Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
184 posty 3140 komentarzy

Wrzodak Z

Nie znana biografia o A. Walentynowicz

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jej ojciec walczył w Armii Czerwonej, został odznaczony przez Związek Radziecki. Zmarł dopiero w 1995 roku. Jej brat należał do UPA, został za to zesłany

Na wp.pl ukazał się wywiad z autorami książki o śp. Annie Walentynowicz. Myslę, że warto zapoznać się z innym życiorysem AW niż ten co zakłamany IPN przedstawia. Autorzy ksiażki pisząc taką historię o AW, nie odważyli by się kłamać. 
W latach 90 - tych AW kilka razy przyjechała do Ursusa do Solidarnosci, ale nie mogliśmy złapac wspólnego jezyka, ponieważ AW była zafascynowana Piłsudzkim, a ja przeciwnie, pamiętam jak w torbie woziła figurkę tego agenta, co mi się bardzo nie podobało. Ona znowu nie znosiła R. Dmowskiego i nasze drogi się rozjechały, wcześniej bo w 1986 roku byłem razem z nią na strajku w Biezanowie u ks. Chojnackiego, ale tylko 1 dzień, musiałem wracać pilnie  do domu.
Czy mamy kolejną osobę o korzeniach trockistowskich, sztucznie wylansowaną?
L. Kaczyński odznaczył ja OOB, ciekawe czy decydując się o odznaczeniu AW, podała prawdę o sobie.
 
 
 

Jak to się stało, że Ukrainka z protestanckiej rodziny została Anną "Solidarność". Jej historię - od rzezi wołyńskiej przez komunizm, karnawał "S", aż po katastrofę smoleńską - opisali Dorota Karaś i Marek Sterlingow.

 
Sebastian Łupak: Dziennikarka "Gazety Wyborczej" i były dziennikarz tej gazety piszą książkę o Annie Walentynowicz. Zaraz pojawią się zarzuty, że książka jest nieobiektywna.
Marek Sterlingow: Nie ma monopolu na to, kto ma się kim zajmować. Anna Walentynowicz jest bohaterką całej Polski. Zwłaszcza, że w pewnym okresie życia najbliżej jej było do Bogdana Borusewicza, Jacka Kuronia czy Adama Michnika. A poza tym była moją sąsiadką z Wrzeszcza.

 
Dorota Karaś: Pisaliśmy bez tezy. Opisaliśmy historię dziewczyny, która urodziła się w biednej ukraińskiej rodzinie, przeszła przez całą historię powojennej Polski, będąc świadkiem kluczowych wydarzeń i spotykając najważniejsze postaci: Gierka, Wałęsę, Jana Pawła II, George’a Busha.
Jej dzieciństwo przypada na rzeź wołyńską, a życie kończy się katastrofą smoleńską. Po drodze uczestniczy w budowie komunizmu i obalaniu komunizmu.
Lech Wałęsa, jak wynika z waszej książki, ma skazę na życiorysie – w latach 1970-76 raportował do SB. Później się z tego wyplątał. Czy Annę Walentynowicz można za to uznać za świętą Solidarności, osobę bez skazy, na jaką kreuje ją prawica narodowa?
Nie była żadną świętą. Jak każdy człowiek miała momenty wielkości, ale również swoje słabości, wady, tajemnice.


Jakie tajemnice miała Anna Walentynowicz?
Całe życie ukrywała swoje ukraińskie pochodzenie. W jednym z ostatnich wywiadów opowiada Cezaremu Gmyzowi wymyśloną historię o śmierci ojca - wielkiego patrioty, Polaka, który zginął w czasie kampanii wrześniowej.
A jaka była prawda?
Jej ojciec walczył w Armii Czerwonej, został odznaczony przez Związek Radziecki. Zmarł dopiero w 1995 roku. Jej brat należał do UPA, został za to zesłany. Ona miała w Siennem pod Równem pięcioro rodzeństwa.
Jak Anna Walentynowicz została Polką?
W czasie wojny, gdy była dzieckiem, przygarnęła ją polska rodzina Teleśnickich. Oni wywieźli ją z Wołynia w czasie rzezi, najpierw pod Warszawę, a później do Gdańska.
Ona za życia nigdy nikomu tego nie opowiedziała?
Tylko najbliższym - synowi i wnukowi. Ale nawet im nie wytłumaczyła dokładnie rodzinnych koligacji. Zwierzyła się też Henryce Krzywonos, ale ta nikomu nie zdradziła.
Ukrywała nawet fakt, że w końcu jej ukraińska rodzina ją odnalazła?
Nigdy nie przypuszczała, że to wyjdzie na jaw. Okrzepła w polskości. Nie spodziewała się, że rodzina z Ukrainy zacznie jej szukać i że w efekcie, po 55 latach, spotka swoje rodzeństwo w Równem. Ojciec już wtedy nie żył.
Po wojnie wyrobiła sobie nową tożsamość?
Wyrobiła sobie nowy akt urodzenia w urzędzie w Łodzi. Była przekonana, że wszyscy jej bliscy nie żyją, a ona musi odciąć przeszłość i zacząć życie od nowa. Tworzy więc nową tożsamość: jest odtąd Polką urodzoną w patriotycznej katolickiej rodzinie w Równem. A nie Ukrainką bez chrztu.
Kojarzymy ją jako żarliwą katoliczkę, piszącą listy do papieża…
Nie urodziła się katoliczką. Wychowywała się w rodzinie ukraińskich protestantów – sztundystów. Ochrzciła się w wieku 35 lat, tuż przed ślubem.
Swoją drogą to bardzo smutne, że kobieta o takiej przeszłości nie miała nigdy przestrzeni, żeby opowiedzieć swoją historię. To świadczy źle o nas, Polakach, a nie o niej. Jakim jesteśmy społeczeństwem, jeśli Anna
Walentynowicz bała się nam opowiedzieć o swojej prawdziwej przeszłości?
Dlaczego nie miała odwagi o tym opowiedzieć?
Możemy tylko zgadywać. W tym momencie życia najbliżej jej było do środowisk prawicowych, wręcz nacjonalistycznych. Jak miała się im przyznać, że jej brat był w UPA?! Zresztą do dzisiaj niektórzy mają problem z zaakceptowaniem jej prawdziwego życiorysu.
Kończy się wojna, jest 1945 rok. W Polsce panuje socjalizm…
Pracowała jako służąca u polskiej rodziny, z którą przyjechała do Gdańska. Po wojnie mieszkała z nimi jeszcze pięć lat, zanim doszła do wniosku, że ma dość.
Trafiły do niej socjalistyczne hasła, że robotnicy są wykorzystywani przez kapitalistów i obszarników, że należy im się lepsze życie. W 1950 roku dostaje pracę w stoczni w Gdańsku. To zapewnia jej awans społeczny, daje poczucie przynależności.
Ona nowemu systemowi odpłaca się jak może. Zapisuje się do ZMP, jest spawaczką w kadłubach statków. Pracuje często po kilkanaście godzin dziennie.
Zostaje przodownicą pracy…
Pracuje świątek piątek, soboty, niedziele, na dwie zmiany. Ma pensję, ma godność, piszą o niej w gazetach. Jako przodownica pracy i samotna matka z dzieckiem, dostaje mieszkanie od Bieruta, po tym jak napisała do niego list. Bardzo długo była przekonana do socjalizmu.
Do końca lat 60. była aktywną działaczką związków zawodowych, Ligi Kobiet, Komisji Kobiet. Chodziła na zebrania. Przebierała się po pracy i biegła na zebranie. Rozczarowanie przyszło później.


Dlaczego?
Jej problem z ustrojem zaczął się, gdy zachorowała na raka. Stocznia obniżyła jej wtedy pensję. Dotąd była spawaczką, miała ósmą grupę, zarabiała bardzo dobrze. A po chorobie została suwnicową – to była dużo gorzej płatna praca. Zaczęła się wtedy kłócić o swoje.
Nakłada się na to konflikt personalny na wydziale, koleżanki nawet plują na nią z suwnicy, wyzywają. Dotarliśmy do dokumentów, które w szczegółach opisują te awantury. Ostatecznie Walentynowicz musi zmienić wydział.
O co się pokłócili?
Oskarżyła kolegów, że pieniądze przeznaczone na premie dla robotników wydawali pokątnie na grę w totolotka. Jej z kolei zarzucano, że jako przewodnicząca Ligi Kobiet na wydziale nie rozlicza się z wina i ciastek kupowanych na spotkania.
Konflikt na wydziale stoczniowym trwał kilka lat. Pisała w tych sprawach pisma do Centralnej Rady Związków Zawodowych (CRZZ), do telewizji. Wtedy wyszedł jej upór, jej chęć postawienia na swoim za wszelką cenę.
Miała 40 lat i zaczęła się konfliktować z władzami na wydziale. Ale to jeszcze daleko do opozycji, do działalności podziemnej.
Jest rok 1968 rok. Anna udaje się do poradni zdrowia psychicznego, bo ma ciężką nerwicę po konflikcie na wydziale. Nie wie za bardzo, co ze sobą robić. Ma różne szalone pomysły, chce się nawet zapisać do ORMO – Ochotniczych Rezerw Milicji Obywatelskiej.
A grudzień 1970?
Tak jak wszyscy w stoczni bardzo to przeżyła. Gotowała dla robotników, była świadkiem tragicznych wydarzeń. W nocy przez okno mieszkania liczyła czołgi jadące w kierunku stoczni. Ale ciągle jeszcze się nie buntuje. Gdy do stoczni przyjeżdża Gierek, sama mówi o tym, że jest wśród tych, którzy krzyczą “pomożemy”.


Rok później umiera jej mąż.
Śmierć Kazimierza to dla niej dramat. Byli udanym małżeństwem, przez kilka lat wiedli stabilne gomułkowskie życie – rajdy na motorach, grzybobrania, wycieczki, spanie po stodołach. Mieli zaplanowany wyjazd na zlot motorowy do Budapesztu.
I nagle, w 1971 roku, mąż umiera, a syn idzie do wojska, do Marynarki Wojennej. Anna zostaje sama. Do 1977 roku nic się w jej życiu nie dzieje. Naszym zdaniem Walentynowicz ma w tym czasie depresję. Jeździ codziennie na grób męża, opowiada mu, co w domu, co w pracy.


Skąd więc nagle biorą się w jej życiu Wolne Związki Zawodowe?
Z czasem znów chce działać. Impulsem jest być może śmierć Stanisława Pyjasa. Po stoczni krąży ulotka KOR, że Pyjas zginął w niewyjaśnionych okolicznościach, prawdopodobnie zabity przez bezpiekę. To ją porusza.
W Radiu Wolna Europa słyszy adres Bogdana Borusewicza, który jest współpracownikiem KOR-u i mieszka w Sopocie. Nie ma nic do stracenia. Dołącza do Wolnych Związków Zawodowych, zostaje kolporterką, chodzi po stoczni, rozdaje nielegalną prasę. Sama też pisze artykuły.
50-letnia kobieta, która wie, że będzie miała kłopoty, będzie przesłuchiwana, zatrzymywana na 48 godzin, czekają ją rewizje w domu. To naprawdę wymagało odwagi. A ona nie bała się pyskować milicjantom.
Ludzie WZZ byli szykanowani...
Pod koniec lat 70. w Polsce w opozycji było raptem kilkaset osób. A szykany? Oni zdawali sobie sprawę z tego, co ich może spotkać. Tracili pensję, byli przenoszeni na gorsze stanowiska, wyrzucani z hotel robotniczych czy nawet z pracy.
Ta grupa wspierała się psychicznie i materialnie. Walentynowicz bardzo dobrze się wśród nich czuła.
W końcu, za swoją działalność, zostaje zwolniona ze stoczni latem 1980 roku…
Walcząc o drobne prawa w zakładzie pracy, została zwolniona kilka miesięcy przed emeryturą. Wykorzystał to w genialny sposób Bogdan Borusewicz. W Polsce już wtedy wrzało z powodu podwyżek. Ulotka z informacją o zwolnieniu Anny Walentynowicz poruszyła robotników.
Rozpoczął się strajk sierpniowy w 1980 roku. Jak jest jej rola w tym strajku?
Niektórzy mówią, że robiła tylko kanapki dla strajkujących. To nieprawda. Zajmowała się strajkową kasą. To były miliony złotych. Pieniądze trzymała pod łóżkiem jednego z chorych kolegów w szpitalu stoczniowym. A później mercedesem tę kasę wywoził ksiądz Jankowski do parafii św. Brygidy.
Interweniowała w sprawie aresztowanych opozycjonistów, wydzwaniała po komisariatach i domagała się ich zwolnienia. W czasie negocjacji w sali BHP przedstawiała wicepremierowi Mieczysławowi Jagielskiemu jakie represje spotykają robotników.
Gdy powstała “Solidarność” instruowała ludzi z całej Polski, jak zakładać związki, jak działać.
Ale na pewno nie była tak ważna jak Lech Wałęsa…
Relacje między nimi były skomplikowane. Najpierw byli przyjaciółmi, ona została matką chrzestną jego córki. Po strajku znalazła się w grupie jego związkowych przeciwników, razem z Gwiazdami, Kuroniem, Borusewiczem.
Dla większości Polaków to Wałęsa był w tym czasie niekwestionowanym przywódcą, uwielbiały go tłumy, stał się rozpoznawalny na świecie. Ona nie mogła z nim konkurować i nie miała szansy go zastąpić.
Jeżeli porównać ich do Beatlesów, to on był Lennonem a ona tylko Ringo Starrem. Oni wszyscy byli popularni. To był też czas, gdy inteligenci zakochali się w robotnikach.
Uwierzyli, że mają w sobie ludową mądrość, że potrafią doprowadzić do zmian w Polsce. Pisali o nich artykuły, książki, robili filmy, spektakle teatralne.
O Annie też?
Ją po prostu uwielbiali. Słynna reporterka Hanna Krall jesienią 1980 roku napisała o niej reportaż. Adam Hanuszkiewicz wystawił ten tekst w Teatrze Małym. Annę zagrała Zofia Kucówna. Walentynowicz korespondowała też z poetą Zbigniewem Herbertem. W Polsce i za granicą powstawały o niej filmy.
Wajda zaprosił ją na plan ”Człowieka z żelaza”. Wystąpiła nawet w fabularyzowanym brytyjskim dokumencie o Solidarności. Wałęsę zagrał tam Ian Holm, który później zrobił ogromną karierę. Wszyscy na pewno kojarzą go z roli Bilbo Bagginsa w filmie “Władca pierścieni”.
Czyli w czasie karnawału Solidarności została celebrytką?
Jeździ po Polsce z objazdami, spotyka się z ludźmi. Gromadzi hale. Potrafi opowiadać, przyciąga uwagę. Emocje wśród słuchaczy są duże. Często pojawiają się razem z Wałęsą – jest zdjęcie, na którym stoją obok siebie, ona trzyma nad nim parasolkę.


