Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
145 postów 2510 komentarzy

Wrzodak Z

Dumni Polacy jako wasale!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Mądry tekst Adama Śmiecha o naszej pseudo-niepodległosci i pseudo-suwerennosci.

Adam Śmiech

Dumni Polacy jako wasale

Nie kpię, broń Boże, z dumy. Jeśli myślimy o dumie (narodowej, osobistej) w ścisłym tego słowa znaczeniu, nie ma w tym nic złego. Ale jest i zła duma (pycha) i duma groteskowa, czyli hasło używane na potrzeby bieżącej akcji politycznej, bez potwierdzenia w rzeczywistości. Z tym właśnie mamy do czynienia dzisiaj. Pisowscy „dumni Polacy, wstający z kolan” budzić mogą tylko kpinę i politowanie u ludzi myślących i poważnych. Najpierw dostali po nosie (bagatela, wraz z całą Polską, z nami wszystkimi, żeby tylko oni, to można by było przejść nad tym do porządku) za zmianę ustawy o IPN, przygotowaną przez naładowanych „dumną” propagandą ignorantów. W akompaniamencie buńczucznych haseł typu „Polska sama decyduje o swojej historii”, „nikt nam nie będzie dyktował”, przyjmowano zmianę ustawy na hurra, prezydent podpisywał, a zaraz potem nasi wypróbowani sojusznicy z USA i Izraela pokazali nam miejsce w szeregu. I ci sami „dumni Polacy” z podkulonymi ogonami, pod dyktando i równie szybko, jak wcześniej, wycofywali się ze zmiany, która miała nas podnieść z kolan.
Podobnie z wielką pompą i z naprężeniem emocji wysługujących się władzy dziennikarzy, ogłoszono walkę z komuchami i ubekami w polskim sądownictwie, która to walka zrobi z nas na powrót dumnych Polaków, pozwalając wstać z kolan. Uczyniono to jeszcze gorzej niż z ustawą o IPN. Totalna amatorszczyzna, nocne głosowania i nocne podpisywania przez prezydenta, wszystko w atmosferze jakiegoś paranoicznego wyścigu z ubekami, żeby nas tylko nie ubiegli itp. Wyszło jak wszystko pisane w nocy na kolanie - bez ładu i składu, bez elementarnej kultury prawnej, a dodatkowo dało pretekst Unii Europejskiej do podjęcia działań. I znów – nie przeciwko PiS, ale przeciwko Polsce. Tak jakby lekkoduchowie z partii rządzącej zupełnie nie brali pod uwagę, że należymy do UE, że zobowiązaliśmy się do tego i tamtego w Traktacie Lizbońskim i że jak będziemy działać inaczej, to UE może nas doprowadzić do porządku. Ale przede wszystkim, wszyscy z PiS, łącznie z naczelnikiem państwa zapomnieli, że to sam naczelnik z największym Polakiem po Piłsudskim, czyli jego bratem (nie na darmo leżą przecież obok siebie – siebie godni dwaj bohaterowie legend, a czasem wręcz bajek z mchu i paproci), negocjowali ten traktat i uznali go za swój wielki sukces. A może nie zapomnieli, tylko uważają, że nadal jest XVI/XVII wiek, dzikie pola wokół nas i co nam tam do głowy przyjdzie, to robimy, na nikogo się nie oglądając, dumnie i nie na kolanach, rzecz jasna.
A tu okropny, antypolski Trybunał Sprawiedliwości UE ośmiela się żądać czegokolwiek od dumnych Polaków! Hańba! Zdrada! Nie wiem, jak Państwo, ale ja czekałem spokojnie pewien, że ponieważ nie zachodzi tu kontekst amerykańsko-żydowski, to Dobra Zmiana zamiast nadstawiać drugi policzek, przyłoży TSUE, a przy okazji UE i samemu Tuskowi na odlew, co by się na przyszłość nie ośmielali atakować suwerennej i niepodległej Rzeczypospolitej. A tu takie rozczarowanie! Co prawda sam (!) pan poseł Sasin zapewnił mnie i miliony rodaków, że o żadnej porażce nie mam mowy, że z raz obranej drogi nigdy nie ustąpimy, ale zaraz potem nastąpiło deja vu z ustawy o IPN. Szybki projekcik, szybkie komisje, sejm, senat, szybki pan prezydent i ci sami, co tak jednomyślnie walczyli o wolny od ubeków polski sąd, teraz, równie jednomyślnie przyjęli zmianę będącą dowodem ich kolejnej klęski merytorycznej i wizerunkowej. A jak ktoś jest śmieszny i idzie w zaparte, że śmieszny nie jest, staje się groteskowy i wtedy już nie ważne, co tam gdera pod nosem.
