11:29:38
    1000 głosów na sekundę na Bronisława Komorowskiego. Cud nad komputerami?

    TVP Info, zorganizowało ankietę w której można było głosować na swojego kandydata na prezydenta RP. Do godziny 15, aktualny prezydent miał 18% głosów, ale w ciągu 30 minut stał się cud i Komorowskiemu przybywało 1000 głosów na sekundę.

    Głosowanie ostatecznie wygrał Bronisław Komorowski, uzyskując 67% głosów, ale w pewnym momencie urzędujący prezydent otrzymywał po 1000 głosów na sekundę. Na stronie tvp.info ukazała się informacja na ten temat:

    Ze względu na wykorzystywanie przez niektórych internautów automatów do głosowania, które w ciągu kilku sekund oddawały dziesiątki tysięcy głosów wypaczając wyniki ankiety, redakcja portalu tvp.info była zmuszona zamknąć głosowanie, za co naszych czytelników serdecznie przepraszamy.

    Poniżej prezentujemy filmik, który pokazuje jak łatwo zmanipulować wyniki internetowych głosowań.

    http://www.youtube.com/watch?v=SMaIY-LLxww

    na podstawie: pikio.pl, niezalezna.pl, Telewizja Republika

    http://parezja.pl/1000-glosow-na-sekunde-na-bronislawa-komorowskiego-cud-nad-komputerami/
  • @Wrzodak Z. 09:07:39
    Nadchodzi czas logicznego wejścia do strefy demokracji, który od czasów
    Arystotelesa, pojawia się okresowo przy okazji tworzenia i budowania własnego państwa.:)

    Naturalnie zacznie się porządkować ład publiczny zgodnie z prawem natury.Naturalny system równowagi da nam potrzebną energię przez połączenie.

    Konstytucja stworzy nową linię bezpieczeństwa: 1. najwyższa władza + 1. władza ustawodawcza + 1. władza wykonawcza + 1. władza sądownicza w systemie demokracji.

    Tylko jakoś trzeba połączyć art 4 + art 10 w konstytucji III RP.
    Taka moja propozycja
    Polska Demokracja Kwantowa
  • @Wrzodak Z. co powiesz na Kowalskiego?
    Pan M. Kowalski to jest kandydat tak zwanej straży miejskiej. Mam tylko jedno pytanie do p. Kowalskiego: Kim są i jakie mają plany Łemkowie?! Pan M. Kowalski bardzo przypomina B. Mussoliniego. Kowalskiego twarz mówi wszystko. Ona tęskni za rozumem. Nie da się ukryć, że Kowalski to …’fizyczny’ i daleko mu do charyzmy G. Brauna. Pan Kowalski ma podobno czwartą żonę, grzechów młodości też niemało, innym kandydatom też łatek można na-przypinać. Pan Duda ma koszerną żonę jak Komorowski i teścia który złośliwe wiersze na Polaków wypisywał. Korwin i Braun=naród wybrany. Nawiasem „Uny” przygotują łatwo przewidywalny scenariusz. Najpierw sondażownie podadzą właściwą „ścieżkę i kurs” czyli Bula. Niemniej Uny, pomne bajzlu z wyborami samorządowymi nie odważą się dać mu wygranej w I turze a w II turze za przeciwnika dadzą mu Dudę, który podobnie jak Bul ( a niegdyś Gomułka) ma „prawidłową ” żonę. Epilogiem będzie zwykły komunikat PKW o wygranej Bula, bo technika wyborów wróci do lat 40-tych kiedy nie wysilano się z jakimiś dodawaniami lewych kart wyborczych. tylko ogłaszano właściwego zwycięzcę.
  • Silni, zwarci, gotowi…
    https://wirtualnapolonia.files.wordpress.com/2015/02/silni-zwarci-gotowi-przeciw-narodowi.jpg http://4.bp.blogspot.com/-RTHZhgwUD0k/UwCcw6WoT_I/AAAAAAAAAKY/IDpJsxR7Fn4/s1600/tuskopole1.jpg Kopacz: matka urodziła nie swoje dziecko z in vitro? Zalegalizujmy tę procedurę

    Regulacja procedury sztucznego zapłodnienia oznacza jej legalizację, zgodnie z założeniami poczynionymi przez ministerstwo zdrowia. To na podstawie przygotowanego przez resort projektu, sejm ma zdecydować o wprowadzeniu odpowiedniego ustawodawstwa w tej sprawie.

    Premier Kopacz zapowiedziała również legalizację związków partnerskich. – Konstytucja mówi, że małżeństwo ma ochronę prawną. W tej szeroko pojętej przeze mnie wolności, którą chcę propagować wśród Polaków, musimy także zapewnić prawa parom niemałżeńskim mieszkającym pod jednym dachem, mającym wspólny majątek – powiedziała.

    Szefowa rządu przyznała jednak, że wybory prezydenckie i parlamentarne mogą utrudnić przyjęcie przez sejm ustawy o związkach partnerskich opierającej się na założeniach posła Artura Dunina. Czy odpowiedni projekt ustawy w tej sprawie zostanie złożony jeszcze w tej kadencji? – Jeśli będziemy po dyskusji i gotowi mentalnie, to tak – zakończyła premier Kopacz.

    Read more: http://www.pch24.pl/kopacz–matka-urodzila-nie-swoje-dziecko-z-in-vitro–zalegalizujmy-te-procedure,33915,i.html#ixzz3RVkxi77l

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031