Kiedy zaczynają się kłótnie?
Konflikty zaczynają się już w pierwszych dniach września 1980. Jego wielkie ego ją denerwuje. Ona nie szanowała Wałęsy, bo on był robotnikiem, tak jak ona. Gwiazda – inżynier, Kuroń – pan redaktor z Warszawy i jej to imponowało. Ale Wałęsy się nie bała, więc mu pyskowała. Jej pretensje i zarzuty odbierane są jako chęć rozbicia związku.
A w tym czasie wewnątrz związku są ogromne tarcia. Z jednej strony Lech Wałęsa, z doradcami Tadeuszem Mazowieckim i Bronisławem Geremkiem. Mają poparcie Kościoła, nie chcą konfrontacji z komunistami, obierają łagodną linię, boją się powtórki z Grudnia 1970.
Z drugiej są: Andrzej Gwiazda, Bogdan Borusewicz, Anna Walentynowicz, Alina Pienkowska, ludzie KOR, którym władze przypinają łatkę “ekstremy”. Te konflikty podsyca, czasami wręcz wywołuje Służba Bezpieczeństwa.
W jaki sposób?
Dzięki agentom i podsłuchom. SB znała niechęć Walentynowicz do Wałęsy. Widzieli, że zarzuca mu różne rzeczy, nie sprawdzając ich. I zaczynają ją rozgrywać. Na spotkaniach podstawieni ludzie ją prowokują, zadają jej celowo pytania o Wałęsę. Podsuwają informacje, że jest nieuczciwy, że zdradza żonę…
Że jest Bolkiem?
W stanie wojennym SB wzmacnia działanie, dając jej do ręki papiery na Wałęsę. Dotarliśmy do agentki, której zadaniem było skłócanie ich ze sobą. Pozwolono jej nawet przez pół roku nie pracować i zajmować się tylko tym zadaniem. W drugiej połowie 80. esbecji udaje się właściwie rozmontować Solidarność. 10-milionowy związek przestaje istnieć.


Co robi w tym czasie Walentynowicz?
Sporo odsiedziała, bo miała różne pomysły: protest głodowy, tablica ku pamięci ofiar Kopalni Wujek. Ale nie miała wtedy dobrych pomysłów politycznych. Proponowała na przykład, żeby każdy dzień pracy w zakładach i fabrykach zaczynać od mszy świętej.
To nie był program przejęcia władzy od komunistów. Ani ona, ani jej środowisko, z Gwiazdą na czele, nie miało konstruktywnych pomysłów. Co innego Wałęsa i większa część jej dawnych znajomych z KOR. Postanowili zacząć rozmawiać z Kiszczakiem.
Przychodzi rok 1989, okrągły stół, pierwsze wolne wybory…
Anna bojkotuje wybory. Wyjeżdża do USA, ma tam wykłady, spotkanie, zbiera pieniądze na pomnik księdza Popiełuszki. Tymczasem Wałęsa zostaje prezydentem. Wszyscy na świecie chcą się z nim spotkać, z nim rozmawiać. On jest na fali wznoszącej. To jest dla niej bolesne.
Walentynowicz jest na politycznym marginesie. Musi wrócić do pracy w stoczni, żeby dorobić do emerytury. Wykłóca się o pieniądze. Nie umiera z głodu, ale jak wszystkim Polakom w okresie transformacji, jest jej ciężko. Rośnie rozgoryczenie.
Są próby pogodzenia się z Wałęsą?
Wałęsa może nawet zabiega o to, ale to się nie udaje. Andrzej Gwiazda potępia Annę nawet za to, że idzie na ślub córki Wałęsy, której jest matką chrzestną. Konflikt między nią a Wałęsą robi się brutalny. Ona oskarża go o najgorsze rzeczy.
Zadaje mu 17 pytań, w stylu: gdzie zgubiłeś swoją moralność, co zrobiłeś z 30 tysiącami dolarów dla Solidarności, ”czy Wachowski posiada twoje zdjęcia ze wspólnych orgii”? Robi z niego złodzieja, agenta SB, maniaka seksualnego.
Końcówka jej życia to głównie pisanie listów do papieża.
Przywiązuje do nich wielką wagę. Opisuje papieżowi swoje życie, sytuację w Polsce, liczy na odzew. Odpisuje jej, w imieniu Jana Pawła II, papieski asesor.


Jak ma się wasza biografia do tej opublikowanej przez prawicowego historyka Sławomira Cenckiewicza?
Są spore różnice ale wolelibyśmy, żeby na to pytanie odpowiedzieli sobie czytelnicy. Było wiele osób piszących o życiu Anny Walentynowicz. Korzystaliśmy z ich materiałów, dotarliśmy też do nowych, nieznanych faktów. Pracowaliśmy nad książką trzy lata, mieliśmy prawie stu rozmówców, przeczesaliśmy wszelkie archiwa.


Gdzie jest ciało Anny Walentynowicz? Z książki wynika, że w grobie na cmentarzu w Gdańsku leży ktoś inny.
Jest o tym przekonany jej syn. Jego argumentacja wydaje nam się przekonywująca. Widział ciało matki w Moskwie, rozpoznał je tam. Podczas ekshumacji pokazano mu inne ciało. Od tego czasu próbuje to wyjaśnić. Mimo tego, że od pięciu lat u władzy jest PiS, Janusz Walentynowicz nadal nie ma odpowiedzi na to pytanie.

ŹRÓDŁO: EAST NEWS
Dorota Karaś, Marek Sterlingow, "Walentynowicz. Anna szuka raju", Znak, 2020. Premiera 11 marca 

KOMENTARZE

  • "po owocach ich poznacie"...
    jeżeli owocami tej całej "Solidarności" były i są nadal ofiary milionów Polaków i to chyba grubsze niż w czasie II wojny, to jak możemy nazwać tą całą organizację?

    I nie jest ważne tutaj że niby ta pierwsza była dobra, dopiero ta druga zła.
    Gdyby nie było pierwszej, to nie byłoby drugiej.
    A robotnicy, zamiast przyłączyć się do Gierka i razem z nim pogonić wichrzycieli i sabotażystów (Gierek próbował ratować Polskę przed sabotażystami tzw Inspekcją Robotniczo-chłopską tzw IRCHA), to robotnicy przyłączyli się do sabotażystów, także tych ideowych, np takich jak ci tutaj :
    https://www.youtube.com/watch?v=nzSj7_2BUl8

    Głupawa młodzież dołączyła do tego wszystkiego i... ich dzieci zostały wygnane za granicę a reszta "naturalnie" umiera.
  • Już 20 kwietnia pamiętnego 2010 roku
    Zamieszkała na Ukrainie Jekaterina Wiertelecka (Екатерина Вертелецкая) siostra Anny Walentynowicz udzieliła wywiadu w którym między innymi wspomina że ukraińska rodzina długo po 1945 szukała jej (Anny) przez Czerwony Krzyż i odnalazła.Po raz pierwszy od wojny Anna Walentynowicz odwiedziła krewnych w 1996 r.
    DŁUGO NIE MÓWILIŚMY O NASZEJ KREWNEJ BO BYŁA W POLSCE WIELKĄ FIGURĄ
    https://fakty.ua/117577-my-ne-privykli-rasprostranyatsya-o-nashej-rodstvennice-potomu-chto-ona-byla-znachitelnoj-figuroj-v-polshe
  • @Wrzodak Z.
    Cześć jej pamięci . Salute 5*
  • żadna nowina
    Jacy działacze taka organizacja. Prawda znana od dawna. Mimo że krewni w UPA czy Czerwonej Armii w tym przypadku bym jej tym nie obarczał. Obarczyłbym skutkami jakie Solidarność wywołała pogrążając kraj w chaosie i bezprawiu, szczególnie gospodarczym. Tego nie można wybaczyć.
    Twierdziłem i twierdzę mimo szykanów i sprzeciwu dla moich poglądów że to są żadni bohaterowie a tylko szkodnicy polskiej sprawy.
  • @Stara Baba 23:50:43
    https://studioopinii.pl/wp-content/uploads/2019/06/k1.jpg , Lud głupi wszystko kupi . Salute . :)
  • @ Autor, All
    Niech Jej ziemia lekką będzie.
    Życie już miała ciężkie.

    A z "S" to już inna sprawa.

    Oczywiście 5*

    Ukłony
  • @ Autor, All
    Myślę, że los Anny Walentynowicz to bolesny przykład na to jak manipulowani, dzieleni i rozgrywani są Polacy.

    Ciekawe czy kiedykolwiek będziemy stanowić jeden spójny naród.
  • @Stara Baba 23:50:43
    "Twierdziłem i twierdzę mimo szykanów i sprzeciwu dla moich poglądów że to są żadni bohaterowie a tylko szkodnicy polskiej sprawy."

    Jako organizacja na pewno tak, ale gołym okiem było widać jak AW nie pasują rezultaty istnienia "S".

    Pozdro!
  • @Jan Paweł 22:33:33
    Dziś wiemy skąd solidaruchy (żydzi i ukraincy) na szczycie związku mieli miliony urywane pod łóżkiem. To im obalenie Polski Ludowej wyszlo na plus. Teraz mają swoje redakcje, tv, i są od 1989 ciągle ci sami w korycie.

    A ten głupi robol dzięki któremu zniszczyli PRL i wyprzedali caly majątek narodowy swoim i obcym, jak był robolem tak robolem pozostał w 3 RP.

    TEEAZ MA NAJNIŻSZA WYPŁATĘ W EUROPIE I PEŁNE PÓŁKI SKLEPOWE Z TRUCIZNĄ, KOLEJKI DO LEKARZY, I PLATNE DROGIE LEKI. I GŁOSUJE OD 30 LAT NA TYCH CO GO OSZUKALI I ZROBILI W TRĄBĘ... .

    https://i.pinimg.com/originals/12/c3/62/12c362e9a6e70e40ddc63eac792fb377.jpg
  • 17 pytań walczących o Polskę
    Uważam, że 17 pytań do Lecha Wałęsy miały obudzić Polaków. To nie była mściwość, tylko próba zmiany. Ona już wtedy wiedziała, że pieniądze dla Solidarności płynęły od CIA przez Banco Ambrosiano w posiadaniu banku watykańskiego Istituto per le Opere di Religione. Tam chodziło o mordy, intrygi oszustwa- we wszystkie był zamieszany JP2 i Watykan.