Na domiar złego, media wrogie powstałym z kolan upubliczniły rozmowę jaką odbyła pani guber…, przepraszam, ambasador Stanów Zjednoczonych AP z polskimi posłami. Nie chcę dobijać koni, ani być stronniczym, więc podaję dokładnie za mediami (w tym wypadku WP). Pani Żorżetta (Georgette) Mosbacher powiedziała m.in.:
- Powinniście mieć świadomość, że jedna rzecz, co do której Kongres amerykański się zgadza - zarówno demokraci, jak i republikanie - to wolność prasy. I nie mogę tego mocniej wyrazić.
- W tej chwili kongres w USA jest bardzo pozytywnie nastawiony do Polski. I demokraci i republikanie bardzo chętnie pomagają Polsce, bo wiedzą, że Polska jest bardzo ważnym sojusznikiem. Ale, to się może wszystko posypać, jeśli chodzi o wolność prasy, to tu wszystko jest czarno-białe w USA. I mówię to państwu, bo słyszę o tym ciągle.
- w USA politycy są przyzwyczajeni, iż "prasa jest brutalna". Ale nie ingerujemy. Nie cierpimy tego, ale nie ingerujemy. Dlatego jeśli chodzi o wolność prasy, to z niczym państwu nie pomogę. Kongres nie będzie tolerował takich rzeczy. Będę mówiła prawdę i taka jest prawda. Jakakolwiek ustawa… - ostrzegała obóz rządzący przedstawicielka administracji Donalda Trumpa.
- Mogę zrobić naprawdę dużo, ale w przypadku wolności prasy, proszę do mnie nie dzwonić.
Muszę przyznać, że mocne. Nie chcę doprawdy się pastwić, ale czy tak ma wyglądać suwerenna, niepodległa Rzeczpospolita dumnych Polaków, którzy powstali z kolan dopiero w 2015 r. dzięki PiSowi? Same pouczenia – już mniejsza o to dzwonienie do ambasady, choć swoją drogą ciekawe, w jakich to sprawach mogą dzwonić, bo tu dowiadujemy się, w której sprawie nie mogą - i stwierdzenia, na co się Kongres USA zgodzi a na co nie, są najlepszym dowodem na wasalną pozycję Polski wobec USA, tej Polski, której rządzący i propagandziści na co dzień ryczą o sowieckiej okupacji i wasalstwie okropnych komuchów wobec Sowietów tamtej rzekomej nie-Polski. Doprawdy żałosne.
Jakub Moroz, teatrolog prowadzący ciekawe (tak, są ciekawe programy w publicznej telewizji) programy na TVP 3 i wspólnie z Krzysztofem Kłopotowskim na TVP Kultura, ale także człowiek związany z Klubem Jagiellońskim i Frondą, a więc zupełnie nie moja bajka, wyróżnia się tym, że pozwala w dyskusji wypowiedzieć się także ludziom zupełnie odmiennych poglądów. Ostatnio prowadził ciekawy dyskurs na temat naszej polskiej tożsamości po 1989 r., kondycji polskości itd. Ludzie różnych opcji uczestniczący w rozmowie zgodzili się, że jest z tą kondycją nie najlepiej. Że nie odnaleźliśmy się w sytuacji kraju i narodu, który jest wolny, i który może dysponować swoją wolnością dokonując swobodnego wyboru. Szukamy na siłę kolejnego parasola po tym utraconym w 1989 r. I tu już mój wniosek, na który zapewne nie zgodziliby się dyskutujący – elementem tego poszukiwania nowego pana było wstąpienie do NATO i do UE, zaś dzisiaj przybiera formę dobrowolnego oddania się (oddania suwerenności, kwestii bezpieczeństwa i niebezpieczeństwa) Stanom Zjednoczonym.
Tak nie postępują dumni Polacy, tak postępują Polacy, którym wystarczy pozostawiony przez nowego seniora margines, w którego zakresie mogą sobie pokrzyczeć do woli na seniora poprzedniego. Dotyczy to w istocie całej polskiej parlamentarnej klasy politycznej z nielicznymi wyjątkami. Taka jest prawda o naszej „dumie” i suwerenności i niepodległości w stulecie odzyskania tych wartości. Czy naprawdę jesteśmy zdolni tylko do znalezienia nowego pana i ukrycia się w jego cieniu? Czy tylko taka droga pozostała przed Polską XXI wieku? Mimo wszystko, jestem przekonany, że nie.