    Anna Walentynowicz- dzielna kobieta, ale osamotniona.
    Myśmy byli tak wychowywani, by nie mieć zielonego pojęcia o zaangażowaniu politycznym.

    Ja przyszedłem tylko raz prosto z prywatki o 6:30 do laboratorium.
    O tej godzinie wisiał plakat na ścianie o spotkaniu KOR-u. Chwilkę postałem przed plakatem, nie znalazłem niczego dla mnie atrakcyjnego i poszedłem na ćwiczenia do laboratorium.

    Te moje czytanie plakatu zostało zauważone.
    Jeszcze tego samego dnia zostałem wezwany do dziekana i musiałem się tłumaczyć, dlaczego stałem przed plakatem. Za akcję czytania dostałem naganę z wpisem do dziennika!

    Co mogła więc zdziałać ta polska patriotka, wśród młodych ludzi tresowanych by nic nie widzieć i nic nie rozumieć z przemian społeczno-politycznych?

    https://iddd.de/rys/pytaniawalentynowiczorginal.jpg
  • @Monaco 00:58:05
    "Dziś wiemy skąd solidaruchy (żydzi i ukraincy) na szczycie związku mieli miliony urywane pod łóżkiem."

    Jeśli mogę, to dopowiem: kasa była z USA, a do Polski dotarła przez Brukselę i Watykan.
    Dla mnie to trochę inna taktyka realizacji Drang nach Osten.

    Ukłony
  • @Jasiek 05:27:01
    A kto z tego skorzystał? Mój wujek kolegował się z Frasyniukiem. Padł PRL, wujka wylali z PAFAWAGU (i do emerytucry dorabiał u Gucwińskich), a Frasyniuk otworzył firmę transportową. A robotnicy wcześniej zbierali kasę dla jego rodziny
  • Autor
    nie znana pisze się razem: nieznana

    ale to nieważne - zastanawiam się jakie to okoliczności - czy może chrześcijańskie wartości - sprawiły, że Wrzodak poczuł nieprzepartą potrzebę nafajdania na grób Anny Walentynowicz - i uczynił to

    nikt nie jest doskonały, Wrzodak, każdy ma swoje życie i swoje błędy - oprócz idealnego Wrzodaka - ten nieustannie na świetlistej, jedynie słusznej drodze do stóp umiłowanego pana swego, wodza i boga - Wołodii Putina...
  • @Andrzej Tokarski 08:12:46
    A, dla Ciebie napisanie prawdy to nafajdanie? Nie odpowiadaj, tchórzu i płaczku
  • @
    Nie odnoszę się do analizy, czy podane kwestie są prawdziwe.

    Nie podoba mi się też wszelkie "ubóstwianie" postaci, zwłaszcza tych, których perspektywa widzenia nie była zbyt odległa.

    Jednak - porównując Wałęsę z Walentynowicz - kto zasługuje bardziej na miano Polaka?

    Inna sprawa - lepiej będzie, gdy nie będziemy zawierzali przyszłości różnym "postaciom", bo często są one "wystrugane" przez media w określonym celu. Raczej należy patrzeć , czy występuje zgodność ich postępowania z ideą polskości.
  • @Monaco 00:58:05
    http://i.racjonalista.pl/img/strony/moceelektrowni.jpg
  • @Monaco 00:58:05
    To prawda, że po prawdopodobnie wymuszonym (przez zamordowanie Gierkowi siostry) wzięciu kredytów przez Gierka, plany eksportowe produkcji wybudowanej na zachodnim kapitale w Polsce okazały się znacznie słabsze. Tyle że na ratunek przyszedł polski węgiel, który stał się obfitym źródłem dewiz. Ogromnie wzrosła produkcja i eksport polskiego węgla, plasując się na poziomie 200 mln ton rocznego wydobycia oraz 30-40 mln ton eksportu. By zrozumieć jaką potęgą stał się polski węgiel warto podkreślić, że w 1989, czyli dziewięć lat od obalenia Gierka, Polska wciąż lokowała się jako globalny producent tuż za imperiami:

    1. Chiny

    2. USA

    3. ZSRR

    4. Polska

    (na podstawie : http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,9814 )
  • @Monaco 00:58:05
    http://i.racjonalista.pl/img/strony/drugapl6.jpg
  • @Andrzej Tokarski 08:12:46
    Że głupi byłeś i jesteś to od razu każdy zauważył. Twój Smoleńsk i inne świrowate myśli - boki zrywać. Szukasz wroga wszędzie tam gdzie nie ma żyda, taki podstępny kamuflaż stosujesz. Nawet nie rozumiesz co piszesz, tak ci ludzie od Kalsteinów i Kornascherów zamulili mózg, że nie odróżniasz prawdy od fałszu, to twoi umiłowani ,,bochaterowie", najpierw z gwiazdą dawida na czole, póżniej z sierpem i młotem, to o nich tak zaciekle walczysz.
    Wyraznie napisałem, że tekst pochodzi z wp..pl, że to nie mój wywiad, a Ty sliniąc sie, usmarkańcu wciskasz mi coś czego nie napisałem o AW.
  • "Jakie tajemnice miała Anna Walentynowicz?"
    -------------
    Ładne kwiatki - z tym braciszkiem w UPA ale takie były koleje losu na który w tamtym czasie nie miała wpływu AW. Natomiast kto stał za AW a kto stał za Bolkiem? Prawdopodobnie już wtedy mieliśmy dwie frakcje nazwijmy je po staremu Puławianie i Natolińczycy. Wychodzi na to, że za AW stali Puławianie - chociaż zdaje sobie sprawę z tego, że i po stronie Puławian i po stronie Natolińczyków - byli oczywiście Żymianie udający kogo innego.
    Pożytecznych idiotów nie dekoruje się OOB - tylko swoich i to zasłużonych dla ichniej sprawy. Dla pożytecznych idiotów jest co najwyżej zarezerwowane tylko miejsce na kozła ofiarnego.
    Wniosek?
    W szatańskim świecie zarządzanym przez dzieci Złego - nic nie jest takie - jak widać.
  • @Jan Paweł 08:54:36
    Gierek przyczynił się do zadłużenia banksterów. I pewnie go dymali. Wszak była propozycja, aby Włosi przekazali licencję na 127. A oni wcisnęli kaszlaki. I jak facet bez podstawówki, ledwo piśmienny, mógł być partnerem dla światowych finansistów? Był dla nich frajerem do wydymania. Potem, żeby spłacać kredyty, a brakowało dewiz, to opylał cukier za owe dewizy. A w Polsce cukru zaczęło brakować. Aby być partnerem dla mafii banksterskiej, to trzeba być solidnie przygotowanym i do tego bardzo asertywnym.
  • @Jan Paweł 08:53:13
    Zresztą kredyty jak już dzisiaj wiemy, a pewnie widział o tym wtedy Gierek, nie były dawane krajom by im pomóc, ale by je zniewolić.
    Gierek, mając Narodowy Bank Polski i stosując tzw Parytet Gospodarczy, nie musiał brać kredytów, ale zadziałali na nim w taki sposób :
    https://www.youtube.com/watch?v=mOypdIhNrME&t=10s

    Dlatego więc Gierek postawił na węgiel i był w każdej chwili wypłacalny.

    Po więcej odsyłam tutaj :
    http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,9814
  • @Wrzodak Z. 08:59:08
    Ja już kilka razy popelniłem błąd i wdałem się w nim dyskusję. A że on posiada wiedzę historyczną na poziomie imbecyla a logikę na poziomie przedszkolaka, to zaczął mnie sprowadzać do swojego poziomu. Ale bojąc się dyskusji to mnie zbanował i potem po łajdacku napisał gniota na mój temat. Cóż, banowanie to tak jak rozwalanie pociągu przez pseudochuliganów. Pociąg nie odda.
  • @Wican 09:18:22
    Chciałbyś mieć taki mózg jak ten niby niepiśmienny (jak piszesz) Gierek.

    Człowieku, kiedyś polscy historycy (o ile jeszcze tacy będą) będą pisać o epoce Gierka, jako jednym z najlepszych okresów historii Polski.

    To nie cukier był lokomotywą polskiej gospodarki a węgiel.

    Cukru, jak i potem wszystkich tzw artykułów rynkowych, brakowało za sprawą sabotażystów, którzy na wszelkie możliwe sposoby niszczyli polską gospodarkę Gierka. Dokładnie tak samo załatwili Salvatore Allende i innych w podbijanych przez nich krajach.
  • @Andrzej Tokarski 08:12:46
    Po raz kolejny się pan kompromituje...
  • @Repsol 00:01:13
    Ten z tą literatką to Jacek czy Placek?
  • @Jan Paweł 09:23:39
    Nie chciałbym mieć takiego mózgu. On do Biura Politycznego nie chciał wchodzić, bo miał problemy z pisaniem. Ale potem obrósł w piórka. Penwie mądrzejsi go obleźli. A z cukrem to piszesz bzdurę. Jacy sabotażyści? A, byli tacy. Jeden nazywał się Gierek. Za cukier płacono w zachodniej walucie to trza było eksportować. A brakło na zaspokojenie potrzeb wewnętrznych. Gierek uzależnił Polskę od banksterki.
    A węgiel lokomotywą? Czyli prymitywne państwo sprzewało tylko surowiec, a państwo rozwinięte sprzedawało by towar przetworzony.
    A Allende był czubem. Nawet jak na lewusa. Wydać broń róznym bojówką to anarchizm właściwie. A wygrał tylko dlatego, że w parlamencie Chile, doszło do układu socjalistów z chadecją. A potem chadecja (po rozdawaniu broni bojówkom) zmieniła poglądy i parlament wezwał wojsko. Gdy Allende odmówił zastosowania się do przepisów konstytucji. Allende, gdyby go nie obalono, doprowadziłby do rewolucji kulturalnej i do chaosu. Jak w Chinach za MAO. Z tym, że Mao mógł liczyć na jeden element stabilizujący, czyli na armię. A wariat Allende nie wiedział do czego doprowadzi rewolucja kulturalna.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 09:29:29
    Że mama Jadwiga pozwoliła pić.
  • @Andrzej Tokarski 08:12:46
    "...Wrzodak, każdy ma swoje życie i swoje błędy - oprócz idealnego Wrzodaka - ten nieustannie na świetlistej, jedynie słusznej drodze do stóp umiłowanego pana swego, wodza i boga - Wołodii Putina..."

    Widzę, że urządzenie wielofunkcyjne tokarko-przysrywarko-trollarka nadal "w formie" :-)

    Oj trzym się mocno ;-)
  • @Andrzej Tokarski 08:12:46
    A ty co Tokarski? Nie masz odwagi dyskutować na swoim blogu a przychodzisz smrodzić na cudzy?
  • @
    Na socjalizm i jego zdobycze zamelachnęły się jego dzieci, a kluczem do zrozumienia tego fenomenu jest absolutna nieznajomość ekonomii i faktu że ekonomia obowiązuje także socjalistów.

    Można to zobaczyć np podczas rozmów przedstawicieli ,,S" z władzami na terenie Stoczni Gdańskiej. Tam pada postulat pensji za jakie można by kupować mercedesy, i reprezentant rządu szybko i nawet skutecznie tłumaczy meandry ekonomii dla robolom, tak że błyskawicznie wycofują się z tego prostego sposobu na bycie bogaczami.

    Ekonomii powinno się uczyć od szkoły podstawowej!

    Anna też za bardzo nie rozumiała że spawacz dlatego bardzo dużo zarabia bo naraża zdrowie, a więc i życie (wdychanie szkodliwych oparów z otuliny elektrody, które to opary mają wypierać tlen w miejscu spawania, promieniowanie UV z łuku elektrycznego). Po przejściu na inne stanowisko - suwnicowej, już ktoś inny naraża zdrowie i życie i by suwbicowa Anna mogła dalej brać kupę pieniędzy, trzeba by komuś zabrać by jej dać.
  • @Wican 07:57:57
    "A kto z tego skorzystał?"

    Krótko pisząc: agentura.
    Ludzie, którzy naiwnie wierzyli w walkę o lepszą Polskę skończyli jak ŚP Anna Walentynowicz, a wielu nie było dane nawet dożyć starości.
    Straszne.
  • @Wican 08:14:38
    "tchórzu i płaczku"
    W punkt!
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 09:34:10
    Mnie u siebie zbanował a potem poświęcił mi kolejną notkę. Cieniutki jest.
  • @Jasiek 09:35:40
    Cóż, Jaruzelski z Kiszczakiem to zdrajcy i zaprosili innych zdrajców do współpracy
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:34:56
    //lepiej będzie, gdy nie będziemy zawierzali przyszłości różnym "postaciom", bo często są one "wystrugane" przez media w określonym celu. //

    Ma Szanowny rację! Z pewnością ma na myśli niejakiego Ziuka.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 09:34:10
    Odwagę to on może i ma ale już pewnie tak nafajdał, że nie ma miejsca na więcej i po prostu gdzie indziej musi, bo inaczej się... udusi ;-)))

    Pozdro!
  • @Andrzej Tokarski 08:12:46
    Człowiek szuka Prawdy, a cenzora ściska żal i smutek że nie jest jedynym źródłem wiedzy dla mas.

    Zootechnika nie sprawdza się przy postępowaniu z ludźmi, już to mówiłem.
  • @Wican 09:36:06
    Teksty czasami pisze niezłe ale jako bloger/komentator to mniej niż zero. Ma swojego bloga to niech tam siedzi.
  • @Andrzej Tokarski 08:12:46 to nie tekst pisany przez Wrzodaka.
    Na wp.pl ukazał się wywiad z autorami książki o śp. Annie Walentynowicz. Myślę, że warto zapoznać się z innym życiorysem AW niż ten co zakłamany IPN przedstawia. Autorzy książki pisząc taką historię o AW, nie odważyli by się kłamać.
  • @Jasiek 09:39:36
    :)))))
    Pozdro!
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 09:44:06
    Poglądy ma bardzo niespójne. Stąd niektóre teksty niesłe a inne to dno. Albo czubek, albo działa na zlecenie i zależy kto zleca?
  • @Wican 09:31:32
    Chłopie... musisz sie jeszcze doedukować
  • @Jasiek 09:35:40
    Czy AW walczyła naiwnie?, o niby lepszą Polskę?, dla kogo lepszą Polskę?
  • @Jan Paweł 09:50:01
    CHyba raczej ty musisz się douczyć. Dla mnie analfabeta autorytetem nie będzie. Zwykły buc bez podstawówki. Ale polubił konsupmcję. Żonka miała ciuszki z Paryża. Gierek to tak jak Bolek. Golec na stanowisku. To nie wróży niczego dobrego.
    Nawet Włosi go wydymali i wcisnęli kaszlaki. A można była powalczyć o Fiata 127.
    Technologię wciąż mieliśmy przestarzałą. I wtedy w PRLu zaczęła się masowa korupcja jako nieodzowny element systemu. Ty zaś go popierasz bo pojawiły się na rynku "paciorki". Sikorski miał trochę racji mówiąc, że "Polskość to Murzyńskość".
  • @Jasiek 09:35:40
    Jak mogła walczyć naiwnie, skoro miała w rodzinie, takie "rodzynki"?
    Chyba, że była "czarną owcą" rodziny.
  • @Wican 09:37:26
    Czekiszczak ich wyselekcjonował do rozmów. Wszystko miał w teczkach, raporty, zeznania , opisy obserwatorów, także trzeba przyznać, że Kiszczak ,,znał się na ludziach,,;)
  • @Jan Paweł 09:50:01
    Zdaje się, że ktoś napisał prawdę o Gierku i to strasznie kolegę zabolało. To może jakiś kontrargument? Czy tylko będziemy doradzać edukację?
  • @Wican 09:53:54
    Dałeś się nabrać na puszczane w obieg nieprawdziwe plotki o rodzinie Gierka, by go obrzydzić ludziom.

    Gierek, gdy przyjechał do Katowic i widział że Grudzień przesadził z rozpuszczaniem pieniędzy, to o mało ich ochroniarze się nie postrzelili ze sobą. Podobno awantura była taka, że ochroniarz Grudnia wyciągnął broń, na co natychmiast zareagował ochraniarz Gierka.

    Gierek nie pozwoliłby w sytuacji gdy dookoła sabotażyści, także ideowi robili mu koło pióra, na jakieś takie wyjazdy do Paryża i inne rozpinkalania pieniędzy. Pod tym względem był bardzo surowy.

    Uległeś taj ówczesnej, ale jak widać nieśmiertelnej propagandzie antyGierkowej. Właśnie ta bezczelna propaganda była jednym z filarów obalenia Gierka.

    Sabotażyści najpierw sabotowali rynek wewnętrzny zakresie zaopatrzenia sklepów we wszystko, a potem wymyślali np takie kawały :
    "chcesz cukierka idź do Gierka".
  • @Jan Paweł 09:50:01
    Sam Gierek zdobył władzę po zbrodniczych prowokacjach przeciwko Gomułce.
    A jak za Gierka pracowano? "Czy się stoi czy się leży..." Wydajność pracy była słaba i to wina systemu a nie wymyślanych sabotażystów. Do zakładów wysylano niby listy od Gierka, a to pokazuje, że system nie działał.
    Były problemy z AGD, RTV, z meblami, .
    I dlaczego maluch nie okazał się autem dla każdego? Gorszy niż 127, ale niech będzie. Już w 1975 roku, okazało się że pomysły ekipy Gierką są księżycowe i trza było podnieść ceny. A od 1976 to już kolejki (wtedyspadł dochód narodowy). Dla każdego , kto miał choć minimalne pojęcie o gospdoarce, oczywistym to było już 3lata wcześniej. Do tego jeszcze problemy z energią. W kraju, który wydobywał ponoć mnóstwo węgla. Zapomnieli dostarczać do elektrowni?
    Gdy w 1980, ceny poszły w gorę, to Gierek był na wczasach na Krymie
  • @zbig71 10:01:22
    Gdyby nie Gierek, to nie potrafiłbyś tutaj pisać tych głupot, tak w Ameryce Południowej, skolonizowanej już wcześniej.

    Ale nie martw się, Twoje wnuki już będą potrafiły tylko odczytywać napisane im polecenia do wykonania
  • @Jan Paweł 10:05:43
    To nie plotki, tylko fakty. Gdy jego ulubione Zagłębie Sosnowie miało spaść z ligi, to powiększono ligę. Szkodnik, któru uzależnił Polskę od banksterów. Ja o tym akurat pojęcie mam i nigdy nie ulegam mitom..
    Sami sabotażyści? WYmyślasz, a to też swiadczy o słabości Gierka. Skoro nie potrafił sobie poradzić, to był nieudacznikiem. Brał udział w obalaniu Gomułki, ostatniego narodowego lidera w XX wieku i aż do dzisiaj
  • @Jan Paweł 10:07:13
    Bzdura. Analfabertyzm zlikwidowano wcześniej. I może wtedy Gierek nauczył się pisać? Ja opieram się na źródłach a nie mitach
  • @Jan Paweł 10:09:35
    I jego wnkui będą to zawdzięczać Gierkowi, który rozpoczął uzależnianie Polski od banksterki
  • @Wican 09:53:54
    Specjalnie opychali demoludom przestarzałe technologie, sam Kissinger to przyznał w wywiadzie, jakiego udzielił ...Sikorskiemu właśnie na początku lat dziewięćdziesiątych. Inna sprawa, że z bandytami z zachodu trzeba rozmawiać twardo , a w czasie tych rozmów za plecami trzeba trzymać kij do bejsbola.
  • @Wican 09:18:22
    //Wszak była propozycja, aby Włosi przekazali licencję na 127. A oni wcisnęli kaszlaki. I jak facet bez podstawówki, ledwo piśmienny, mógł być partnerem dla światowych finansistów? //

    A jednak jesteś naiwnym optymistą.
    Gierek (ani nikt z jego ludzi) niczego z Włochami nie negocjował albowiem wszystko było z góry ustalone i zapewniam że nie przypadkowe.
    Od XVIII w istnieją silne związki między włoskim a rosyjskim masoństwem.
    Niestety nie znam historii masoństwa więc niewiele mogę na ten temat powiedzieć ale uważni obserwatorzy mogą nawet dziś dostrzec "ciepłe" relacje między Włochami a Rosją.A nie tyle między państwami co określonymi środowiskami.
    Peter Ludwig von der Pahlen https://pl.wikipedia.org/wiki/Peter_Ludwig_von_der_Pahlen był wysoko postawionym masonem i rodzinnie związany z tą klanową gałęzią która jest właścicielem koncernu Fiat https://www.vanityfair.com/news/2008/08/agnelli200808
    Wbrew stereotypom rewolucja (październikowa) nie położyła kresu tym sekretnym powiązaniom.Mimo usilnych starań :))) Stalina przetrwali i to w samym aparacie władzy.Wpływowym masonem o międzynarodowych powiązaniach na pewno był Otto Kuusinen https://pl.wikipedia.org/wiki/Otto_Kuusinen i premier Kosygin https://pl.wikipedia.org/wiki/Aleksiej_Kosygin zwany Mister Niet (pan „nie”)
    Ze sprawą rosyjskich masonów w jakiś sposób związana jest do dziś tajemnicza "sprawa leningradzka" https://pl.wikipedia.org/wiki/Sprawa_leningradzka o której ciągle jeszcze więcej nie wiadomo
    niż wiadomo.
    Ale jak mówię moja wiedza jest bardziej niż fragmentaryczna bo ja niewiele wiem o masoństwie w ogóle.
    To tylko pan Stanisław Krajski ma jej na tyle że co kwartał tłucze nową książkę na wiadomy temat.
  • @Jan Paweł 10:09:35
    Ty chyba masz wytatuowanego Gierka na klacie, to Twój idol. O moje wnuki się nie martw.
  • @zbig71 10:14:35
    Oni wiedzieli, zę kredytami nas wykończą. I nic wartościowego nie dawali
  • @ikulalibal 10:18:18
    Możliwe, dlatego dziwią mnie ludzie traktujący Gierka jak Mesjasza. On nie posiadał kompetencji ani charakteru, aby prowadzić wielką grę. Ale zawsze można było malucha odmówić. I Włosi raczej by się ugięli.
    Negocjować z banksterami, będąc na poziomie umysłowym Gierka? To już ja miałbym większe szansę w pokera z szulerami
  • @ikulalibal 10:18:18
    Krajscy to czuby. Młody idzie w ślady ojca. Inna sprawa, że pisząc o czymś, czego zweryfikować się nie da obecnie, to Stanisław zrobił furrorę
  • @Wican 10:36:01
    On ma 3synów. Tylko ten jeden poszedł w ślady ojca.
  • @zbig71 10:43:05
    To nie wiedziałem. Michał pisze na prawy.pl, ale tam już normalnie komentować nie można. I portal sPiSiał
  • @Wican 10:10:29
    Trochę mnie załamujesz...
    Moje szczęśliwe lata dzieciństwa przypadają właśnie na czasy Gierka. Jakoś zawsze ciepło o nim myślałem a tu takie klocki.
    Ale jednak za jego czasów się budowało a nie wyprzedawało.
  • @zbig71 10:14:35
    To prawda, uratowaliśmy Massey Ferguson i Berlieta.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 10:52:57
    Tak naprawdę, to tylko budownictwo mieszkaniowe da się obronić. Wszystko inne spaprano. Oczywiście, Gierek to mały pikuś przy Kacelniku czy Tusku. Ja sądzę, że on chciał dobrze (Kaczelnik i Tusk to świadomi zdrajcy), ale go sytuacja przerosła. Było wtedy lżej, bo pojawiły się towary konsumpcyjne . Stąd taka sympatia do Gierka w dużej części społeczeństwa. Ale do "gulaszowego komunizmu" Kadara to daleko. Tam towary konsumpcyjne były łatwiej dostępne.
    Dla mnie dzieciństwo to czasy jaruzela i wyskoki na poligon (mieszkałem kilka km od Wędrzyna. Jak kogoś złapali polscy szweje, to golili na łyso. A Sowieci? Wywozili poza poligon i zostawiali. Miałem od nich kilka naszywek i odznak. Jeden papieros=jeden gadżet. Nasi to raz w moja stronę strzlali, gdy z kolegami pojechaliśmy na fajne bo czyste i głębokie jeziorko na poligonie. Strzelali nad głowami, ale i tak się baliśmy. Ale pedałowałem wtedy swoim jubilatem, wystanym przez tatę w kilkudniowej kolejce
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 10:52:57
    Moje dzieciństwo również. Trochę towarów z zachodu sprowadzili, po Gomułce to było jednak coś. Ja jakoś Gierka bardzo źle nie oceniam, ale tu Wican ma rację, za cienki był na zachodnich bandytów. Ciekawe, jak naprawdę było z tą polską bombą atomową? Jeśli Gierek coś kombinował w tym temacie, to mimo wszystko szacun. I to mając sowieciarzy na karku? To jednak dzisiejsze ,,elity,, 3RP nie mają pojary do Gierka.
  • @zbig71 11:07:17
    Za koncepcję bomby też pełen szacun. Ale na banksterówe był za słaby. Siadłbyś do negocjacji z zawodowymi oszustami? A Gierek nie miał takiej władzy jaką my mamy na temat różnych niewidzialnych powiązać. I miał juz blisko klasycznego sowieciarza jak Jaruzel. Sądzę, że on mógł donieść Sowietom na temat owej bomby. Jaruzel to oficer sowiecki. Wysoko posatwiony, skoro z nim rozmawiał Rockefeller
  • @Wican 11:04:47
    Nie tylko budownictwo. Cała moja rodzina po mieczu i kądzieli to chłopi. Za Gierka polska wieś odżyła i sie odbudowała. Po 90' to już był tylko zjazd.
  • @zbig71 11:07:17
    Gomułka to był komuch ale z polskim sercem. Jak zaczynał w 56' to kraj był jeszcze w ruinie i nie było kasy na importowane błyskotki. I to był dobry człowiek na tamte czasy. Przegapił tylko chyba moment, że czas dać ludziom coś więcej. A żydki oczywiście trzymali rękę na pulsie...
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 11:18:48
    U mnie były PGRy i kołchozy. Oraz małorolni-po 4 ha góra, a ziemia klasa 5 i 6.
    Jeden z moich dziadków był w kołchozie (nawet prezesował, ale nie kradł i przez to narazał sie kradnącym). Po reformie rolnej dostał trochę ha. prawie dycha, a z lasem (który sadził z moim ojcem z 60 lat temu) to nawet więcej. Ale ta ziemia była w kołchozie. I dlatego też była dobrej jakości (jak na mój region)-głównie klasa 4 i trochę 3b, a nawet 0,5 ha to była klasa 3a. Ogrodnicy sobie radzili. Moja rodzina sobie radziła, bo rodzinka na wsi, czyli świninka, cielęcinka, ptactwo to było dobre jedzenie. A mój ojciec był rzeźnikiem. I taki paradoks. Aby [przyjęli go do zawodówki takiej, to dziadek musiał prezesowi PSS Społem zawieź pół świni. Bo system uważał, ze tata powinien iść do szkoły rolniczej
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 11:23:26
    Ale Gomułka nie zostawił centa długu. Z tym, że sam żył dosyć skromnie, jak na przywódcę państwa, i nie rozumiał, że ludzie potrxebują pełnej michy. W sumie, czym człowiek różni się pod tym kątem od psa czy świni? Teraz za swoje marne 500+ za pieniądze zabrane Polakom, ludzie są gotowi sprzedać Polske
  • @zbig71 10:14:35
    //opychali demoludom przestarzałe technologie, sam Kissinger to przyznał w wywiadzie, jakiego udzielił ...Sikorskiemu //