Adam Śmiech
 

KOMENTARZE

  • Dałem
    5+
  • Autor
    " pan poseł Sasin zapewnił mnie i miliony rodaków, że o żadnej porażce nie mam mowy, że z raz obranej drogi nigdy nie ustąpimy,

    Drugi Beck.


    "ale zaraz potem nastąpiło deja vu z ustawy o IPN".

    Ustawka tak tu jak w '39.
  • Autor
    "- w USA politycy są przyzwyczajeni, iż "prasa jest brutalna". Ale nie ingerujemy. Nie cierpimy tego, ale nie ingerujemy. Dlatego jeśli chodzi o wolność prasy, to z niczym państwu nie pomogę. Kongres nie będzie tolerował takich rzeczy. Będę mówiła prawdę i taka jest prawda. Jakakolwiek ustawa… - ostrzegała obóz rządzący przedstawicielka administracji Donalda Trumpa.
    - Mogę zrobić naprawdę dużo, ale w przypadku wolności prasy, proszę do mnie nie dzwonić."

    Można by tu robić raban że to my Polacy chcemy wolności prasy, a "nasz rząd" nas tu zdradza z różnymi Akselami Springerami czy Rotszyldami i to od '89 roku, a i bieżący nie chce nic a nic zmieniać - to rząd zdradziecki i wiadomo tylko że chce tylko robić pozory pod publikę, ale to tylko piesek co szczeka z podkulonym ogonem.

    Tylko do kogo robić ten raban, bo przecież nie do pani gubernator.
    Trzeba być pewnym że ona dobrze wie skąd jej nogi wyrastają i o rzeczywistą wolność prasy ani republikanom, ani demokratom, ani Kongresowi nie chodzi, że oni też tylko mamią swoją opinię publiczną, a "wolność prasy" ma u nich bardzo pokrętne (żeby nie powiedzieć talmudyczne) definicje.


    Oczywiście prasę wolną potrzebujemy i chcemy mieć, ale jako Naród Polski.
    I nikt nam tego zabronić nie może bo przestrzeń życia publicznego w Państwie Polskim należy do Narodu Polskiego.
    Rynek medialny to też własność narodu Polskiego. Nikt nie może się na tym uwłaszczać - nawet władza państwowa, nawet ci, którym władza państwowa zrobi nadania czy przywileje, bo upoważnień po temu od właściciela i Suwerena - Narodu Polskiego nie ma.
    Nawet żeby referendum tu było to by było bezprawne, gdyż dobro wspólne narodu jest własnością niezbywalną - pokolenie aktualnie żyjących musi tą własność przekazywać następnym pokoleniom Narodu.
    A wolna prasa to jak wolność - nikt jej nam nie da, a zwłaszcza władza namiestnicza.
    Jedyna szansa to jak w roku '80-tym - choćby powielaczowa. Tak i internet zamiast TV. Tak i nie oglądanie tej co jest oficjalna - tej co z wolnością słowa nie ma prawie nic, czy raczej nic wspólnego.

    To co władze państwowe pookrągłostołowe tu wyczyniają to zbrodnia, gwałt i zdrada stanu.
  • @miarka 01:51:29
    nikt nam tego zabronić nie może bo przestrzeń życia publicznego w Państwie Polskim należy do Narodu Polskiego.
    No właśnie Żorżetta bardzo jasno , w krótkich żołnierskich słowach oświadczyła "naszym"szabesgojom , że prasa jest "nasza" czyli ichniejszych koncernów medialnych, a naród jak się nudzi , to niech wydłubuje kit z okien.
  • @zbig71 02:03:40
    Niestety. - Szabesgojów przekona, ale nas nie.
    Media są ja przyjaciele szepczący nam do ucha informacje i opinie, a my to odbieramy jako prawdziwe i obiektywne.
    Jak zobaczymy że przyjaciel coś kombinuje to go traktujemy jako fałszywego przyjaciela czyli kogoś gorszego jak znany jawny wróg i już nie ufamy, nie wierzymy jak psu, trzymamy się na dystans, nie chcemy go widzieć.

    Wrogowie nas wybierają, przyjaciół i nieprzyjaciół wybieramy sobie sami.
    Z nieprzyjacielem możemy się pogodzić, pojednać, ale z wrogiem, z fałszywym przyjacielem to normalne relacje utrzymuje tylko najgorszy idiota i samozatraceniec, bo on jak już podjął decyzję bycia naszym wrogiem, to już tylko kombinuje jak nas okraść, zniszczyć, zdradzić w najlepszym dla siebie momencie, czyli kiedy jego pomoc będzie nam najbardziej potrzebna.

    Uwolnić się od fałszywych mediów to pierwszy warunek suwerenności narodu i wolności jego członków i ogółu obywateli państwa.
  • @miarka 03:14:04
    To musisz dać coś narodowi w zamian. Co dasz? Prawdę? Większość oleje prawdę, bo będzie ich za bardzo bolała, zburzy ich poczucie fałszywego bezpieczeństwa. Większości nie przekonasz
  • @miarka 03:14:04
    Media zawsze będą kłamać... niestety.
    Zasada jest taka że każdy ma swoją subiektywną prawdę.

    Jedynym sposobem jest wolność mediów i ich równowaga na tynku medialnym. ..każdy kłamie jak uważa a odbiorca sam sobie buduje swoją prawdę ...

    Niestety rynek mediów w Polsce jest zdominowany przez zagranicę a to już forma zniewolenia...ale z tej zagranicy wykluczana jest na siłę Rosja
    a to już oznacza `ze nie ma w Polsce wolnych mediów.

    A powinno być tak.
    Media w Polsce są wyłącznie Polskie (w sensie kapitału, zarządu, języka...)
    Do tego ustawowo powinny być tłumaczone na Polski główne media światowe (USA Niemiec Rosji, Chin....) tłumaczenia na koszt państwa i bez wybiorczego charakteru... np wszystkie dzienniki główne, audycje polityczne..itp.
    Wtedy Polacy by wiedzieli co naprawdę dzieje się na świecie...

    Dzisiaj polskojęzyczne media nadają po Polsku program dla Polaków i tylko dla Polaków by ich ogłupiać ...te programy są jak wroga artyleria medialna... i z tym trzeba skończyć nikt nas nie powinien ostrzeliwać swoją propagandą.

    My chcemy wiedzieć co inni mówią ale co mówią u siebie w domu (tak szczerze jak na ośmiorniczkach u Sowy) a nie tylko do polskojęzycznej kamery by nas okłamywać.

    To proste zasady są.
  • @zbig71 06:51:25
    "To musisz dać coś narodowi w zamian".

    Raczej nie narodowi.
    Naród to nie ci co coś z życia społecznego biorą dla siebie, a ci co go odpowiedzialnie organizują dla dobrej, dalekowzrocznie widzianej przyszłości - patrzą znacznie dalej jak swoje wygody i przyjemności, widzą swoje potomstwo jako wspólne z potomstwem innych członków narodu.
    Naród to ci co budują wspólnotę jednoczoną zgodnym duchem, co żyją w tym duchu, co są częścią tego ducha, co trwają w życzliwości i gotowości pomocy w potrzebie rozumianej jako konieczność życiowa, czy pomocy w dobrym dziele.



    Naród to ci co żyją jak każda wspólnota w miłości wzajemnej - co są gotowi do ofiar i poświęceń, do swoich samoograniczeń w konsumpcji i roszczeniach, co potrafią sobie od ust odejmować dla dobra wspólnoty - jak rodzice wobec niesamodzielnych jeszcze dzieci.

    Naród to ci co działają na rzecz nieustannej obrony i budowy dobra wspólnego, ci co potrzeby tego dobra traktują jako priorytet dla swoich działań, działania na rzecz swoich dóbr osobistych świadomie i dobrowolnie odkładając na później.

    Ci co mogą potrzebować jakiegoś zastępstwa, jakiejś rekompensaty za rezygnację z przyzwyczajeń i wygód w korzystaniu z mediów, zamiast się od nowa organizować do życia społecznego to raczej grupy ludzi składowe narodu
    i osoby na niego się składające,
    czy dzielące z nimi swój los w jego państwie członkowie innych narodów
    - są nastawieni na branie,
    na zaspokajanie swoich potrzeb konsumpcyjnych,
    szukanie wygód i przyjemności,
    sprzętów, dobytku, dostatków
    oraz rezerw i innych zabezpieczeń materialnych wobec przyszłości, wobec groźby chorób, kataklizmów i nieszczęśliwych wypadków.


    "Co dasz? Prawdę? Większość oleje prawdę, bo będzie ich za bardzo bolała, zburzy ich poczucie fałszywego bezpieczeństwa. Większości nie przekonasz.

    Z narodem, z ludźmi wolnymi i odpowiedzialnymi, mądrymi i umiejącymi patrzeć dalekowzrocznie, mającymi dla kogo żyć, mającymi cele życiowe, zdolnymi do samodzielności, do planowania i organizacji swojej zbiorowości i swojego wnętrza nie ma problemu.
    - Starczy że zrozumieją iż zagrożona jest ich przyszłość i już się przestrajają na działanie dla dobra wspólnoty.

    Nie przekonam jednostek i grup patologicznych i aspołecznych, tych co już dali się zdemoralizować manipulacjami że można bezkarnie więcej brać od innych jak im dawać, że pieniądz może się brać z powietrza z obracania nim dla lichwy.
    - Zdemoralizowanych możliwościami osiągania korzyści na "tu i teraz" z działań aspołecznych, wyzbytych użyteczności społecznej, działań zdradzieckich i samozatraceńczych, a więc i osób czy ich grup zainteresowanych "by było jak było" w przekonaniu że to co było może trwać, że może nie niszczyć nie krzywdzić nikogo, i że nikt się upomni o normalność - o równowagę i sprawiedliwość, o perspektywy życiowe, że może wciąż mieć podstawy ekonomiczne i zamknięty bilans wpływów i kosztów.
    Nie przekonam nietrzeźwych, pysznych, nieograniczonych w swoich pożądliwościach, zatwardziałych grzeszników i zakłamanych, nie umiejących przyznać się do błędu, nie przekonam pasożytów i zwierząt w ludzkiej skórze - drapieżników którzy już zasmakowali w ludzkiej krwi ich ofiar.