    Czy istnieją na to jakieś bardziej obiektywne dowody na prawdziwość tej oceny niż tylko słowa Kissingera wypowiedziane do "dziennikarza" Sikorskiego? Opinie tych panów niekoniecznie muszą być prawdziwe.
    Henry Kissinger to stary manipulator,intrygant i kłamca dlatego całkiem słusznie nazywany jest "cesarzem dyplomacji" bo dyplomata przede wszystkim powinien być skuteczny.
    O Sikorskim męzu swojej żony to nawet nie mówię bo szkoda słów.

    https://x-true.info/uploads/posts/2019-03/1553827822_01-5.jpg

    https://russian7.ru/wp-content/uploads/2019/03/48-2.jpg
  • @ikulalibal 11:35:18
    Najnowszych technologii obcemu państwu , zwłaszcza takiemu, co było we wrogim obozie wojskowym i politycznym, by nie sprzedawali. To chyba jasne, nawet bez Kisingera. Myślę, że kiedy Sikorski rozmawiał z Kisingerem, to rozmówca naszego Radzia mógł już spokojnie coś takiego powiedzieć.
  • @ikulalibal 11:35:18
    A co nowoczesnego było w maluchu? CHoć ja lubię stare auta, gdzie jest tylko mechanika. Bez elektroniki. Dlatego nie kupuję nówek. Fachowca od mechaniki to znajdę zawsze. Tzn. jeszcze przez kilkanaście lat.
    Precież nie daliby nic nowoczesnego potencjalnym wrogom?
  • @Wican 11:25:05
    Ja jestem z Kujaw, tu rolnictwo chłopskie zawsze stało mocno. Głównie dzięki temu Prusacy nas nie pokonali. Kołchozów było mało bo przedtem nie było obszarników a gospodarze nie dawali się łatwo "skolektywizować". Dziadek kilka razy siedział za Bieruta za "kułactwo". A to jak za Gierka wieś u nas się odbudowała to widziałem na własne oczy.
  • @Wican 11:31:25
    500+ trafiło tylko do pewnych segmentów społeczeństwa a zapłacili za to głównie emeryci bo ceny poszły w górę. Nawet "13" tego nie wyrównała.
    Takie socjotechniczne zagrywki a głupie pisiory się podniecają.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 11:57:50
    Ja to historyczna Ziemia Lubuska-PGRy i kołchozy. Dziadek, po którym dziedziczę nazwisko to Wielkopolanin. Babcię, czyli żonę poznał na robotach. Służył w kampanii wrześniowej pod Maczkiem, a potem jako jeniec dostał ofertę robót. Wcale nieprzymusowych. I babcię poznał, a była przymusowym u inneg Bauera. I Niemiec, któy był "szefem" dziadka był porządny. Dobrze Polaków karmili, zawsze mięso. Gotowała im Niemka. A babcia miała wrednego bauera. Pochopdziła z okolic Przemyśla. A od strony mapy to Kresowiacy: Kołomyja, Krechówka, Stryj
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:01:05
    A żeby dać 13, to zabrali niepełnosprawnym
  • @zbig71 11:52:32
    //Najnowszych technologii obcemu państwu , zwłaszcza takiemu, co było we wrogim obozie wojskowym i politycznym, by nie sprzedawali. To chyba jasne//

    No więc skoro jest jasne to w żadnym wypadku nie można obwiniać Gierka o to że "robiąc zakupy" nie miał wyboru.A zarówno traktory jak i autobusy były niezmiernie konieczne.
    W przeciwieństwie do większości (nawet tutejszej), nie jestem specjalistą "we wszystkim" więc nie wiem kto ponosi odpowiedzialność ze to że polski przemysł maszynowy i samochodowy był niewydolny.Debilni konstruktorzy? starożytne fabryki? nienaturalnie duże zapotrzebowanie na traktory wynikające z tego że każdy chłop bez względu na posiadany areał żądał dla siebie traktora a jeszcze lepiej kombajnu.No i tanich rzecz jasna. niczym nie pohamowana migracja ze wsi do miast powodująca armagedon komunikacji i miejskiego transportu?
    co? co było powodem tego że trzeba było kupić za granicą miast produkować u siebie?
  • @Wican 12:04:44
    To wychowałeś się w trochę innej bajce :)
    Kujawy zawsze były polskie choć czasowo pod pruską okupacją. Ziemia Lubuska była w 100% zgermanizowana i coś musieli z tą ziemią zrobić.
    Zresztą, jak dobrze pomyśleć, to my z tej pruskiej okupacji też wyciągnęliśmy jakieś korzyści. Nic tak nie dopinguje jak rywalizacja, zwłaszcza gospodarcza.
  • @Wican 10:07:14
    "Sam Gierek zdobył władzę po zbrodniczych prowokacjach przeciwko Gomułce."

    Jak mógł zdobyć władzę, skoro był w tej samej ekipie?

    "A jak za Gierka pracowano? "Czy się stoi czy się leży..."

    Czy to wina Gierka, że niektórzy ludzie (bo nie wszyscy, ktoś chyba zbudował ten 10-ty potencjał gospodarczy?) byli obibokami i sabotażystami?

    Wiesz co?... doedukuj się i zacznij myśleć.
  • @ikulalibal 12:05:40
    Trzeba by sprawdzić, jakie były możliwości zakupu u konkurencji w latach 70tych. A przemysł samochodowy? No, jakiś innowacyjny to on nie był, mam na myśli auta osobowe. Pewnie wiele czynników wpynęło na to, jaki los wpłynął na jego rozwój, a w zasadzie jego brak.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:13:15
    //Zresztą, jak dobrze pomyśleć, to my z tej pruskiej okupacji też wyciągnęliśmy jakieś korzyści.//

    I nie tyle z okupacji co z pruskiej która charakteryzowała się tym że nie było żadnej "dowolności".Ścisłe realizowanie tego na co zezwalała władza a nawet tego co nakazywała władza.Zero negocjacji.A już dla Polaków to nawet -1.
    Jest to kolejny dowód że czy to polska czy może ogólnoludzka natura jest taka że im mniej się z nią certolić tym ma lepszy impuls ku działaniu.
    Odwdzięczyliśmy się Bismarckowi lutą nienawiścią trwającą po dzień dzisiejszy i nawet nie myślimy choćby po latach przyznać mu racji.
    W tym samym czasie w austriackim i rosyjskim zaborze Polacy mieli pełną wolność gospodarczych działań (w rosyjskim zaborze nawet mieli celne i podatkowe preferencje),i co zdziałali (prócz powstań)? równo NIC.
  • @zbig71 12:25:00
    //No, jakiś innowacyjny to on nie był, mam na myśli auta osobowe//

    Że nie był to wiadomo skoro wystąpiła konieczność "zagranicznych zakupów,ja pytam dlaczego.Czy z obiektywnej niemożności wynikającej z ograniczeń intelektualnych? dlatego że polscy inżynierowie nie wymyślą nawet pineski?
    czy dlatego że wszyscy (konstruktorzy,robotnicy,dyrektorzy w końcu sama władza), wydajniej pracują jeśli trzymać im na karku ciężko obutą nogę ?
  • @ikulalibal 12:29:54
    "Odwdzięczyliśmy się Bismarckowi lutą nienawiścią trwającą po dzień dzisiejszy i nawet nie myślimy choćby po latach przyznać mu racji."

    "Luta"? Podoba mi się - polszczyzna z wyższej półki :)
  • @ikulalibal 12:29:54
    Masz dużo racji ale nie do końca.
    To fakt, prusacy ustalali reguły i wszyscy musieli przestrzegać. Tylko zauważ, że nie udało im się nas zgermanizować choć bardzo się starali.
    Myśmy bardzo długo przygotowywali się do Powstania. Praktycznie od 1864. Za to raz a dobrze.
    Powstanie Styczniowe było tragedią większą niż Warszawskie. Oprócz tego że nam kwiat Narodu wybili to jeszcze żydzi się obłowili na polskich majątkach. Ale taki klęski są szczone i wielbione.
  • @Wican 11:31:25
    Moim skromnym zdaniem, w dekadzie Gomółki trudno było o znaczny wzrost gospodarczy. Jeszcze na początku lat 60-tych w gruzach leżała większa część ulic stolicy i takie miasta jak Wrocław, czy Głogów, kulał przemysł i przetwórstwo. Gomółka otrzymał sygnał w 1968 r. od żydów i masonów, że łatwo nie będzie i pomimo tego dał się wmanewrować Cyrankiewiczowi w znaczne podwyżki cen żywności w okresie przedświątecznym w roku 70-tym. Epoka Gierka ma podobne koleje losu, czyli im lepiej, tym gorzej.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 13:02:14
    /Tylko zauważ, że nie udało im się nas zgermanizować choć bardzo się starali. //