    Czy ich jest większość? - Skądże. Większość to Polacy-katolicy. - Są i bierni, ale ci bierni to ci co śpią, co się dali zmanipulować mrzonkami. Starczy ich obudzić.
    I nie trzeba im nic dawać w zamian.
    Nagrodą będzie im przyszłość. - Ludzka przyszłość ich i ich potomstwa oraz radość z wypełniania swoich ludzkich powołań.

    A prawda? Tak, prawda ich wyzwoli. Wyzwoli z ich duchowych niewoli, wyzwoli od bierności, bylejakości i głupoty, wyzwoli ku odpowiedzialnym najpierw za swoje wspólnoty i swoje potomstwo działaniom.
  • @Oscar 08:24:02
    "Media zawsze będą kłamać... niestety.
    Zasada jest taka że każdy ma swoją subiektywną prawdę.

    Jedynym sposobem jest wolność mediów i ich równowaga na tynku medialnym. ..każdy kłamie jak uważa a odbiorca sam sobie buduje swoją prawdę ..."

    Co Ty wymyślasz? "Prawda subiektywna" to i "Bóg subiektywny", bo prawda jest zawsze "w oczach Boga", jest postrzeganiem rzeczywistości takim, jakim ją widzi Bóg.
    A prawdy to się nie buduje - ją się odkrywa, bo ona jest niezależnie od naszej woli i naszych działań czy zaniechań działania.


    "Niestety rynek mediów w Polsce jest zdominowany przez zagranicę a to już forma zniewolenia..."

    Tak, w jakimś stopniu tak, tylko trzeba jeszcze pamiętać że bezpośrednio to korporacje prywatne ingerują i w naszą politykę, ale również i w politykę państw swojej siedziby - one bezkarnie działają jako ponadnarodowe, a więc i jako "nadpaństwa". One przed nikim się nie tłumaczą, one mogą być dowolnie niemoralne, a więc i zbrodnicze i zdradzieckie.

    Dzisiejsze korporacyjne media to nie są wolne media - one głoszą to co w ich przekonaniu będzie pomocne korporacjonistom-syjonistom-globalistom w osiąganiu ich chorych celów, a nie żadną, choćby "subiektywną" prawdę.
    "Wolność prasy" z ich udziałem i z ich korupcyjnymi i zbrodniczymi sposobami zapewniania sobie bezkarności i jeszcze zysków to zupełna fikcja.

    Nad tym co głoszą kontrolę ma tylko "ich bóg" - szatan, ojciec kłamstwa.
    One "stanowią" czy "ustanawiają" "prawdę", one piorą mózgi ich odbiorcom nie prawdą a ich z premedytacją formułowaną ich narracją rzeczywistości.

    Gdyby to co głoszą było prawdą choćby "subiektywną", czyli "z ich punktu widzenia", to prawda jedyna bez trudu by się przez to przebijała.
    Tymczasem oni na różne bandyckie sposoby wzmacniają swój przekaz żeby go wypromować i wmusić odbiorcom do uznania jako prawda obowiązująca.
    To wmuszanie to już terrorystyczne wymuszenie - zawsze szantaż możliwością skrzywdzenia przez faszystowski w swojej naturze związek korporacyjnych mediów i władzy państwowej.


    "A powinno być tak.
    Media w Polsce są wyłącznie Polskie (w sensie kapitału, zarządu, języka...)"

    Tak by było najlepiej, ale to nawet konieczne nie jest. Wystarczyłaby rzetelna kontrola przekazu nadawanego przez media na rynek medialny dokonywana przez uczciwych, niezależnych przedstawicieli Narodu Polskiego - faktycznego i jedynego właściciela niezbywalnego rynku medialnego w Polsce (same media to tylko straganiki na tym rynku). Wystarczyło by ściganie wszelkiej antypolskiej agresji, antypolskich kłamstw i pomówień, wszelkiej propagandy demoralizacji, patologii i wynaturzeń połączone z łatwością odbierania licencji.


    "Do tego ustawowo powinny być tłumaczone na Polski główne media światowe (USA Niemiec Rosji, Chin....) tłumaczenia na koszt państwa i bez wybiorczego charakteru... np wszystkie dzienniki główne, audycje polityczne..itp.
    Wtedy Polacy by wiedzieli co naprawdę dzieje się na świecie..."