    No właśnie nie wiem.Wątpliwości pochodzą z dwu moich tez z których jedna musi być prawdziwa.
    Albo część Polaków jednak udało się "lekko zgermanizować" co do dziś przekłada się na ich: upodobanie porządku,rzetelności w pracy,gospodarności.
    Albo cechy te wcale nie są nabyte od Niemców a występują naturalnie również u Polaków.Ale wtedy trzeba przyznać że zażydzeniu ulegli Kongresowiacy którym wpojono że broń boże nie powinni zajmować się sprawami przyziemnymi (gospodarką,porządkami na własnym podwórku,zawodową edukacją itp) a poświęcili się sprawom wyższym takim jak walki "za wolność naszą i waszą".I Kongresowiacy zajęli się właśnie tym zaś dla wyręki "dobrzy ludzie " przejęli wszystkie pozostałe przestrzenie ludzkiej działalności.
  • @ikulalibal 13:27:55
    Dokładnie tak było. Trafiłeś w sedno :)
  • @ikulalibal 12:05:40
    Zwykle winni są decydenci
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:13:15
    Pracę licencjacką pisałem na temat parafii Słupy (tereny Żnina, Kcyni, Szubina, Nakła) i pojechałem do tej parafii. Ksiądz skieorwał mnie to pewnego dziadka. i on pokazał, gdzie był zabór rosyjski. To był marzec a spałem w aucie. WYpizgało mnie
  • @Jan Paweł 12:14:44
    Wykręcił tamtą ekpię. Wcześnie był lokalny najwyżej. Już w 1968 próbowano Gierka wstawić. Ktoś wiedział, że uzlaeżni Polskę od banksterów.
    A dlaczego byli obibokami? Bo pracowitość promowana nie była. Promowano pasożytów. Jak PiSlamiści
  • @Wican 13:57:57
    Żnin i Kcynia to Pałuki. Nakło to Krajna.
    Trochę daleko do zaboru rosyjskiego. Ja mam do tej starej granicy ledwo 15 km. Jeszcze w latach 80' było widać zasadniczą różnicę. Do dziś nazywamy ich "krzywe rydle", to od takich czapek leninowek z daszkami, które nosili :)
    Potem te różnice się zatarły, poznikały drewniane chałupy i zaczęli budować z cegły. Nawet już łazienki mają w domach. Byłem u Szanownego Wojtasa to wiem :)))
  • @Wican 13:56:12
    //Zwykle winni są decydenci //

    Może na konkretnym i jakże apropo przykładzie.Same żeby nie powiedzieć gołe fakty:
    " W 1939 r. w granicach ówczesnej Polski zelektryfikowane były 1263 wsie, co stanowiło ok. 3% ogółu wsi polskich. "

    Kto właściwie ponosi odpowiedzialność za tę sytuację która spowodowała że po wojnie trzeba było dopiero zaczynać od rozwiązywania problemów które na większym obszarze zachodniej Europy zostały rozwiązane 30 lat wcześniej.A jako że świat nie stoi w miejscu tego dystansu do dziś nie da się pokonać.
    Kwestie ustrojowe nie mają żadnego znaczenia.Ktokolwiek objąłby po 1945 r rządy musiałby zderzyć się z problemem że przejął rządy nad terytorium będącym w zasadzie cywilizacyjnym skansenem.
    Jak wieś zelektryfikowana zaledwie w 3%,z rolnictwem o poziomie wydajności z czasów królowej Bony miało wykarmić populację już kilkukrotnie wyższą niż za czasów królowej Bony?
    Gierek nie zakupił jeszcze "ciepłych" technologii wprost z pracowni konstruktorskich NASA? a komu one tu były potrzebne? tu nie było elementarnych dla życia ekonomicznego i społecznego rzeczy takich jak:drogi,wystarczająca ilość wagon i sieci dróg kolejowych.Nie było wystarczającej ilości cementu i wyrobów metalowych.Aby zaspokoić te braki trzeba było nie tylko więcej produkować ale na dobry początek najpierw zbudować to gdzie będzie się produkować.No ale przed tym zelektryfikować to miejsce gdzie będzie się budować to gdzie później będą produkować to co itd,itd,itd
    Kto właściwie winien jest temu że tu niczego nie było? czyżby przed rokiem 1945 władzę od stuleci sprawował nie wolny rynek a jakiś kolektywny Kononowicz?
  • @ Autor - 5*
    "A w tym czasie wewnątrz związku są ogromne tarcia. Z jednej strony Lech Wałęsa, z doradcami Tadeuszem Mazowieckim i Bronisławem Geremkiem. Mają poparcie Kościoła, nie chcą konfrontacji z komunistami, obierają łagodną linię, boją się powtórki z Grudnia 1970.
    Z drugiej są: Andrzej Gwiazda, Bogdan Borusewicz, Anna Walentynowicz, Alina Pienkowska, ludzie KOR, którym władze przypinają łatkę “ekstremy”. "

    Czyli w którą stronę nie rzucisz kamieniem i tak trafisz w żydowski, antypolski łeb. Odzwierciedleniem tego antypolskiego podziału jest spór między PO - PiS.
    Kiedy Polak dojdzie do wniosku, że należy to wszystko, łącznie z żydo-katolickim Kościołem, zatopić?
  • @ikulalibal 14:40:35
    Okres międzywojenny to dno. I nie rozumiem porównania
  • @Rzeczpospolita 15:33:23
    Poza "żydo-katolickim" Kościołem to już hisotrycnzie nie zostanie nic. Nie wiem, do czego chce pan się odwoływać, ale wygląda to jak jakiś nowy "wynalazek"
  • @Wican 15:53:15
    // I nie rozumiem porównania//

    Przecież ja nie robię żadnych porównań.Nie ma takiego powodu gdyż przedstawiona sytuacja jest wystarczająco jednoznaczna.

    //Okres międzywojenny to dno. //

    A co to za odpowiedź? to żadna odpowiedź.
    Odpowiedzią będzie dopiero to kiedy odpowiesz dlaczego pomimo obowiązującego wówczas ustroju nie zadziałały zasady wolnego rynku.
    A wcześnie czyli przed rokiem 1919 ?
    proszę poczytać choćby w wyśmiewanej wikipedii że w żadnym z zachodnich państw elektryfikacja nie była rządowym programem a realizacją prywatnych projektów.I odbywała się już od końca XIX w.
    Kto bronił Polakom inwestowania i budownictwa rodzącej się gałęzi przemysłu? do tego nie jest potrzebne Państwo,wystarczy wolność gospodarcza a tą Polacy mieli we wszystkich trzech zaborach.
    Czego zabrakło? dlaczego nie zadziałały mechanizmy które ponoć wszystko pięknie regulują.
  • @Wican 15:56:25
    Kościół zawsze był szkodnikiem sprawy polskiej więc, dlaczego doń się odwoływać?
  • @Wican 12:05:32
    Nie kłam.
  • @ikulalibal 12:36:02
    Pewnie centralne planowanie i brak normalnych warunków rynkowych spowodowały taki a nie inny rezultat. Przecież mieliśmy mnóstwo ciekawych projektów, zobacz sobie w sieci.
  • @Wican 13:57:57
    W Żninie jest fantastyczna kolejka wąskotorowa.
  • @ikulalibal 16:24:12
    W sanacji wolny rynek? Buahhahahahahahha. A większość okresu międzywojennego to rządy sanacji I nie posyłaj mnie do wikipedii. Tyle tam łgarst historycznych znalazłem, ze nie skorzystam. Sam czytałem nieprawdziwe "informacje" i się złościłem.
    A co do inwestowania w II RP. Należało przeprowadzić reformę rolną za odszkodowaniem i liczyć, ze byli ziemianie za te pieniądze, staną się polskimi przemysłowcami.
  • @Rzeczpospolita 16:35:58
    Gdyby nie Kościół, to sprawy polskiej by nie było. Słyszał Pan choćby o Wieletach czy Obodrzycach? Pan byłby jakimś Helmutem a nie Dariuszem
  • @kula Lis 69 19:09:24
    A nie odebrali? Wszak budżet nie jest z gumy. A ty, jak to tchórz, od razu uciekłeś, aby nie dostać dodatkowych pytań.
  • @zbig71 20:09:45
    Nie skorzystałem nigdy w sumie. Pałuki fajny region. Mieszkając na Ziemi Lubuskiej doceniam takie mmałe regiony
  • @Wican 20:27:44
    //I nie posyłaj mnie do wikipedii.//

    Posyłam cię bodaj tam ponieważ haniebnie ślizgasz się po temacie,nie odwołujesz się do konkretów,głosisz opinie i argumenty rodem z magla.

    Na przykład co to za argument:

    // W sanacji wolny rynek? Buahhahahahahahha. A większość okresu międzywojennego to rządy sanacji//

    Co to znaczy ? prywatna własność była zakazana? inwestycje zabronione? limitowane?

    // Należało przeprowadzić reformę rolną//

    Wiem co należało, należało przeprowadzić reformę rolną,należało budować:drogi,cementownie,huty,fabryki.Wszystko to należało.
    Pytam dlaczego tego nie robiono.Konkretnie dlaczego.Z jakich przyczyn.
  • @ikulalibal 20:45:56
    Przecież sanacja to etatyzm. Po czym tu się ślizgać? Moi dziadkowie żyli w tym systemie i raczej by nie kłamali. A że rynek był bardziej wolny niż obecnie? Cóż, kiedyś konserwatysta też był konserwatystą a nie kolibrem, a socjaliści nie zajmowali się pedałami.
    A dlaczego czegoś nie robiono? Bo to było państwo etatystyczne. Ważniejsze było wspomaganie BBWRu. I kto miał to planować? Poza tym, to było jednak państwo klasowe. Samozwańczy marszałek, który nie miał pojęcia o gospodarce? Tak jak też nie znał się na wojskowości
    A prywatna własność nie swiadczy o wolnym rynku. W PRL też była prywatna własność i może dzięki temu, dało się jakoś żyć.
    II RP była pod względem wzrostu gorsza niż III RP.
    Ale chcesz kilka szczegółów? Choćby lotnictwo. Rząd II RP doprowadził do bankructwa Wytwórnię Samolotów Plage i Laśkiewicz, aby firmę przejęłe państwowe PZL.
    I to paradoks . Różne firmy były zmuszane aby pracować na potrzeby wojska, a same padały, zaś wojsko było zacofane. W 1930 doprowadzono do upadku URSUS. Upaństowiono też największą firmę włóknienniczą w Europie: Zjednoczone Zakłady Schreibera i Grochmana.
    Sanacja utworzyła też przymusowe izby handlowo-przemysłowe, a to były instytucje kosztowne, a zbędne dla przedsiębiorców. I to był wolny rynek?
    Polecam "Psychologię społeczno-gospdoarczą" Romana Rybarskiego.
    Po przejęciu władzy przez sanację, główny ideolog gospodarczy i zdeklarowany socjalista, Stefan Starzyński, opublikował w czasopiśmie „Droga” artykuł Program Rządu Pracy w Polsce, będący manifestem etatyzacji gospodarki. Wkrótce też Starzyński powołał do życia tzw. I Brygadę Gospodarczą (zwaną też Grupą Frontu Gospodarczego). Zrzeszała ona nie przedsiębiorców, ale urzędników, którzy w kilku zbiorowych publikacjach głosili pochwałę planowości, interwencjonizmu państwowego, a nawet – tak jak Mieczysław Grabowski – pochwałę kołchozów w Sowietach.
    Jednym z głównych narzędzi etatyzacji polskiej gospodarki był nadmierny fiskalizm, czyli wysokie podatki. Chodziło o to by wykończyć prywatnych przedsiębiorców, a przy okazji zdobyć środki na inwestycje państwowe i uzależnić obywateli od budżetu państwa. W 1929 r., wg prof. Heydla, obywatele RP płacili o 70-100% wyższe podatki niż pod zaborami, a dochód per capita wynosił 666 zł, zaś w 1933 roku – 604 zł. W 1937 łączna suma opodatkowania dla średniozamożnej rodziny to ok. 37% dochodu. System podatkowy w II RP posiadał mnóstwo wad. Do nich z całą pewnością zaliczymy brak stabilności, stałości w prawie fiskalnym.
  • @Jan Paweł 08:44:12
    Przedstawiasz prezentację (wykres) przyrostu mocy polskich elektrowni w poszczególnych latach od 1939-2010 roku i nie skomentowałeś ich.
    Wzrost mocy do 1975 roku był konsekwencją odbudowy Polski ze zniszczeń wojennych i był on również w interesie ZSRR, bo polski przemysł pracował na rzecz ZSRR(np. przemysł ciężki - hutnictwo, przemysł stoczniowy).
    W PRL po 1975 był kryzys i nie było potrzeby takiego wzrostu mocy jak wcześniej.
    Po 1989 roku przeszliśmy ze strefy wpływów ZSRR do strefy wpływow Zachodu, głównie Niemiec i w interesie Zachodu było wygaszanie konkurencji firm polskich(ich likwidacja), co skutkowało zmniejszeniem zapotrzebowania na wzrost mocy elektrowni.
  • @demonkracja, kim jest Wrzodak to wiadomo od dawna po tym co wypisujem - promuje i kogo i co promuje.
    .