    Tutaj zgoda. Zresztą sam o tym pisałem.


    "nikt nas nie powinien ostrzeliwać swoją propagandą."

    Oczywiście - propaganda to narzędzie wojny. Obrona przed nią jest obroną konieczną.
    - Zwłaszcza że taka propaganda jest dziś łączona z narracją rzeczywistości naszych wrogów, a to już jest jak proces trawienia naszej duchowości przez duchowość tych wrogów.
  • @
    Większość Polaków wierzy w Boga, ale jeszcze więcej wierzy w Prawdę. Ta wiara w prawdę opiera się na dogmacie, że 'prawda" jest wartością na wskroś pozytywną. Oznacza to, że z dwóch zdań : "jestem mądry" , "jestem głupi" prawdą jest to pierwsze, gdyż prawda jako wartośc pozytywna nie może nieść w sobie wartości tak negatywnej, jak określanie mnie głupkiem. I jest to logiczne, bo prawda to prawda, a fałsz, to fałsz. Zburzenie tej polskiej koncepcji prawdy nastąpi niestety w momencie , gdy zabraknie alteratywy dla prawdy, a więc gdy zamknie się ona w zdaniu: "miałeś chamie złoty róg, ostał ci się jeno sznur".
  • @miarka, zbig 01:51:29
    Ciężko przyszło nam żyć Polakom w niby swoim kraju w dodatku, gdy jeszcze ma się trochę oleju w głowie i nie jest się szabegojem.
    Wolałem za komuny dostać pałką w czasie demonstracji, bo to troche pobolało i jakoś przeszło, bolała to, że to robili w imię tego samego ,,pana" co teraz ci od tego samego ,,pana" tylko, że stolice po zmieniali, ale system jest ten sam.
  • Szanowny Panie Autorze... (i wszyscy)
    Dumni, to Polacy mogli być za... PRL-u (Gomułkowsko-Gierkowskiego), gdy po Ślubach Jasnogórskich, szerokie masy Polaków (nie ci wybrani przez urodzenie w rodzinie szlacheckiej, magnackiej) zostali przez Pana Boga w tej sprawiedliwości dziejowej... WYWYŻSZENI.

    No, ale co zrobili ci dawni ciemiężeni chłopi, robotnicy straszeni przez kapitalistów wyrzuceniem za bramę, bezrobotni, pucybuty, gazeciarze, górnicy biedaszybów, prostytutki z konieczności zarabiania na życie, służące do wszelakiego wykorzystania itd, itp..., którzy milionami za PRL0u awansów społecznych zostali przez Pana Boga wywyższeni?
    Co oni zrobili z tym Darem Pana Boga - Ojczyzną wolną, gdzie każdy mógł uczyć się, pracować bez kapitalistycznego piętna, dostawał bogata opiekę socjalną z porządną służbą zdrowia, sanatoriami, prewentoriami (czy ktoś jeszcze dzisiaj pamieta co to są prewentoria?)....

    Co żeśmy zrobili z tą wolną Ojczyzną?

    Zamienilismy ją na ten zachodni satanizm, więc nie dziwmy sie że Pan Bóg już chyba teraz TOTALNIE nas Polaków poniża i odbiera nam ten Swój Dar jakim była nasza Ojczyzna.
  • @Jan Paweł 09:50:21
    I to jest jeszcze mały pikuś, bo w wyniku tego, naszego Polaków, Agiornamento (zarówno w sensie świeckim, ale co gorsza w sensie naszej dotąd silnej Wiary)... "nawet nie wiecie ilu młodych ludzi ginie na wieki (jest potępionych)"
    Tutaj możemy o tym wysłuchać
    https://www.youtube.com/watch?v=4pRnJnJ8tYQ&t=51s

    My dawni Solidaruchy, którym każdy młody Polak powinien splunąć w twarz, nawet nie wiemy jak my TAM zostaniemy za tych teraz młodych potępionych na wieki Polaków oskarżani na naszym SĄDzie...

    Nawet nie zdajemy sobie sprawy co nas TAM czeka!

    Nie wiem czy pomoże nam pokuta gdybyśmy czołganiem szli na Jasną Górę...
    MODLITWA, MODLITWA I JESZCZE RAZ PRZEBŁAGALNA ZA TEN GRZECH SOLIDARNOŚCIOWEJ PYCHY, MODLITWA
  • @Jan Paweł 09:50:21
    Kiedy w Polsce było łatwiej o zbawienie w Jezusie Chrystusie? Kiedy z Polski szło więcej ludzi do Nieba?
    za PRL-u, który cenzurą tępił pornografię, okultyzmy, satanizmy itd, gdy Gierek oddało Kościołowi 6tyś kościołów na Ziemiach Odzyskanych (czym chyba przyczynił się do powrotu na tych ziemiach Religii Katolickiej?
    czy teraz za tej "wolności" przede wszystkim od Pana Boga?