    Ciemni ludziska wierzą we wszystko co im PRZERKAŻĄ tzw. eX-PERCI przez tzw. OFICJALNE ŹRÓDŁA (propagandowych tub (szczekaczek) Służb Specjalnych (SS) chroniących bezpieczeństwa dygnitarzy państwowych - EL-It).




    https://m.neon24.pl/e545a043af879bf87c6a76eca28fc717,14,0.png







    Bogumił Boguchwał
  • @Krystyna Trzcińska 21:22:36
    Tak - historię zawsze czarci pomiot "koryguje" pod obowiązujący etap mądrości, który aktualnie wprowadza.
  • @Wican 21:04:21
    //Przecież sanacja to etatyzm.//

    Mam wątpliwości czy znaczenie tego jest aż tak wielkie.Już raczej podejrzewam że to rodzaj wymówki jaką stosują ekonomiczni darwiniści dla usprawiedliwienia tego że obiecywane przez nich cudowne mechanizmy czemuś nigdy nie działają.
    Dwie duże jak na XIX w inwestycje:Kanał Elbląski i Kanał Augustowski,poczynione były przez państwa będące monarchiami w dodatku absolutnymi.Czy możemy zatem powiedzieć że car Aleksander i król Fryderyk Wilhelm byli etatystami?
    Więc kiedy był ten "złoty wiek" kiedy Państwo bezpośrednio lub pośrednio nie inicjowało pewnych ekonomicznych kierunków? za czasów Faraonów? czy jeszcze wcześniej.
    A może po prostu dla pełnego zaistnienie "wolnego rynku" przeszkodą jest Państwo jako takie.Już mniejsza o jego ustrój,bo czy będzie monarchią patrymonialną,teokracją, czy demokracją konstytucyjną to zawsze będzie zawadą.

    // Rząd II RP doprowadził do bankructwa Wytwórnię Samolotów Plage i Laśkiewicz, aby firmę przejęłe państwowe PZL. //

    A jak to samo uczyniłby inny wytwórca samolotów to to też nazywałoby się "etatyzm" ? bo na moje oko to zwykłe rajderstwo stosowane od zawsze do teraz.Niby dlaczego kiedy podmiotem przejmującym jest Państwo rajderstwo miałoby się nazywać etatyzmem?
  • Anna Walentynowicz - Solidarność
    To Bohaterka Narodowa Polski i Wielka Patriotka.
    I tylko żydo-komuchy i lewactwo, lży ludzi umarłych i wylewają pomyje na Polskich Bohaterów.
    Cześć i Chwała dla Anny Walentynowicz - Solidarność, po wsze czasy.
  • Anna Walentynowicz - Solidarność
    Proszę zobaczyć jaką Pani Anna Walentynowicz była Wielką Patriotką Polską, że bandyci od Putina nawet po Jej śmierci znieważyli Jej martwe ciało.
    To tylko dowód, jak bardzo Jej nienawidzili, za to co zrobiła dla Polski, by Polska była Wolna i Niepodległa.
    I to pomioty Bolkowo podobne, plują i wylewają pomyje na naszą Bohaterkę Annę Walentynowicz - Solidarność.
    To ja sam decyduje, kto Polski Bohater i nikt mi nie będzie sugerował, kto ma być.
    Miałem ten zaszczyt i to szczęście poznać osobiście Panią Annę
    Cześć i Chwała Jej Pamięci po wsze czasy!!!
  • @Pyra z Wildy 11:10:47
    Pełna zgoda, śp. Anna Walentynowicz była jedną z jaśniejszych punktów Solidarności.
    Nie zauważyłem, żeby cytowany przez p. Wrzodaka artykuł w czymkolwiek uwłaczał pamięci A.Walentynowicz. Wprost przeciwnie! Jeśli śp A.Walentynowicz chciała odciąć się od mało chlubnej przeszłość członków rodziny to tylko dobrze o niej świadczy. Polskość to nie tylko metryka, to przede wszystkim stan umysłu.
  • @Pyra z Wildy 11:17:08
    Ja bym "bandytów od Putina" w to nie mieszał. A.Walentynowicz najbardziej nienawidziło żydostwo, które opanowało S. Oni tylko udawali i udają Polaków a Pani Anna, mimo, że urodziła się jako Ukrainka stała się w sercu 100% Półką.
    Na różnych forach pełno jest żydków udających Polaków. Starczy zajrzeć do Sakevycza, Gawriona czy na S24. Z NEonu tacy przebierańcy są usuwani.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 11:28:28
    Errata. Miało być oczywiście "100% Polką"
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 11:32:09
    I właśnie dla tego napisałem żydo-komuchy, bo wiele komentarzy piszących tu, o tym świadczy. Ale każdy tu na tym portalu, ma prawo mieć swoje zdanie. Ja mam właśnie takie. A co do eskimosów w Solidarności, to była ich cała masa. Sam Geremek prosił komunistów, by rozwalili Solidarność, a komuchy by dalej rządziły. Cała UW, UD to eskimosi.
  • @Pyra z Wildy 12:04:49
    Przeczytałeś uważnie notkę i komentarze? Coś mi się zdaje, że nie. Ani notka ani komentarze nie uwłaczają pamięci A.Walentynowicz. Jeśli znalazłeś taki komentarz to wskaż i zgłoś nadużycie.
    Mnie zastanawia jednak inna sprawa. Dlaczego ci, którzy podają się za Polaków tak bardzo burzą się, gdy przypomina się pochodzenie A.Walentynowicz? Czy fakt, że urodziła się Ukrainką to coś wstydliwego? Najważniejsze, że czuła się Polką i udowodniła to swoim życiem. Ja o tym wiedziałem od dawna i nie zmieniło to mojej oceny, wprost przeciwnie.
    W ukrywaniu swojego pochodzenia najbardziej zaintetesowani są żydzi, którzy głośno krzyczą jakimi to są Polakami. Wielu takich przebierańców wyleciało stąd na zbity pysk.
  • @Pyra z Wildy 12:04:49
    Nawet ten co chce znowu zostać prezydentem to członek Mumi Wolności Geremka. Jakaś cudowną metamorfozę przeszedł? Nie wierzę.
  • @Pyra z Wildy 11:17:08
    Nikt ci nie odbiera tak sądzić, czyli mieć własne zdanie, niekoniecznie oparte na prawdzie, ponieważ w dzisiejszym zakłamanym świecie prawdy jak na lekarstwo.
    Faktem jest, że AW to ukrainka z ZSRR, ukryła swój akt urodzenia, należała do Związku Młodzieży Polski - organizacji komunistycznej przybudówki PPR, kierowała Ligą Kobiet - przybudówki PZPR, mieszkanie dostała od Bieruta, to są fakty.
    A czym się tak przysłużyła dla Polski, że szkodnik LK odznaczył ją OOB, chodzi o to, że na fałszywej biografii AW budują sobie pozycję szpiedzy Polski, to samo dotyczy A. Gwiazdy, za samo plucie na Bolka nie można otrzymywac najwyższych orderów, gdy samemu ta komunę sie pieściło. Podobnie Wyszkowski, który jakimś cudem w latach 80-tych dostawał paszport, wyjeżdzał do Francji, tam żył swietnie za czasów komuny, obecnie siedzi w IPNie i razem z bandą pseudo-badaczy bagatelizuje ludobójstwo na Polakach na kresach i Polski Wschodniej.
    Reasumując ukryci komuniści, wskazuja nam fałszywych agentów i fałszywych komunistów, by ciągle Polak głupi biegał za fałszywym ogonem.
    Gdybym ja należał do ZSMP, albo podpisał lojalke wspólpracy z SB i bym to ukrywał, jaki jazgot był by w mediach, ale innym wolno fałszować swoje komunistyczne pochodzenie! Dlaczego???. Nad tym się zastanówmy.
    AW była ,,doskonałym" narzędziem do rozgrywania przez przez masonów i SB ,,przywódców" na szczytach Solidarnosci, chodziło o to aby nikt z opcji narodowej nie przejął Solidarnosci i nie przestawił ją na tory Polskie. Spór między Bolkiem a AW - A. Gwiazdą, Wyszkowskim jest sztucznym sporem, którego celem miało być kontrola nad Solidarnoscią przez koszernych i tak było o czym pisze w swojej ksiązce ,,Vivctory'' szef CIA za czasów Reegana utknęło mi jego nazwisko. Tak się składa, że Wałesa, Walentynowicz, Wyszkowski, Gwiazda to zapiekli obrońcy szpiega i kłamcy Piłsudzkiego.
    Wałesa, Gwiazda, Walentynowicz byli tylko małymi trybikami w machinie likwidacji Państw Narodowych, chodziło o skasowanie technologii i przemysłu i przejęcie rynków zbytu oraz powiększenie światowego stada niewolników. Gdyby nie trzeszczący się ZSRR i jego rozpad, to nadal była by tu PRL, tak samo jak nie rozpadnie się drugi hegemon zła Usrael, tak nadal będziemy w szponach imperium zła niewolnikami. Wyszli jedni weszli drudzy, a gdzie Wolna Polska - o czy pan piszesz???? Nie ma żadnej wolności, jest zamordyzm medialny i ekonomiczny, gospodarczy, wojskowy itp.
    Nie ma wolnego kraju, bez świadomego narodu, nie ma wolności bez Niepodległości, nie ma wolnego kraju - bez wolnych, niezależnych, polityków - Patriotów. Polska to klasyczny przykład kraju satelickiego, upadłego, prowizorycznego, do tego doprowadzili szpiedzy z PZPR i Solidarnosci. Trzeba przytomnie na to spojrzec.
  • @Wrzodak Z. 12:40:16
    ------------
    "...na szczytach Solidarnosci, chodziło o to aby nikt z opcji narodowej nie przejął Solidarnosci i nie przestawił ją na tory Polskie.
    ------------
    Tak! Tak! Tak! To jej drogowskaz. Pisząc o czasach Solidarności - należy to - jak w cytacie - mieć zawsze na uwadze.
    Wniosek?
    Stan wojenny tylko po to zrobiono w PRL - ponieważ obawiano się tego, że Polacy mogą w Polsce przejąć władzę.
  • @Wrzodak Z. 12:40:16
    Największa krzywdę A.W. zrobili różnej maści "obrońcy Polski", zwykle koczowniczego pochodzenia ukrywając skrzętnie jej pochodzenie i działalność. Sam fakt, że należała do jakiejś młodzieżowej organizacji z pewnością by jej nie dyskwalifikował, miliony ludzi należało.
    Pisiorom i ich wyznawcą jakoś nie przeszkadza, że wielu prominentnych polityków PiS to komunistyczne spady, nawet prokuratorzy i sędziowie stanu wojennego. Ot, taka talmudyczna mentalność.
  • @Pyra z Wildy 11:10:47
    I tylko żydo-komuchy i lewactwo, lży ludzi umarłych i wylewają pomyje na Polskich Bohaterów

    *****
    Celnie!!!
  • @ikulalibal 10:40:55
    Są sektory i inwestycje strategiczne, są i takie które powinien robić kapitał prywatny. Ale trzeba doprowadzić do tego, abu powstała klasa narodowych kapitalistów. Urzędnik nie ryzykuje własnymi pieniędzmi, stąd państwowe inwestycje często są zbędne albo przepłacone. Pamiętasz "Misia"? "Pieniądze należy zarabiać legalnie na słomianych inwestycjach". To tak skrótowo.
  • @Jozio z Londynu 13:16:19
    wypisz wymaluj PiSiactwo. Ale to tchórze i tylko z trupami mają odwaGĘ wojować.
  • @ikulalibal 13:17:24
    Widziane z Moskwy?
  • @Jozio z Londynu 13:28:09
    Lepiej niz z Londonistanu, gdzie samodzielne myślenie jest zakazane. Stą pisanina przez Londyńczyków na polskich portalach. W Polsce większa wolność słowa
  • @demonkracja 13:04:32
    Dokładnie tak, bo sztuczna wykreowana opozycja Korowska, była kontrolowana przez skrzydło żydo-bolszewickie, zresztą przez nich powołana do życia.
  • @Jozio z Londynu 13:28:09
    Nawet sam nie zdajesz sobie sprawy ile siedzi w tobie tej prawdziwej żydo-bolszewickiej komuny. Towarzystwo Kwaśniewskiego podobnie myśli, najpierw sługa żydom sowieckim a teraz sługa tym samym żydom amerykańskim, to wasza strategia - neokonów.
  • @Rzeczpospolita 16:35:58
    A slyszał pan o arcybiskupie Jakubie Śwince? Ludziom Kościoła coś zawdzięczamy. Antykatolikom niemal nic.
  • @Jozio z Londynu 13:16:19
    Joszko, co tym słychać z raportem komisji @zbrzytwą? Wyrobią się do 10.04?
  • @Jozio z Londynu 13:16:19
    I tylko żydo-komuchy i lewactwo, lży ludzi umarłych i wylewają pomyje na Polskich Bohaterów