    Takiego bagna grzechu, wszelakiego plugastwa, najgorszych zboczeń, gnojenia Pana Boga (wszędzie, na każdym kroku) jeszcze chyba Polska nie widziała.

    Na co my Polacy liczymy?! że Pan Bóg nas za to pochwali Swoimi Łaskami?

    NASZ LOS WISI NA WŁOSKU!!!
  • @Wrzodak
    Napisz coś teraz jak to się stało, że sędzia z Mazur Reszkiewicz przeją wasz piękny ośrodek wczasowy w zamku. Powinieneś o tym coś wiedzieć jako działacz związkowy i pracownik Ursusa.
  • @miarka 09:40:14
    "Bóg jest prawdą" ?
    A który ? Żydowski, Islamski czy katoliczki a może protestancki albo indyjski ..a może Aborygeński albo Zuluski ?
    Każdy z nich ma swoją prawdę.

    A kto zna prawdę waszego katolickiego Boga ?
    Komu ją wasz Bóg przekazuje, kto ma z nim kontakt i jakimi kanałami ?
    Wam przekazują te "prawdy Boga" urzędnicy Watykanu co w czarnych sukienkach a ci ważniejsi z takimi wielkimi czapami (taki cyrk dla prymitywnych analfabetów"... a w Polsce dzięki PRLowi niema już analfabetów którzy jedyną wiedze czerpią z ambony.
    ... ale są wtórni analfabeci ... oni wierzą w ambonę a nie w rozum.

    Oni nie przyjmują do wiadomości że urzędnicy Pana Boga którego nikt nigdy nie widział (poza twierdzeniami kłamliwych z natury żydów sprzed 2000 lat)...mogą wykorzystywać "swoje kontakty z Bogiem" jako
    zasłonę dymną do sterowania głupim ludem oczywiście z korzyścią dla Watykanu na koszt tego głupiego ludu.

    To doprawdy skrajna naiwność...a by nie powiedzieć więcej...
  • @Wrzodak Z. 09:45:14
    po coś te stulecia systematycznej i planowej eliminacji elit były, miały swój cel i teraz, po zachowaniu Rodaków - ten cel widać
  • @zbig71 02:03:40...przestrzeń życia publicznego w Państwie Polskim należy do Narodu Polskiego....
    Na podstawie jakiego dokumentu, jakiego wydarzenie politycznego uważasz, ze Polacy są właścicielami państwa polskiego?
  • @Mariusz G. 09:43:02
    "Większość Polaków wierzy w Boga, ale jeszcze więcej wierzy w Prawdę. Ta wiara w prawdę opiera się na dogmacie, że 'prawda" jest wartością na wskroś pozytywną. Oznacza to, że z dwóch zdań : "jestem mądry" , "jestem głupi" prawdą jest to pierwsze, gdyż prawda jako wartośc pozytywna nie może nieść w sobie wartości tak negatywnej, jak określanie mnie głupkiem.Zburzenie tej polskiej koncepcji prawdy nastąpi niestety w momencie , gdy zabraknie alteratywy dla prawdy, a więc gdy zamknie się ona w zdaniu: "miałeś chamie złoty róg, ostał ci się jeno sznur"."

    Oj, powędrowałeś, powędrowałeś.
    Nie uważam żeby można było powiedzieć że prawda jest wartością pozytywną.
    Prawda jest dokładnie pośrodku między wartościami pozytywnymi a negatywnymi. Jednoznacznie wypowiada się zarówno w "wartościach pozytywnych", jak i o "wartościach negatywnych".

    Pomieszałeś prawdę i "prawdziwością". - "Prawdziwością" jako znakiem logicznym (prawdę bierzemy od "jest - nie ma", a nie od "pozytywny - negatywny". To dlatego prawdę odkrywamy jako obiektywnie, niezależnie od naszej wiedzy, zgody i woli istniejącą a nie ustanawiamy jako coś co chcemy żeby było, co jest dla nas korzystne, opłacalne, czy przyjemne albo pożądane) i zaraz ten znak logiczny podniosłeś do rangi bytu. - Inaczej mówiąc "prawdziwość" nazwałeś "prawdą".
    Tym sposobem i "fałsz", który bytem nie jest, a tylko brakiem prawdy podniosłeś do rangi bytu którym nie jest.

    Mówiąc "fałsz" musimy zawsze pamiętać że to skrót myślowy od przymiotnika "fałszywość" - i dotyczy nie bytu a cechy bytu jakim jest zdanie logiczne.