    *****
    Celnie!!!

    --------------------

    A Józefa Stalina wolno lżyć i wylewać pomyje?
    Bo i umarły i przyjaciel Polaków (zwykłych, tzw. "czerni" plebsu), jakich nigdy w historii nie mieli...
    Przynajmniej można przywołać KONKRETNE zasługi tej postaci, a nie jakieś wydumane "walki" i jeszcze bardziej nieokreślony "patriotyzm".
  • @Wrzodak Z. 12:40:16
    Panie Wrzodak, czy będąc w tamtym czasie, pan też by miał tyle odwagi by przeciwstawić się komunie, jak to uczyniła pani Walentynowicz, co groziło egzekucją, jak zrobili to z księdzem Popieuszką i innymi kapłanami i Polskimi Patriotami. Co innego odwaga na komputerze, a co innego gdy śmierci patrzy się w oczy. I o tym wiele razy publicznie mówiła, że OUN i UPA to mordercy i bandyci Narodu Polskiego, porównywalni do Rosjan i Niemiec.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:28:03
    Nie będę nikogo zgłaszał, to czytający ocenią walory komentarzy użytkowników czy artykuł pana Wrzodaka. Napisałem tylko że Anna Walentynowicz jest dla mnie Bohaterką, a gdy ktoś mi odpisze bez wyzwisk, to przyjmę to do wiadomości i nie muszę polemizować. Każdy ma prawo się tutaj na NEonie wypowiadać, a ja nie muszę ze wszystkimi się zgadzać
  • @Pyra z Wildy 14:45:37
    Bohater to trochę mocne słowo i powinno być zarezerwowane na szczególne okazje. Ale niech Ci będzie, twoje prawo.
    Wracając do komentarzy, które jak uważasz, urągają pamięci A.W. to dlaczego ich nie skomentujesz? Jak się nie zgadzasz to dyskutuj.
    NEon to nie "niepoprawni", tutaj nikt ci nie nabluzga i nie spałuje. Ci co bluzgali to już są u Gawriona :)
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 15:24:54
    Zwłaszcza, ze takich bohaterów było w Polsce sporo. Odważnych związkowców w małych miejscowościach. A że nie byli znani publicznie, to system mógł takich prześladować bezkarnie. I pozostali bezimienni. Tacy którzy nie mogli znaleźć pracy, bo w małych miejscowościach wszyscy się znają. A czyż bohaterem nie jest Adam Słomka? Wyrzucili go ze szkoły za działalność. I nieważne, ze dzisiaj robi za czuba.
    W komentarzach też padło nazwisko Krzywonos. A rtykule również. Okazuje sie, że Henryka Krzywonos znała tajemnice rodzinne Anny Walentynowicz a ich nie upubliczniała. Za co należy się pewien szacun
  • @Pyra z Wildy 14:15:38
    To nie zna pan mojej historii. Od 1979roku, odbierałem na puktcie prase WZZ, grupowy w 80 roku w S, cały SW w strukturach S, osobiście znałem się z śp. Ks. J. Popiełuszko (słałem pomoc do rodziny Ks. Popiełuszki do Satszka), byłem e jego ochronie a następnie grobu, jest to udokumentowane w kronikach. To tak króciutko
  • A może by tak spisać prawdziwą biografię Wrzodaka !?
    ?
  • @Wican 09:53:54
    Możesz krytykować ludzi władzy,

    ale teza, że golec na stanowisku jest czymś społecznie złym, jest błędna.
  • @interesariusz z PL 00:13:07
    Szklanka do połowy jest pełna, a do połowy pusta..

    Golec, czy nie golec na stanowisku społecznym. Jako przedstawiciel umownej większości parlamentarnej, może chwilowo poczuć się bogiem, lub bezwzględnym dyktatorem.

    Demokracja pozbawiona podstępem, lub siłą systemu równowagi, automatycznie się zmienia w dyktaturą.
  • Super artykul !
    Panie Zygmuncie,
    Zrobil pan kawal dobrej roboty, poniewaz podal pan fakty n/t A.Walentynowicz, ktora z jednej strony byla ukazywana jako osoba uczciwa, a zarazem byla zwolenniczka zydow Kaczynskich i PiS (partii interesow syjonistycznych), co stalo w wyraznej sprzecznosci , ale nie drazylem tego tematu, poniewaz A.Walentynowicz byla osoba z drugiego szeregu - w pierwszym szeregu byl Walesa, Geremek, Mazowiecki, Kuron, Michnik etc , ktorzy pod szyldem Solidarnosci dogadywali sie po cichu ze swoimi pobratymcami z KC PZPR i spec sluzb PRL, a ostatecznie zawarli uklad przy "Okraglym Stole" (1989r) i podzielili sie wladza w Polsce, przejmujac kontrole nad Polakami, co zapewnilo zydom ciaglosc wladzy w Polsce i rzadza do dzis (1945 - 2020).

    Solidarnosc Solidarnoscia, ale bez udzialu polskiego zyda Wojtyly-Katza, ktory z pomoca Z.Brzezinskiego zostal wybrany papiezem (JP2) w 1978r
    nie byloby mozliwe wyjcie Polski spod okupacji zydo-bolszewickiej i przywocenie wolnosci Polakom.
    Na cale nieszczescie Polski i Polakow uklad zydow z zydami w 1989r (Okragly Stol) wepchnal Polske w lapy zydo-masonerii w Brukseli, i bylo to przyslowiowe przejscie Polski i Polakow z LAGRU DO EUROLAGRU, czemu przyklasnal rowniez papiez JP2, ktorego ciemna polska masa uznala za wielkiego Polaka oraz papieza tysiaclecia, ktorego nazwano nawet swietym.

    Ja z kolei od 20 lat nie uznaje JP2 za Polaka, papieza tysiaclecia i swietego.

    JP2 to polski zyd, modernista i czlonek masonerii.

    Tutaj chce sie powolac na opracowania historyczne:
    - ks.prof. M.Poradowskiego
    - ks. dr L.Villa
    - dr M.Hoffmana
    - prof. F.Bellegrandi
    - dziennikarza D.Yallopa
    - i innych.

    SW. JAN PAWEL II ???

    Ksiadz L.Villa na stronie 32-33 czasopisma katolickiego "Chiesa Viva" wydanego we wrzesniu 2010r podaje:

    "Jan van Helsing’s book: “The Secret Oganizations and Their Power in the Twentieth Century,” published in 1995, in Germany, on page 70 states:
    «Pope John Paul II, otherwise known as Karol Wojtyla Katz, is an “Illuminati,” a member of the Rotary Clan. He, during World War II, collaborated with Germany, with I.G. Farben, in the production of gas for the gas chambers. At the end of the war, for fear of being called to account for his cooperation in war crimes in Poland, he took refuge under the protection of the Catholic Church. He remained there, and later had an evolution comparable to that of Eisenhower. Later, he became the head of the “Opus Dei Secret Lodge”, and he was Governor of the Rochefeller Clan. John Paul II, of Jewish blood, is pseudo-ruler of the “New World Church ...”

    Tlumaczenie powyzszego tekstu na jezyk polski.

    Ksiazka Jana van Helsinga pt :„Tajne organizacje i ich wladza w XX wieku”, opublikowana w 1995r w Niemczech, na stronie 70, podaje:
    «Papiez Jan Pawel II, znany równiez jako Karol Wojtyla Katz, jest „ Iluminatem ”, czlonkiem klanu Rotary. 
    Podczas II wojny swiatowej wspólpracowal z Niemcami z I.G. Farben, w produkcji gazu do komór gazowych. Pod koniec wojny, w obawie przed wezwaniem do rozliczenia sie ze wspólpracy w zbrodniach wojennych w Polsce, schronil sie pod ochrona Kosciola katolickiego. 
    Pozostal tam, a pózniej mial ewolucje porównywalna z ewolucja Eisenhowera. 
    Pózniej zostal szefem „Tajnej lozy Opus Dei” i byl gubernatorem klanu Rochefeller. 
    Jan Pawel II, zydowskiej krwi, jest pseudo-wladca „Kosciola Nowego Swiata ...”

    Ciag dalszy w j.angielskim

    His mission was to:
    – Subjugate the Catholic Church to the Jewish religion; 
    – Recognize the “secular guilt” of Catholicism toward the Jewish people;
    – Recognize the participation of the Christian Religion to the Holocaust; 
    – Weaken the Orthodox Church by proposing “the union of Christian beliefs” to the Orthodox.» 

    Tlumaczenie powyzszego tekstu na j.polski

    Jego misja bylo:
    - Podporzadkowac kosciól katolicki religii zydowskiej;
    - Uznac „swiecka wine” katolicyzmu wobec narodu zydowskiego;
    - Uznac udzial religii chrzescijanskiej w Holocauscie;
    - Oslabic Kosciól prawoslawny, proponujac prawoslawnym „zjednoczenie wierzen chrzescijanskich” »

    Ciag dalszy w j.angielskim.

    Pierre Mariel, in his book: “The Occult Power That Dominates the World,” on page 7, writes that the Rotary Club was founded on February 23, 1905, in Chicago, by a high-ranking Mason, the Attorney Paul Harris and also three other Masons like him. It is the best known and oldest of the clubs that serve as a provision for the initiated. Omero Ranelletti, in the “Rotary and the Catholic Church,” reports that in 1981 John Paul II received the insignia of “Paul Harris Fellow” from the hands of the International President of the Rotary Club and is now among the Italian Rotarians that also include 5 cardinals, 10 archbishops, 19 bishops and many prelates. On November 4, 1986, at the ceremony to celebrate the 40th anniversary of UNESCO, there was a giant photo of Pope John Paul II, situated in a place of honor, next to the author of “Integral Humanism,” Jacques Maritain and the Socialist Mason and President of Senegal, Leopold Sedar Senghor. It is worth remembering that in the UNESCO booklet, on it’s aims and philosophy, it is written: «UNESCO will have to eliminate any beliefs exclusively or primarily based on the hereafter, and must be founded on “a global humanism” that must be scientific. To this end it is essential for UNESCO to adopt an evolutionary approach.»

    Tlumaczenie powyzszego tekstu na j.polski.

    Pierre Mariel w swojej ksiazce pt. „The Occult Power Dominating the World” (Wladza Okultystyczna rzadzi swiatem), na stronie 7, pisze, ze: Rotary Club (Klub Rotarian) zostal zalozony 23 lutego 1905 roku w Chicago przez wysokiej rangi masona, prokuratora Paula Harrisa, a takze trzech innych masonów takich jak on.
    Jest to najbardziej znany i najstarszy z klubów, który stanowi rezerwe dla wtajemniczonych. 
    Omero Ranelletti w ksiazce pt. „Rotary and the Catholic Church” (Rotarianie i Kosciol Katolicki) donosi, ze w 1981r Jan Pawel II otrzymal insygnia „Paula Harrisa Fellow” (Wspolnota Paula Harrisa) z rak Miedzynarodowego Prezydenta Klubu Rotary i obecnie nalezy do wloskich Rotarian:
    5 kardynalów, 10 arcybiskupów, 19 biskupów i wielu pralatów.
    4 listopada 1986r podczas uroczystosci z okazji 40-lecia UNESCO, bylo gigantyczne zdjecie papieza Jana Pawla II umieszczone w honorowym miejscu, obok autora „Integralnego humanizmu” Jacquesa Maritaina i socjalisty, masona i prezydent Senegalu, Leopolda Sedar Senghor. 
    Warto pamietac, ze w broszurze UNESCO na temat jej celów i filozofii napisano: 
    „UNESCO bedzie musialo wyeliminowac wszelkie przekonania wylacznie lub przede wszystkim oparte na zyciu ostatecznym i musi opierac sie na
    „ globalnym humanizmie ”, który musi byc naukowy . 
    W tym celu UNESCO musi przyjac podejscie ewolucyjne. »

    Zrodlo:
    http://krolestwonmp.pl/biblioteka/%5BEN%5D%20CHIESA%20VIVA%20Nr%20430%20-%20Karol%20Wojtyla%20beatified%20-%20NEVER.pdf

    fiesta 10.03.2020 21:54:22

    http://krzysztofjaw.neon24.pl/post/153542,ii-tura-wyborow-prezydenckich-a-duda-vs-k-bosak
  • JAN ZBIGNIEW POTOCKI
    J.Z.Potocki - wywiad u Roli
    https://www.youtube.com/watch?v=YM3b3EBnLcg&feature=youtu.be
  • @Stara Baba 23:50:43
    Solidarnosc pograzyla kraj w chaosie i bezprawiu ???

    To nie Solidarnosc, ale zydostwo z PZPR oraz z KOR i Solidarnosci, ktorzy podzeilil sie wladza w Polsce - patrz umowa przy "okraglym stole" w 1989r i ostatnie 30 lat zydowskich rzadow w Polsce po 1989r.

    Podszkol sie z historii.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930