    Prawda nawet nie może być uznawana za wartość pozytywną, bo jest tym od czego zaczynamy nasze ludzkie konstrukcje, stanem bazowym. "Pozytywny" natomiast to już pewien stan umowny, stan abstrakcji, stan którego pożądamy, a więc idąc za "pozytywami", budując na nich tworzymy byty wirtualne, iluzje, a więc to, co się do życia zupełnie nie nadaje.
    Prawdą tu może być że tego chcemy, że tego pożądamy, ale samego tego jako bytu wciąż nie ma.
  • @Oscar 11:37:14
    ""Bóg jest prawdą" ?"

    Czemu mi wmawiasz że napisałem że "Bóg jest prawdą" ?

    Jeżeli bym pisał, to już że jest "Drogą, prawdą i życiem".
    - Jednocześnie "Drogą, prawdą i życiem", a nie "Drogą, prawdą lub życiem", co dopiero by Cię upoważniało do formułowania zdania że "Bóg jest prawdą".


    Po drugie to dla nikogo kto wierzy że Bóg jest jeden i nie ma sensu mówienie o "innych bogach", czy "cudzych bogach". Jeżeli mówisz to sam jesteś niewierzący, a więc błądzący.
    - Więc co - szukasz towarzystwa do błądzenia?
    - Chcesz równouprawniać drogi do wszystkich celów? - To gdzie dojdziesz?
  • @Zbigniew Jacniacki 13:41:20
    "Na podstawie jakiego dokumentu, jakiego wydarzenie politycznego uważasz, ze Polacy są właścicielami państwa polskiego?

    Pytanie jest w ogóle błędnie sformułowane.
    Najpierw jest naród i jego dobra wspólne, a więc własność, a dopiero jako część tej własności "od ust sobie odejmowanej" ojcom narodu, i bronionej ofiarą poświęceniem i wyrzeczeniami wielu następnych pokoleń budowane jest państwo - od razu jako dobro wspólne i własność niezbywalna tego narodu.
    Dopiero od tego momentu gdy państwo zaistnieje można mówić o polityce.
    - Pan zaś by chciał żeby to polityka poprzedzała powstanie państwa?
  • @miarka 15:26:34
    Oj, nie zrozumiałeś, bo, mniej więcej, powiedziałem to, co Ty. Pisałem nie o tym jak wygląda świat, ale jak się Polakom wydaje, że on wygląda i że takie postrzeganie rzeczywistości prowadzi do finału ze sznurem.
  • @Zbigniew Jacniacki 13:41:20
    Polacy są właścicielami teoretycznego Państwa Polskiego na podstawie prawa dziedziczenia. Są więc właścicielami terytorium, są narodem i mają władzę na jaką zasługują (co każdorazowo potwierdzają wyniki wyborów).
    Należy przy tym zauważyć, że kim innym jest właściciel, a kim innym posiadacz. Np. jeśli Twój Kóń wejdzie w szkodę sąsiadowi, to ten może go zatrzymać dopóki nie wyrównasz mu strat. Jeżeli tak się przy tym złoży, że kóń jest wszystkim co masz, to kóń nadal jest Twój, ale co najwyżej możesz sobie popatrzeć, jak sąsiad nim pole orze (swoje pole).
  • @kula Lis 67 10:31:47
    Dopiero co wróciłem z zswoich zajec, bo ktoś musi zasuwać na ten banderowski - syjonityczny rząd, a tu Kula lIs wali o jakiś zamek, pewnie chodzi ci o Sorkwity, który jak i pozostałe ośrodki wczasowe min. Dzwirzyno, Kołobrzeg, Muszyna, Popowo, Serocki zostały sprzedane, by mógł Ursus przeżyć parę tygodni, ponieważ koszty utrzymania osrodków wczasowych przerastały miesięczne koszty produkcyjne.
    Podobnie było z zakładami satelitarnymi, które były budowane za Gierka pod produkcje 120 tys, traktorów (odlewnia Ursus w Lublinie) a produkcja traktorów była np; za czasów rzadów PC - KLD na poziomie 5 tys. a 12 tys. ludzi nie miało pensji od pół roku, walczyłem z ludzmi o fabrykę i o jej prawdziwa reformę, tak by fabryka zajeła sie produkcją i rozbudowa technologii a nie organizowanie wczasów, których zresztą ludzie co wybierać i oni decydują gdzie wypoczywać.
    Zresztą widzę, że nie masz pojęcia o przemyśle, no bo pływanie nie ma nic wspólnego z przemysłem. Ja się nie znam na pracy na statkach, więc się nie wypowiadam.
  • @Zbigniew Jacniacki 13:41:20
    To był cytat tekstu Miarki
  • to chyba dziennikarz CNN
    mial zakaz wstepu do Bialego Domu?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31